„Wielka cisza” - dokumentalny, pełnometrażowy film niemieckiego reżysera Philipa Groninga może przywrócić wiarę w sens poznawania surowego życia klasztornego przy pomocy mediów. Przywykło się bowiem sądzić, że na taśmie filmowej nie można wiarygodnie zarejestrować nastroju klasztornej kontemplacji, głębi duchowości i modlitwy. Natura kina sprzyja zazwyczaj zewnętrznemu opisowi świata. Taka ocena wydaje się jednak mocno uproszczona, o czym możemy się przekonać, oglądając film „Wielka cisza”, w którym odnajdujemy tajemnicę wewnętrznego skupienia i dążenia człowieka do poznania Boga. Aż trudno uwierzyć, że w zlaicyzowanej Francji, w Alpach niedaleko Grenoble, istnieje do dziś założony w średniowieczu klasztor zakonu kartuzów, gdzie w klauzurze i poza zdobyczami cywilizacji żyją zakonnicy poświęcający się wyłącznie modlitwie i pracy. Forma i nieśpieszny rytm tego filmu oddają styl klasztornego życia. Nie ma tu ilustracji muzycznej, komentarzy ani wywiadów, w niektórych chwilach słyszymy tylko śpiewy klasztorne. Dominuje natomiast spokojna obserwacja klasztornego życia, które biegnie w rytm cyklicznie zmieniających się pór roku. Najważniejsze są momenty spokoju, ciszy, skupienia i obserwacji dawnych obrzędów liturgicznych.
Przeor kartuzów po wielu latach rozmów zaufał niemieckiemu reżyserowi, który zamieszkał w klasztorze i obserwował życie zakonników. Tylko w ten sposób mógł uchwycić sens egzystencji zakonników, polegający na całkowitemu oddaniu się Panu Bogu. Oglądając ten niełatwy w odbiorze film, mamy wrażenie zagłębienia się w nieprzemijający rytm biegu dziejów. Z jednej strony czas staje w miejscu, z drugiej zaś biegnie nieubłaganie aż do nieskończoności. Niemiecki reżyser pozwolił nam więc w swym niezwykłym dziele wrócić do korzeni chrześcijańskiej Europy. Film wszedł na ekrany 2 lutego br. i jest rozpowszechniany w niewielkiej ilości kopii. Należy więc pilnie śledzić programy kin. Gorąco zachęcam do obejrzenia „Wielkiej ciszy”.
„Wielka cisza” („Die grosse Stille”), Francja/ Szwajcaria/ Niemcy, 2005. Reżyseria, zdjęcia i scenariusz - Philip Groning. Dystrybucja - Gutek Film
Czyściec nie należy do najpopularniejszych tematów teologicznych. Być może w Kościele mówi się o nim zbyt rzadko, a szkoda, ponieważ prawda o ostatecznym oczyszczeniu po śmierci przypomina o wielkiej miłości Boga do człowieka. Jest to bowiem prawda wiary, która – właściwie rozumiana – niesie wielką nadzieję.
Mimo to czyściec bywa przedstawiany w sposób budzący lęk, a niekiedy także w sposób daleki od tego, czego rzeczywiście naucza Kościół. Jednym z najczęstszych błędnych wyobrażeń jest traktowanie czyśćca jako trzeciej drogi po śmierci, alternatywnej wobec nieba i piekła. Takie skojarzenie może nasuwać się choćby podczas lektury Boskiej komedii Dantego. Warto jednak pamiętać, że literacka wizja poety nie jest tym samym co nauka Kościoła, a w jej świetle czyściec nie stanowi osobnego przeznaczenia człowieka. Jest stanem oczyszczenia tych, którzy umierają w jedności z Bogiem i są już przeznaczeni do zbawienia, ale potrzebują jeszcze pełnego uzdrowienia z następstw grzechu. Można więc powiedzieć, że czyściec jest przygotowaniem do spotkania z Bogiem, czyli do „bycia w niebie”, pełni życia z Nim – bez grzechu, wewnętrznego rozdarcia i wszystkiego, co jest przeciwne miłości.
Co najmniej 64 osoby zginęły, a około 80 zostało rannych w środę w wyniku zderzenia się dwóch pociągów pasażerskich w prowincji Toledo w środkowej Hiszpanii – przekazał szef władz wspólnoty autonomicznej Kastylia-La Mancha Emiliano Garcia-Page, cytowany przez EFE. Bilans ofiar może wzrosnąć - dodał.
Garcia-Page przekazał, że służby ratunkowe nadal przeszukują miejsce katastrofy z pomocą wyszkolonych psów. Nie wykluczył, że bilans ofiar jeszcze wzrośnie.
Znicze, choinki, dynie, bombki, kalendarze adwentowe i czekoladowe Mikołaje – wszystko obok siebie. Choć październik jeszcze się nie skończył, w wielu sklepach można już poczuć atmosferę Bożego Narodzenia. Świąteczne dekoracje pojawiają się na półkach coraz wcześniej, a handel przekonuje nas, że czas przygotowań właśnie się rozpoczął. Tylko czy w tym przedwczesnym świętowaniu nie gubimy tego, co najważniejsze?
Do uroczystości Wszystkich Świętych pozostało jeszcze kilka dni. Przed nami listopad – miesiąc szczególnej modlitwy za zmarłych, zadumy nad przemijaniem i refleksji nad własnym życiem. Tymczasem wystarczy wejść do większego sklepu, aby zobaczyć zupełnie inny obraz. Na półkach pojawiają się świąteczne słodycze, ozdoby choinkowe i bożonarodzeniowe kolekcje. Jeszcze chwila, a z głośników popłyną dobrze znane melodie kojarzące się z grudniem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.