Reklama

Skąd ta Łuna bije...?

Niedziela Ogólnopolska 1/2007, str. 13

Betlejem, Grota Narodzenia
GRAZIAKO

Betlejem, Grota Narodzenia<br>GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powtarzając z nadzieją słowa „demokracja”, „unia”, „globalizacja” itd., kończymy kolejny rok historycznej drogi „nowego wieku”, zaniepokojeni łunami absurdalnych pożarów, które niszczą człowiekowi niezbędne uwarunkowania jego ziemskiej egzystencji: wolność, sprawiedliwość, bezinteresowność, zaufanie... „Skąd te łuny biją?” Kto wznieca destruktywne pożary egoizmu, pychy, nienawiści, pogardy i obojętności? Zagadkowym paradoksem „wspólnej egzystencji” ludzkości XXI wieku jest jej „fragmentaryzacja”. Dostrzegając ten niepokojący objaw, Papież Jan Paweł II ubolewał nad dzielącymi ludzi kryzysami rodzinnymi, konfliktami etnicznymi, napięciami światopoglądowymi, egocentryczną rywalizacją i znieczulicą, spychającą najsłabszych na społeczny margines itd. („Ecclesia in Europa”, 8).
Czy można zlokalizować źródło tych egzystencjalnych pożarów, których łuny nas niepokoją, powodując, że „bardziej boimy się przyszłości, niż jej pragniemy?” („Ecclesia in Europa”, 8). Na to pytanie Papież daje wyraźną odpowiedź: odbierająca ludziom nadzieję destrukcja życia społecznego ma swoje źródło w alienacji człowieka, który „nie uznając wartości i wielkości osoby w samym sobie i w bliźnim”, nie jest w stanie nawiązać „relacji solidarności i wspólnoty z innymi ludźmi” („Centesimus annus”, 41). Ilu ludzi ulega dzisiaj atrakcyjnym pokusom bagatelizowania refleksji nad własną tożsamością? Zlekceważone pytanie: „Kim jestem?” pozostaje często bez odpowiedzi, ponieważ nie ma czasu i ochoty na jej poszukiwanie. Lecz naiwnie beztroski człowiek nie jest często świadomy tego, że sam staje się przedmiotem „światopoglądowej troski” różnych środowisk, które mają swoje powody, aby dążyć „do narzucania antropologii bez Boga i bez Chrystusa” („Ecclesia in Europa”, 9). Uzurpując sobie monopol definiowania stylu obowiązującego myślenia, współcześni „humaniści” podejmują próby usunięcia z historii zainteresowania tą Tajemnicą, której znakiem stała się łuna, dostrzeżona przez betlejemskich pasterzy. Czy uprzedzenie do tej Tajemnicy nie ma także praktyczno-społecznego wymiaru? Z tym pytaniem można się przenieść do I wieku i rozważyć rewolucję społecznego myślenia, jaką zapoczątkowało to tajemnicze Dziecię, urodzone w odległej prowincji Imperium Rzymskiego. Na szczycie piramidy uporządkowanych warstw społecznych tego Imperium stał cesarz August Oktawian, w którego „boskich” przywilejach władzy i bogactw uczestniczyły bliskie mu kręgi społeczeństwa, podzielonego na wyższe i niższe stany, sięgające szarego plebsu i niewolników. Prawo i wojsko strzegły tego uporządkowania, które izolując ludzi, sankcjonowało ich społeczną nierówność. Religijne obrzędy, szerzące boski kult cesarza, były wyrazem poddania i lojalności wobec monarchy.
W tym samym czasie wiara w objawioną w betlejemskim żłóbku tożsamość człowieka tworzyła na terenie Imperium nowe wspólnoty, łączące ludzi wszystkich społecznych warstw „dobrą nowiną” o równości „dzieci jednego Ojca-Boga”, braci i sióstr Jezusa Chrystusa. Prawo noszenia tytułu „boski” przestało być cesarskim przywilejem, wpisane w „naturę” każdego człowieka (por. 2 P 1,4). O to prawo upomina się sam Bóg: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Ta „dobra nowina” weszła z nami w XXI wiek, któremu nie wolno zapomnieć o tym, że wszyscy ludzie zmierzają „ku przebóstwieniu”, to znaczy „do udziału w życiu trynitarnym” („Novo millennio ineunte”, 23). Łuna Betlejemskiej Nocy świeci nadal, przypominając, że „Syn Boży przez wcielenie swoje zjednoczył się z każdym człowiekiem”, przy czym jest On „w szczególny sposób obecny w ubogich” („Novo millennio ineunte”, 49).
Okres Bożego Narodzenia nie jest czasem wypoczynkowej przerwy w odpowiedzialnym myśleniu. Nieodpowiedzialnie przeżywają te święta ludzie, którzy konsumując ich bajkową atmosferę, zapominają chwilowo o swych troskach, aby po świętach rozpocząć narzekania na szarość i beznadziejność codziennego życia. Tymczasem „rzucony” z nieba na ziemię „ogień” betlejemskiej nadziei ma „płonąć” (por. Łk 12,49) społeczną miłością, cierpliwą i czynną troską o postęp jakości naszego wspólnego życia.
W nowe stulecie weszliśmy z „demokratycznymi” projektami budowy „nowej kultury”. Skąd biją łuny kuszące do „pominięcia” w tym budowaniu „wkładu chrześcijaństwa” („Ecclesia in Europa”, 9)? Rozważcie starannie wybór „fundamentu” tej budowy - ostrzega nas Apostoł Narodów (por. 1 Kor 3, 10). Kto jest w stanie przewidzieć skutki zlekceważenia betlejemskiego objawienia boskiej godności człowieka? Czy można mówić o „nowoczesnym stylu życia” i wracać do barbarzyńskiej tolerancji podziału społeczeństwa na „panów” i „niewolników”? Czy wskaźnikiem kulturalnego postępu są mury izolujące „biednych” od „bogatych”, szukających spokoju w uzbrojonych „ochronach”? Idziemy „razem” (por. Ef 4,13) do Boskiej Jedności Wiecznego Życia, skąd przyszedł Ten, którego historyczną obecność oznajmiła betlejemska łuna. Lecz pewność dojścia do tego celu jest warunkowana pamięcią o Łunie skupiającej uwagę na tym „Ogniu”, którym płonęła „góra przykazań” (por. Pwt 4,11). Kształtowanie codziennego życia „pełnieniem tych przykazań” stanowi społeczną odpowiedź miłości ludzkiej na „leżący w żłobie”, zapraszający znak Bożej miłości (por. 1 J 5, 3). Kto „wytrwa do końca” (Mk 13,13) w realizowaniu „wierną miłością” zaufania temu znakowi, ten zrozumie ostatecznie Tajemnicę (por. Mdr 3,9), z której „biła” betlejemska łuna...

Ks. dr hab. Jerzy Cuda jest profesorem Wydziału Teologicznego UŚ w Katowicach, kierownikiem Zakładu Teologii Fundamentalnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Grzegorz Ryś zaprasza do wspólnej modlitwy w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej

2026-04-08 21:48

[ TEMATY ]

modlitwa

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

10 kwietnia, w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś odprawi Mszę św. w katedrze na Wawelu o godz. 8.00, obejmując modlitwą wszystkie ofiary.

Modlitwa w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w katedrze wawelskiej trwa nieprzerwanie od roku 2010. Wawel stał się w ten sposób nie tylko miejscem pochówku pary prezydenckiej, Lecha i Marii Kaczyńskich, ale również miejscem pamięci o wszystkich, którzy zginęli 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Tradycję tę kontynuować - w ślad za kard. Stanisławem Dziwiszem i abp. Markiem Jędraszewskim - chce kard. Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi

2026-04-07 13:35

[ TEMATY ]

prezydent

Prezydent.pl

– Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim – mówił Prezydent Karol Nawrocki.

Jest taka opowieść Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego kardynała Stefan Wyszyńskiego. „Wrzesień 1939 roku. Okopy w pobliżu Dęblina. Bombowce nurkują, ziemia drży, ludzie uciekają. Kapłan spowiada żołnierza. A kilkadziesiąt metrów dalej rolnik sieje. Ksiądz podchodzi i pyta: „Człowieku, co ty robisz? Przecież to wojna!” A on odpowiada spokojnie: „Gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby. A kiedy wrzucę je w ziemię – zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.”
CZYTAJ DALEJ

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Pokój wam!"

2026-04-08 20:55

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Karol Porwich/Niedziela

Uczniowie boją się. Nie wiedzą, co będzie dalej. Właśnie wtedy Jezus przychodzi i mówi: "Pokój wam!".

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,19-21).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję