Dziękując władzom Malty, tamtejszemu Kościołowi i wszystkim mieszkańcom Malty i Gozo za przyjęcie, Franciszek zaznaczył, że „na tych wyspach oddycha się poczuciem Ludu Bożego”. Zachęcił do pamiętania o tym, że „wiara wzrasta w radości i umacnia się w dawaniu”.
- Kontynuujcie łańcuch świętości, który doprowadził tak wielu Maltańczyków do entuzjastycznego poświęcenia się Bogu i innym. Myślę o ks. Ġorġu Precy, kanonizowanym piętnaście lat temu – zachęcił papież.
Zwracając się młodych Maltańczyków, podzielił się z nimi „najpiękniejszą rzeczą w życiu”. – Czy wiecie, co to jest? To właśnie radość poświęcania się w miłości, która nas wyzwala. Ale ta radość ma imię: Jezus. Życzę wam piękna zakochania się w Jezusie, Bogu miłosierdzia, który w was wierzy, marzy z wami, kocha wasze życie i nigdy was nie zawiedzie – życzył Ojciec Święty.
Wezwał do modlitwy „o pokój, myśląc o tragedii humanitarnej umęczonej Ukrainy, wciąż jeszcze bombardowanej”. – Nie przestawajmy modlić się i pomagać tym, którzy cierpią. Pokój niech będzie z wami! – zakończył Franciszek.
XXVIII Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza z Suwałk do Ostrej Bramy
Ta pielgrzymka niech dla nas wszystkich ma charakter uwielbienia i dziękczynienia, bo wszystko jest łaską i za te wszystkie łaski, które otrzymujemy od Boga, wyrażajmy także nasze dziękczynienie w czasie tego pielgrzymowania - mówił bp Jerzy Mazur do uczestników XXVIII Międzynarodowej Pielgrzymki Pieszej z Suwałk do Ostrej Bramy, która wyruszyła w niedzielę z kościoła Matki Bożej Miłosierdzia.
Bp Mazur w homilii zachęcał do podejmowania pielgrzymiego trudu w duchu miłości, wiary i nadziei. „Niech ten czas będzie dla was umocnieniem, wzmocnieniem i odkryciem na nowo oblubieńczej miłości Chrystusa” – mówił.
CZYTAJ DALEJ
Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody
Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.
Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ