Turniej WTA w Rzymie - Świątek awansowała do półfinału
Liderka światowego rankingu Iga Świątek wygrała z Kanadyjką Biancą Andreescu 7:6 (7-2), 6:0 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie (pula 2,53 mln dol.). W półfinale rywalką polskiej tenisistki będzie Białorusinka Aryna Sabalenka.
W stolicy Włoch Świątek broni tytułu wywalczonego rok temu. Na otwarcie miała wolny los, w drugiej rundzie pokonała Rumunkę Elenę-Gabrielę Ruse 6:3, 6:0, a w 1/8 finału Białorusinkę Wiktorię Azarenkę 6:4, 6:1.
Z Andreescu spotkała się po raz pierwszy w karierze. Pierwszy set był wyrównany, a w drugim nie dała Kanadyjce żadnych szans.
Tenisistka z Raszyna kontynuuje wspaniałą passę. W obecnym sezonie wygrała już cztery turnieje: w Dausze, Indian Wells, Miami i Stuttgarcie. Z powodu przemęczenia wycofała się z rywalizacji w niedawnej imprezie w Madrycie.
W piątek odniosła 26. zwycięstwo z rzędu. Jak przypomniała WTA, to najdłuższa seria w zawodowym tenisie kobiet od czasu, gdy Amerykanka Serena Williams wygrała 27 kolejnych meczów w 2015 roku.
Cały świat jednoczy się duchowo z brytyjską rodziną królewską w dniu pogrzebu księcia Edynburga, Filipa. Również w Rzymie, w anglikańskim kościele p.w. Wszystkich Świętych polecano Bogu zmarłego małżonka Elżbiety II. Kazanie podczas nabożeństwa wygłosił abp. Paul Gallagher, odpowiedzialny za relacje z państwami w watykańskim Sekretariacie Stanu. Zwrócił uwagę, że największy wkład księcia Filipa w życie i dobrobyt Wielkiej Brytanii oraz Wspólnoty Narodów polegał na tym, że był on „siłą i ostoją” Jej Królewskiej Mości przez 73 lata ich małżeństwa i 69 lat jej panowania, które rozpoczęło się w 1952 roku, kiedy księżniczka Elżbieta miała 26 lat.
Szef watykańskiej dyplomacji zaznaczył, że od tego momentu aż do swojej śmierci Filip był zawsze obecny, kilka kroków z tyłu, trochę w cieniu. Pomagał prowadzić monarchię oraz rodzinę królewską przez dziesięciolecia zmian i wyzwań. Abp Gallagher podkreślił, że Windsorowie to wyjątkowa rodzina, ale w gruncie rzeczy jest jak każda inna, ze swoimi radościami i smutkami, sukcesami i porażkami, konfliktami i napięciami, a także chwilami wielkiego szczęścia i satysfakcji.
Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.
Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.