Reklama

Pytania dziecka są kluczem do jego duszy

Niedziela Ogólnopolska 22/2007, str. 27

Archiwum rodzinne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Hanter - artysta plastyk i pisarka, autorka ponad 40 książek religijnych, głównie dla dzieci. W swoich książkach proponuje zabawy plastyczne rozwijające kreatywność i duchowość dziecka. Jedna z ostatnio wydanych książek „Młode wino w nowych bukłakach” nie tylko prezentuje różne formy zajęć z dziećmi, takie jak: domina sylabowe, układanki z pocztówek, loteryjki, rozsypanki wyrazowe itp., ale też pokazuje, jak mogą one być wypełnione treścią religijną. Są tu także przykłady zajęć dla dzieci, które mają trudności w czytaniu i pisaniu, gry arytmetyczne i ortograficzne. Są też pomocą w budowaniu więzi rodzinnej i rozwijaniu życia wewnętrznego dzieci.
(aż)

Aleksandra Żuczkowska: - Czy dzieci mają potrzeby duchowe? Wiadomo, że mają potrzeby psychiczne, potrzebę bezpieczeństwa, bliskości, zabawy, potrzeby szacunku i rozwoju, ale czy doświadczają pragnienia kontaktu z Bogiem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ewa Hanter: - Oczywiście, że dzieci mają potrzeby duchowe, na które trzeba zwracać uwagę i pomagać im je rozwijać. Jest wiele zaniedbań w tej kwestii. Często rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że harmonijny rozwój dziecka wymaga tego, żeby pomóc mu w zaspokojeniu wszystkich jego potrzeb, nie tylko materialnych, ale także psychicznych i duchowych. Nie potrafią odczytywać potrzeb duchowych, które dziecko wyraża przez swoje zachowanie.

Reklama

- Być może rodzicom brakuje pomysłów, takich jakie przedstawia Pani w swoich książkach - na przykład propozycji gier i zabaw plastycznych, ruchowych albo dialogów z maluchami, podczas których nie tylko mają one szansę świetnie się bawić, ale i uczyć myślenia.

- Być może brakuje pomysłów, ale i materiałów do zabaw, a także wiedzy.

- Kościół uczy, że rodzice są pierwszymi i najważniejszymi katechetami dzieci. Mam jednak wątpliwości, czy mają oni wystarczającą wiedzę choćby o tym, jak rozpoznawać potrzeby duchowe swoje i swoich dzieci oraz jak je kształtować.

- A trzeba zdecydowanie podkreślić, że dzieci te potrzeby mają. Zwracał na to uwagę Papież Jan Paweł II. Napisał specjalny list do dzieci, jakby chciał przypomnieć nam, jak ważne są w oczach Boga dzieci i dzieciństwo. Jezus właśnie je postawił dorosłym za wzór wiary. A co znaczą słowa: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”? W naszych czasach, kiedy zanika świadomość religijna u ludzi, Bóg daje wiele łask dzieciom. Popatrzmy np. na objawienia fatimskie. Kilkuletnie dzieci są w stanie przekazać przesłanie Boga, które dotyczy całego świata. Dziecko ma intuicyjną świadomość istnienia Boga i pragnienie kontaktu z Nim. Tego często brakuje dorosłym.

- Może zapomnieli już o swoich dziecięcych rozterkach i pytaniach?

Reklama

- Dzieci tak jak dorośli mają różną wrażliwość religijną. Czasem trzeba ją obudzić. Trzeba pomóc im ją kształtować. Rodzice religijni potrafią docenić i uwrażliwić dziecko na łaski, które ono otrzymuje podczas chrztu, a potem w sakramencie pojednania i Komunii św. Takie dzieci wzrastają jakby naturalnie w wierze, są prowadzone przez Boga. Ale nie tylko tam. Czasem dzieci z rodzin ateistycznych doświadczają Boga w sposób mistyczny, a nawet stają się apostołami dla bliskich, którym brakuje wiary.

- Niektóre dzieci mówią, że Boga nie ma, bo Go nie widać. Przekazanie dzieciom prawdy o Bogu bywa trudne, bo wiara czy miłość to przecież pojęcia abstrakcyjne. A dzieci, jak mówi psychologia rozwojowa, nabywają zdolności myślenia abstrakcyjnego dopiero mając ponad 10 lat.

- Dzieciom można pokazać pojęcia abstrakcyjne, wychodząc od konkretu, bezpośredniego doświadczenia, od rzeczywistości widzialnej do niewidzialnej. Kiedy na chwilę zasłonimy dziecku usta i nos i zapytamy, jak się czuje, czego mu brak, natychmiast rozpoznaje, czym jest powietrze, którego nie widzi, a bez którego przecież nie może żyć. Na spacerze w lesie nie widzi zwierząt, ale widzi ich ślady. Nie widzi kukułki, ale słyszy jej głos. Niektóre dzieci samorzutnie szukają znaków obecności Boga, a inne trzeba delikatnie naprowadzić. Warto rozmawiać z dziećmi, słuchać ich pytań. Pytania dziecka są kluczem do jego duszy. Zachęcam rodziców do zapisywania tych pytań i uważnego słuchania dzieci. Jeśli w danej sytuacji nie znamy odpowiedzi, można powiedzieć: „pomyślę, zastanowię się i odpowiem ci później”. Nie powinniśmy zostawiać dziecka samego z nierozwiązanym problemem. Samo doświadczenie dziecka, że jest słuchane z uwagą, a jego pytania są traktowane poważnie, daje mu poczucie własnej wartości i kontaktu z rodzicami.

Reklama

- Świadomość, że jesteśmy uważnie słuchani przez kogoś bliskiego, jest także początkiem doświadczenia dobrej modlitwy...

- Tak.

- A jak przeprowadzać z dzieckiem rachunek sumienia? Rodzice czasem mają z tym problemy. Czy zostawić to księdzu i katechetom?

- Rachunek przed pierwszą spowiedzią nie może być pierwszy i jedyny. Rodzice powinni już od najmłodszych lat kształtować u dziecka umiejętność odróżniania dobra od zła. Mogą zwrócić uwagę dziecka na jego czyny, bo są najbliższymi ich świadkami. Nikt jednak nie lubi wytykania błędów, więc rachunek sumienia to bardzo delikatna sprawa. Tu też można wyjść od konkretu, np. dając do wyboru dziecku jabłko zepsute i zdrowe. Prawdopodobnie chętnie sięgnie po zdrowe. Można zwrócić uwagę, jaki ma ono smak, a jaki smak ma jabłko zepsute. Można przez analogię pokazać, że kiedy człowiek robi coś złego, staje się wewnętrznie gorzki, smutny i nieprzyjemny dla otoczenia, jak to zepsute jabłko.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nawrocki: zawetuję ustawę o osobie najbliższej, jeżeli nie będzie zapisu o wyjątkowości małżeństwa

2026-02-15 11:54

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

zrzut Polsat News

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto do ustawy o statusie osoby najbliższej, jeśli nie będzie w niej zapisu o wyjątkowym statusie małżeństwa. Pytany o nowelę ustawy o KRS stwierdził, że nie jest zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie.

Prezydent Karol Nawrocki w niedzielę w Polsat News był pytany o projekt ustawy o statusie osobie najbliższej. - Byłem zaniepokojony, gdy dostałem ten projekt, w którym społeczną akceptację dla tego projektu potwierdzały 42 radykalne organizacje działające na rzecz środowisk mniejszości seksualnych. (...) Ja bym chciał rozwiązać tę kwestię, mówię to szczerze, (...), ale żeby rozwiązać tę kwestię trzeba odejść od dyskusji ideologicznej. Trzeba spojrzeć na wyjątkowość małżeństwa - dodał.
CZYTAJ DALEJ

W wierze w Jezusa Chrystusa wszystko jest „naj-bardziej, „naj-głębiej”, „naj-obficiej”, dlaczego?

2026-02-10 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus uczy, że człowiek zdoła to osiągnąć, kiedy szedł będzie zarówno drogą serca, jak i drogą człowieka. Zadaniem jednej z nich jest kształtowanie czy formowanie serca. Z kolei drugiej – budowanie właściwych relacji z innymi. Są to zatem drogi mocno związane ze sobą, zależne od siebie.

Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Piąte przykazanie Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!*; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka*, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: “Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Szóste przykazanie Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!* A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Ósme przykazanie Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję