Reklama

Żłóbek woła o miłość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy św. Łukasz Ewangelista opowiada, że Maryja złożyła małego Jezusa w żłobie (por. 2, 7.12.16), zauważamy, że zmienia się charakter tego miejsca - karmidła dla zwierząt - staje się ono łóżeczkiem, kolebką. Zimny i pusty dotychczas żłób ociepla się, bierze Boże Dziecię w swoje objęcia i staje się już zupełnie czymś innym. I my teraz już całkiem inaczej patrzymy na niego. Nie wypowiadamy już nawet słowa „żłób”, a mówimy „żłóbek”, bo zaczął on przylegać do Bożej Dzieciny i łączyć się z najpiękniejszą, najtkliwszą miłością. Chcielibyśmy, by ten żłóbek ocieplał nasze kościoły i miejsca naszych spotkań, unaoczniając nam historię, jaka wydarzyła się 2 tysiące lat temu, i tworząc atmosferę sprzyjającą refleksji nad prawdą o człowieku. Nowo narodzone Dziecię sprawia bowiem, że wszyscy inaczej patrzymy na otaczający nas świat, a także na dziecko - istotę najbardziej bezbronną, ufną i oczekującą pomocy dorosłych.
Może warto przy okazji Świąt Bożego Narodzenia przyjrzeć się naszym, polskim dzieciom. Widzimy, że są nieraz bardzo inteligentne, ale by dobrze się rozwijały, potrzeba im uśmiechu i miłości. A o to jest niejednokrotnie trudniej niż o środki materialne. Współcześni rodzice, zabiegając o dobrobyt dla rodziny, zapominają o tym, co w wychowaniu dzieci jest najważniejsze. Tymczasem dziecko potrzebuje klimatu serca. Ono przylega do miłości rodziców, a także innych członków rodziny. Ono pragnie miłości autentycznej, nie na pokaz. Ileż doznajemy radości, gdy widzimy biegnące do nas dzieci, z ufnością wyciągające ręce, by się przytulić!... Ale spójrzmy też, ile prawdziwego rozczarowania i bólu jest w oczach dziecka krzywdzonego przez dorosłych. Dziecko jest istotą autentycznie bezbronną i słabą i należy mu się czułość i opieka. Jesteśmy więc prawdziwie zdruzgotani, gdy słyszymy, że są wyrodne matki, ojcowie czy inni ludzie dorośli, którzy nad małą istotką potrafią znęcać się fizycznie i psychicznie.
Jak nie mówić o tym, nie przypominać w czasie, gdy myślimy o małym Jezusie, kiedy jesteśmy w najbardziej rodzinnym klimacie, przy stole i opłatku, kiedy składamy sobie wzajemnie życzenia...
W tym czasie narodzin Jezusa pomyślmy też o dzieciach, które nie mają rodzin naturalnych, które może głodują, które się boją lub czują, że są przeszkodą do realizowania się dorosłych. Jezus w betlejemskim żłóbku, którego odwiedzamy w naszych kościołach, przypomina o największym szacunku, jaki należy się każdemu człowiekowi, zwłaszcza temu, który nie potrafi się obronić, który nie umie walczyć o swoje prawa. Stąd trzeba odwoływać się do uczuć najbardziej humanistycznych, ludzkich, by przypominać wszystkim - a w sposób szczególny rodzicom - że dziecko nie jest rzeczą, nie jest czyjąś własnością, że jest ono podmiotem praw ludzkich. Jesteśmy też za tym, żeby wzmóc dyscyplinę prawną wobec wszystkich, którzy krzywdzą dzieci. Trzeba uczynić wszystko, żeby każde dziecko czuło się kochane, a tym samym miało jak najlepsze warunki do rozwoju. Musimy też bronić dzieci przed różnego rodzaju zjawiskami patologicznymi, które sprowadzają na nie krzywdę.
Katolik - chrześcijanin winien pamiętać, jak Pan Jezus kochał dzieci, jak dorosłym stawiał za wzór dziecięcą ufność, bezbronność i oddanie, czego niejednokrotnie są już pozbawieni dorośli, a co - pozornie tak delikatne i kruche - jest najważniejszym elementem w budowaniu królestwa Bożego. Przywołajmy w pamięci raz jeszcze obraz naszego umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II, z miłością trzymającego na rękach dziecko i wpatrującego się weń z podziwem i niedowierzaniem dla tego cudu Stwórcy.
Żłóbek betlejemski, tak chętnie teraz przez nas odwiedzany, niech będzie też dla nas pytaniem, czy żłóbek naszego domu nie świeci pustką. Są bowiem takie rodziny, które mogłyby mieć dzieci, ale odeszły od tego pierwszego zadania postawionego rodzinie. Żłóbek woła o dzieci, żłóbek woła o miłość. Nasz polski dom zawsze powinien być wypełniony rodzinnym gwarem, ciepłem i miłością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

7 października: Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

commons.wikimedia.org

Bartolomé Esteban Murillo, "Matka Boża Różańcowa"

Bartolomé Esteban Murillo, Matka Boża Różańcowa

Przypadające dziś, 7 października, wspomnienie Matki Boskiej Różańcowej to dzień szczególny w powszechnym i polskim kalendarzu maryjnym.

Modlitwa różańcowa jak żadna inna obejmując cały świat katolicki wskazuje, że Maryja to Mater omnium, udzielająca się wszystkim we wszystkich potrzebach jako Pośredniczka prowadząca do Chrystusa. Różaniec stał się modlitwą powszechną, najdobitniejszym wyrazem czci i kultu maryjnego.
CZYTAJ DALEJ

Papież otrzymał ikonę bł. Męczenników Podlaskich

2026-10-07 14:38

[ TEMATY ]

Polska

męczennicy

Polska

Leon XIV

Vatican Media

Biskup siedlecki Kazimierz Gurda, biskup pomocniczy siedlecki Grzegorz Suchodolski oraz bp senior radomski Henryk Tomasik (pierwszy od lewej), pochodzący z diecezji siedleckiej z ikoną dla Leona XIV

Biskup siedlecki Kazimierz Gurda, biskup pomocniczy siedlecki Grzegorz Suchodolski oraz bp senior radomski Henryk Tomasik (pierwszy od lewej), pochodzący z diecezji siedleckiej z ikoną dla Leona XIV

Po zakończeniu audiencji ogólnej polscy biskupi przekazali dziś Leonowi XIV ikonę błogosławionych Męczenników Podlaskich: Wincentego Lewoniuka i dwunastu towarzyszy. Została ona napisana przez Małgorzatę Waszkiewicz z okazji obchodzonej w tych dniach 30. rocznicy wyniesienia na ołtarze unickich męczenników.

Ikonę błogosławionych Męczenników Podlaskich wręczyli dziś Papieżowi biskupi siedleccy Kazimierz Gurda i Grzegorz Suchodolski oraz pochodzący z diecezji siedleckiej biskup senior diecezji radomskiej Henryk Tomasik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję