Reklama

Mam do Was pytanie...

Niedziela częstochowska 40/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dość popularnym w naszym języku słowem jest pojęcie "sens". Używa go bardzo często młodzież, która potrafi wiele wymagań i obowiązków, np. szkolnych, domowych czy religijnych, zbyć jednym stwierdzeniem: "to nie ma sensu". Ale taka postawa zdarzyć się może w każdym wieku i w każdej sytuacji. To, co kiedyś miało dla nas sens, dziś może go nie mieć, co dawniej wydawało nam się ważne, teraz może nic nie znaczyć. W takiej postawie nie ma nic dziwnego. Jeśli jednak tracą dla nas poczucie sensu sprawy ważne, do których byliśmy mocno przywiązani, wówczas możemy liczyć się z tym, że dzieje się coś niedobrego. Dotyczy to w szczególny sposób naszej wiary i praktyk religijnych.
Jeśli ktoś odpowiedział na powyższe pytanie twierdząco, powinien zdawać sobie sprawę z tego, że w jego postawie religijnej pojawił się jakiś kryzys. Niekiedy kryzys religijny ujawnia się w postaci wyrażającej silną potrzebę okazywania swojej niezależności, zwłaszcza u osób, na które wywierano jakąś presję w związku z życiem moralno-religijnym i które w procesie wychowania w jakiś sposób zniewalane były do praktyk religijnych. Osoba taka często pragnie przede wszystkim udowodnić sobie, a także innym, że wartości religijne są dla niej zupełnie obojętne. Spotyka się też pewne specyficzne objawy kryzysu u ludzi nastawionych negatywnie, a nawet wrogo do religii. Wrogość ta wydatnie jednak świadczy, że ludzie ci nie są względem religii obojętni. Może w tym być coś pozytywnego, o ile nie zostanie zgeneralizowane. Często bowiem bywa, że grymas na twarzy kapłana, zbyt nudne kazanie, mówienie o pieniądzach, ciemne plamy w historii Kościoła stają się pretekstem, by uznać całą wiarę i religię za pozbawione sensu. Ale to już nie jest kryzys, to są poważne defekty w myśleniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moskwa: szef dyplomacji watykańskiej apeluje o zakończenie wojny na Ukrainie

2026-08-25 14:04

[ TEMATY ]

Moskwa

abp Paul Richard Gallagher

Adobe Stock

Moskwa

Moskwa

„Ta wojna musi się skończyć” - powiedział sekretarz Stolicy Apostolskiej ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi abp Paul Richard Gallagher podczas wizyty w Moskwie. 25 sierpnia, po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem zaapelował o zakończenie działań wojennych na Ukrainie i rozpoczęcie autentycznych negocjacji przy wsparciu społeczności międzynarodowej.

Abp Gallagher podziękował Ławrowowi za spotkanie, podkreślając znaczenie dialogu w sytuacji głębokich napięć międzynarodowych. Jak zaznaczył, rozmowa nie eliminuje różnic stanowisk, ale pozwala zapobiec temu, by „niezrozumienie i podejrzliwość stały się jedynym językiem komunikacji”.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: „Wydeptany”, a przede wszystkim wymodlony u Matki Bożej dzidziuś!

Paulini z Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia zbierają świadectwa łask i cudów dotyczących dzieci otrzymanych za wstawiennictwem Matki Bożej Jasnogórskiej.

Gdy na ulicach grupy młodych osób w wulgarny sposób domagają się prawa do zabijania nienarodzonych dzieci, łatwo zapomnieć, że dla ludzi dojrzałych coraz częstszym dramatem jest brak potomstwa. Będący w takiej sytuacji ludzie modlą się, aby Pan Bóg sprawił cud. Niejednokrotnie w tej intencji idą na pielgrzymkę.
CZYTAJ DALEJ

Konsekracja ołtarza

2026-08-25 16:48

Biuro Prasowe AK

– Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.

Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. – Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia – mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. – Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie– dodawał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. – Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję