Przed tegorocznym Bożym Narodzeniem wytwórnia Warner Bros sprawiła nam miłą niespodziankę. 1 grudnia wszedł na ekrany film „Narodzenie”, którego autorzy przenieśli na ekran pierwsze rozdziały Ewangelii według św. Mateusza i św. Łukasza, zawierające opisy okoliczności narodzenia Pan Jezusa. Wejście to poprzedzone zostało uroczysta premierą w Watykanie 26 listopada. W historii kina autorzy filmów inspirowanych Nowym Testamentem, od czasów słynnej „Nietolerancji” Griffitha z 1917 r. do „Pasji” Mela Gibsona, koncentrowali się głównie na tematyce pasyjnej jako najważniejszej dla przesłania Pisma Świętego. Próby wiernej ekranizacji całej Ewangelii, jak słynny „Jezus z Nazaretu” Franco Zeffirellego, należały jednak do wyjątków. Burzliwe dyskusje wokół „Pasji” i sukcesy frekwencyjne tego filmu w wielu krajach spowodowały, że w Hollywood powstała nowa sytuacja. Okazało się, że filmy religijne mogą liczyć na poparcie widzów. Na tej fali zrealizowano „Narodzenie”, piękny i wzruszający utwór o narodzinach Jezusa, który będzie wyświetlany w kinach na całym świecie.
Autorzy filmu wiernie przenieśli na ekran wersety Ewangelii św. Mateusza i św. Łukasza, mówiące o narodzinach Chrystusa. Wprowadzili tylko dodatkowe elementy dramaturgiczne, jak np. długie sceny mozolnej wędrówki Maryi i Józefa do Betlejem i do groty narodzenia. Sekwencje te budują nastrój ludzkiego znoju, cierpienia i ofiary. Najważniejszy wydaje się fakt, że postacie Maryi, Józefa i ich bliskich nie wyglądają plakatowo ani koturnowo. Są bardzo ludzkie. Ich poddanie się woli Boga, mimo wrogości otoczenia i króla Heroda, odbieramy jako naturalne i spontaniczne. Staranna i pełna realizmu rekonstrukcja historyczna, piękne zdjęcia i doskonała gra świetnie dobranych aktorów sprawiają, że „Narodzenie” jest filmem bardzo poetyckim, nastrojowym, w którym realizm sąsiaduje z atmosferą sacrum.
„Narodzenie” („The Nativity Story”), USA, 2006. Reżyseria - Catherine Hardwicke. Wykonawcy: Keisha Castle-Hughes, Oscar Isaac, Shohreh Aghdashloo i inni. Dystrybucja - Warner Bros. Poland
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
30 września 2023 roku papież Franciszek nałożył Robertowi Francisowi Prevostowi czerwony biret i włączył go do Kolegium Kardynalskiego. Dziś tamten moment ma szczególne znaczenie: trzy lata później dawny prefekt Dykasterii ds. Biskupów jest Leonem XIV - pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych.
Franciszek ogłosił nominację Prevosta 9 lipca 2023 roku. Dzień później przyszły kardynał mówił Vatican News o „niewiarygodnym zaskoczeniu”. Podkreślał, że nową odpowiedzialność przyjmuje w duchu służby. „Modlę się tylko do Pana, abym był wierny, starając się wypełnić to, o co proszą mnie teraz papież Franciszek i Kościół”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.