Reklama

Lato z Caritas

Niedziela warszawska 39/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już 20 tysięcy dzieci i młodzieży wyjechało na kolonie letnie organizowane od 10 lat przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. W tym roku odbyło się 38 turnusów, w których uczestniczyło kilka tysięcy młodych ludzi. W organizacji kolonii pomagało ponad 300 wolontariuszy pracujących jako kierownicy, wychowawcy, socjoterapeuci, instruktorzy sportowi i kulturalni oraz jako obsługa medyczna.
Spotkanie podsumowujące tegoroczną akcję letnią Caritas odbyło się 7 września, już tradycyjnie w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Pradze. Przybyły osoby, które w jakikolwiek sposób zaangażowane były w organizację wyjazdów oraz oczywiście liczne grono kolonistów. Wszystkich powitał dyrektor diecezjalnej Caritas ks. prał Krzysztof Ukleja. Stwierdził, że pomimo licznych trudności i przeciwności losu, wszystkim udało się cało i zdrowo wrócić do domu. Ks. Ukleja podkreślił ofiarną pracę wolontariuszy, bez których kolonie nie odbyłyby się. Wyraził także radość, że już na prawie wszystkich turnusach obecni byli kapłani, którzy zapewnili kolonistom opiekę duchową.
Mszę św. dziękczynną za udaną akcję kolonijną odprawił bp Kazimierz Romaniuk. W homilii, nawiązując do czytań mszalnych tego dnia, mówił o trudnościach, jakie każdy człowiek napotyka w życiu. - Przez całe swoje apostolskie życie z trudnościami walczył św. Paweł. Co więcej, całe pasmo różnych trudności i konfliktów towarzyszyło Jezusowi w czasie Jego publicznej działalności - mówił bp Romaniuk. Następnie zwrócił się szczególnie do dzieci i młodzieży: - Proszę was, nie wierzcie tym, którzy mówią, że można skończyć tzw. szkołę bezstresową. Nie ma szkoły bez trudności, kłopotów i stresu. Bo jest powiedziane w Piśmie Świętym, że życie człowieka od kołyski do grobu to wojowanie. Taka jest natura rzeczy po grzechu pierworodnym. Materia dana nam do dyspozycji stawia człowiekowi ciągle jakieś opory, z którymi musimy się zmagać w naszym codziennym życiu.
Bp Romaniuk przypomniał także słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Toronto. Ojciec Święty mówił tam do młodych, że są solą ziemi i światłością świata. - Chodzi tu o to - podkreślał Biskup Ordynariusz - żeby nie być dla siebie. Sól sama dla siebie nie przedstawia żadnej wartości. Nikt nie odżywia się samą solą. Ona jest po to, żeby podtrzymywać świeżość naszych pokarmów i dodawać im odpowiedniego smaku. Podobnie światło samo dla siebie też nie jest nikomu potrzebne. Ono jest dla innych, dla kogoś. Apel Papieża to wezwanie do wyzbycia się egoizmu.
Na koniec Ksiądz Biskup podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do udanego przebiegu tegorocznych wyjazdów wakacyjnych. Byli to m.in.: pracownicy Caritas, księża, diakoni, klerycy, siostry zakonne i ogromna liczba świeckich. Wszyscy ofiarnie pracowali z dziećmi na 38 turnusach, które odbyły się w bardzo atrakcyjnych miejscowościach turystycznych w Polsce. Koloniści wypoczywali m.in. w Ustce, Darłowie, Gdyni, Jarosławiu, Tymbarku, Piwnicznej, Kosarzyskach, Muszynie i Urlach. Turnusy trwały 2 tygodnie. Odpłatność za wyjazdy, ze względu na to, że duża część dzieci pochodziła z rodzin ubogich i patologicznych, była łączona. Część kosztów ponosił uczestnik, a część Caritas, parafia i sponsorzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo

2026-01-14 18:56

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja lubelska: zmarł wieloletni proboszcz sanktuarium w Wąwolnicy

2026-01-14 12:08

[ TEMATY ]

śmierć

Archidiecezja Lubelska/Facebook

14 stycznia zmarł zasłużony kapłan archidiecezji lubelskiej ks. kan. Jerzy Ważny. Od 2001 r. był proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy i kustoszem sanktuarium Matki Boskiej Kębelskiej. Przeżył 65 lat, w kapłaństwie 39.

Ks. kan. Jerzy Ważny urodził się w 1960 r. w Tomaszowie Lubelskim, święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r. z rąk ówczesnego bpa Bolesława Pylaka. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych kapłanów archidiecezji lubelskiej, przez 25 lat prowadził wspólnotę w największym sanktuarium archidiecezji lubelskiej.
CZYTAJ DALEJ

Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu

2026-01-14 21:13

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Arka Przymierza

Arka Przymierza
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję