Reklama

Pokuty, pokuty, pokuty!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Proponując rozważanie na temat pokuty, nie mam tym razem na myśli sakramentu pojednania (pokuty), ale cnotę. Wszystko jednak wskazuje na to, że będzie nam, wierzącym, coraz bardziej potrzebna publikacja pt. „Słownik wyrazów coraz bardziej obcych”, a w niej z całą pewnością pod literą „p” hasło: „Pokuta”. Już samo brzmienie tego słowa budzi grozę i jak najgorsze skojarzenia.
- Pokuta? Na początku naszego dumnego wieku? Czyli co: Powrót średniowiecza? Po co i komu miałaby jeszcze ta pokuta służyć?!
Spróbujmy choć trochę zgłębić ten właśnie wielkopostny temat.

Tradycja

Reklama

Już w dawnych wiekach postrzegano pokutę jako cnotę wyrównawczą (wyrównanie niesprawiedliwości wyrządzonej przez grzech Bogu) i ściśle wiązano ją ze sprawiedliwością; dziś bardziej widzi się pokutę w związku z miłością.
Wyrazem postawy pokutnej w Starym Testamencie była m.in. liturgia pokutna (nazywana często postem), która miała być zewnętrznym wyrazem nawrócenia ludzi. Podejmowano ją w sytuacjach szczególnych (klęska suszy, głód, epidemia, wojna, zniszczenie miasta czy sanktuarium) albo w specjalnych dniach, jakie dla tejże liturgii przeznaczono (Dzień Pojednania, dzień zniszczenia świątyni).
Przebieg takiego nabożeństwa w świątyni pod przewodnictwem kapłanów był bardzo różny i obejmował m.in.: wstrzymywanie się od wszelkiego pokarmu, zdejmowanie czy rozdzieranie szat, przywdziewanie worów pokutnych, obcinanie włosów, nacinanie własnej skóry, rzucanie się na ziemię, sypanie popiołu (ziemi) na własną głowę, składanie ofiar itp. Istotnym elementem liturgii pokutnej był również „płacz przed Jahwe”, wzmocniony przez dęcie w trąby. Wyznawano swoje grzechy, śpiewano litanie pokutne, słuchano pokutnych kazań proroków albo kapłanów. Liturgię taką kończyła pieśń wdzięczności całej wspólnoty.
Stary Testament przekazał nam także przebogaty skarbiec lamentacji, czyli psalmy pokutne, które stały się modlitwą ludzi wierzących wszystkich czasów. Do tej grupy pieśni należą w szczególności psalmy: 6, 38, 51, 102, 130 i 143.
Prorocy byli wielkimi realistami, gdy wzywając do radykalnej zmiany życia, upominali się nie tyle o postawy zewnętrzne, co o nawrócenie serca. Izajasz jasno pokazał, dlaczego Bóg nie przyjmuje postaw pokutnych i modlitw swoich współziomków: „W dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. „(...) pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią (...). Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków” (por. Iz 58, 3-7). I warto czytać w tejże księdze o obietnicach, jakie prawdziwym pokutnikom daje Bóg, oraz o niezwykłych owocach wewnętrznej prawości nawróconego człowieka.
Streszczeniem nauki o pokucie są słowa proroka Joela: „Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli” (por. Jl 2, 13). Wezwanie to pozostaje niewątpliwie aktualne także dziś, choć nam należy przypominać również o praktykach zewnętrznych, niestety, powszechnie odrzucanych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Współczesność

Proces nieustannego nawracania musi dokonywać się w człowieku praktycznie codziennie, a drogę ku temu zadaniu wyznaczają - według Katechizmu Kościoła Katolickiego - następujące praktyki: Eucharystia, lektura Pisma Świętego, Liturgia Godzin, modlitwa „Ojcze nasz” oraz wszelkie szczere akty kultu i pobożności.
W następnej kolejności trzeba wymienić: czyny pojednania, troskę o ubogich, praktykowanie i obronę sprawiedliwości, wyznawanie win braciom, upomnienie braterskie, rewizję życia, rachunek sumienia, kierownictwo duchowe, przyjmowanie cierpień i znoszenie prześladowań dla sprawiedliwości.
Z kolei zewnętrznymi znakami pokuty i nawrócenia mogą być: post, modlitwa, jałmużna; chrzest i męczeństwo; wysiłki podejmowane w celu pojednania się z bliźnimi; łzy pokuty; troska o zbawienie innych; wołanie o wstawiennictwo świętych i praktykowanie miłości.
Dni pokuty zachęcają wiernych do ćwiczeń duchowych, udziału w liturgii pokutnej czy w pielgrzymkach, wzywając także do dobrowolnych wyrzeczeń oraz podejmowania dzieł charytatywnych i misyjnych (zob. KKK 1435-1438).

Istota pokuty

Według Marka Chmielewskiego („Leksykon duchowości katolickiej”), pokuta jest to stałe, wewnętrzne nastawienie człowieka, oznaczające moralną i religijną postawę człowieka wobec grzechu. Ta właśnie moralna sprawność człowieka do odczuwania bólu duchowego z powodu popełnionego zła i obrazy Boga.
Istotę pokuty stanowi zatem nawrócenie, które zakłada zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu za popełnione zło. W cnocie tej zawarty jest wymiar wspólnotowy i indywidualny: cała wspólnota kościelna wezwana jest do pokuty, zwłaszcza w przewidzianych do tego czasach i formach, np. Wielki Post, wszystkie piątki roku, nabożeństwa pokutne (KKK 1438), ale też każdy chrześcijanin powinien tę postawę aktualizować w swym życiu osobistym.
„Praktyczny słownik biblijny” (red. Anton Grabner-Haider) zwraca uwagę, że z jednej strony proces nawracania się (gr. metanoia) trzeba widzieć jako łaskę Boga, która uzdalnia do podejmowania czynów pokutnych, zaś z drugiej - jest to zobowiązanie, jakie ta możliwość stawia przed ludźmi.
Podobnie jak w nauczaniu proroków, w świetle Katechizmu Kościoła Katolickiego koniecznie trzeba dostrzec, że w omawianym procesie chodzi głównie o nawrócenie serca, czyli pokutę wewnętrzną, gdyż bez niej wszelkie czyny zewnętrzne pozostaną bezowocne i kłamliwe (KKK 1430). „Pokuta wewnętrzna jest radykalną przemianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga całym sercem, zerwaniem z grzechem, odwróceniem się od zła z odrazą do popełnionych przez nas złych czynów. (...) zawiera równocześnie pragnienie i postanowienie zmiany życia oraz nadzieję na miłosierdzie Boże i ufność w pomoc Jego łaski. Temu nawróceniu serca towarzyszy zbawienny ból i smutek, który Ojcowie Kościoła nazywali smutkiem duszy (...) i skruchą serca” (KKK 1431).

Owoce

Pokuta pozwala zachować właściwą postawę wobec rzeczywistości ziemskich, chroni przed nadmiernym konsumpcjonizmem i żądzą użycia; ma zatem niezastąpioną wartość leczniczo-wychowawczą. Z tych właśnie racji powinna leżeć u podstaw duchowej formacji chrześcijan, ale także winna stać się programem i streszczeniem całego życia chrześcijańskiego. Znajdą się jeszcze tak odważni i dojrzali rodzice, nauczyciele oraz wychowawcy, by taki program w odniesieniu do dzieci i młodzieży realizować? Zdobędziemy się na to osobiście, stawiając sobie wymagania nawet wtedy, gdyby inni od nas nie wymagali?
Owocem pokuty będzie zatem życie proste, piękne, spokojne, które wolne jest od wszelkich uzależnień i które może stać się darem ofiarnym - dla Boga i ludzi. A jak to zrobić, skoro skala problemu jest wręcz gigantyczna, a skutki grzechu pierworodnego odbijają się na każdym kroku? Najprościej jak można: rozpocząć od siebie - i to konkretnie - najlepiej już dziś.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Z samego dna wydobył mnie ten cudowny koralik”. Poruszające świadectwo Dariusza Stemplewskiego

2026-10-05 20:58

[ TEMATY ]

świadectwo

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.

Żyjemy w czasach, w których nie ma już miejsca na półśrodki. Wydarzenia zaledwie z ostatniego tygodnia – informacja o powstaniu "abortomatu" w Warszawie czy profanacja figury Matki Bożej przez dwóch młodych ludzi, którzy na nią wskoczyli, udając akt seksualny i ją policzkując – dają wiele do myślenia. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest dziś ważne i czy to, co mówiła Matka Boża w Fatimie o wynagradzaniu, wciąż pozostaje aktualne, ma przed sobą jasną odpowiedź.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję