Reklama

Być kapłanem Chrystusa

Niedziela Ogólnopolska 23/2007, str. 12-13

Brat Juan Carlos Mari Rugel LC, tuż po przyjęciu diakonatu, z rodzicami i z bp. Renato Boccardo w zakrystii w Centrum Wyższych Studiów Legionistów Chrystusa w Rzymie
Włodzimierz Rędzioch

Brat Juan Carlos Mari Rugel LC, tuż po przyjęciu diakonatu, z rodzicami i z bp. Renato Boccardo w zakrystii w Centrum Wyższych Studiów Legionistów Chrystusa w Rzymie<br>Włodzimierz Rędzioch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Mariusz Frukacz: - W niedzielę Dobrego Pasterza - 29 kwietnia br. Ojciec Święty Benedykt XVI w Bazylice św. Piotra udzielił Księdzu święceń kapłańskich. Czym dla Księdza jest kapłaństwo?

Ks. Juan Carlos Mari Rugel LC: - Kapłaństwo jest dla mnie spełnieniem marzenia, snu. To Bóg „wymarzył” mnie kapłanem. Istota powołania kapłańskiego bowiem odnajduje swój pełny sens w tym, co powiedział Jezus: „To nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”. Aby spełniło się Boże „marzenie”, my jedynie musimy się poddać Jego woli. Boże marzenie o „moim” kapłaństwie łączy się z Bożym pragnieniem realizacji zbawienia człowieka, z Bożym pragnieniem wypełnienia nieba ludźmi, którzy przyjmą Jego zaproszenie. Dla mnie kapłaństwo to „marzenie” o miłości, którą Bóg Ojciec realizuje przez całą wieczność. On zechciał posłużyć się narzędziami takimi jak ja, po to aby uczynić człowieka uczestnikiem tajemnicy Miłosierdzia. Tym właśnie jest dla mnie kapłaństwo - bycie narzędziem Boga.

- Kiedy usłyszał Ksiądz głos Boży, by podążyć drogą kapłaństwa?

- Gdy miałem 16 lat, usłyszałem piosenkę, która zmieniła moje życie. Byłem w Madrycie na koncercie U2 - irlandzkiej grupy muzycznej. Na zakończenie koncertu lider grupy Bono zadedykował pewną piosenkę wszystkim tym, którzy bardzo o czymś marzą i, szukając z zapałem, pragną, aby ów sen stał się rzeczywistością. I zaśpiewał: „I still haven’t found what I’m looking for” („Nadal nie znalazłem tego, czego szukam”). W tym momencie uświadomiłem sobie, że Bóg szukał mnie i że ja, nie zdając sobie z tego sprawy, szukałem Boga. Szukałem i szukałem, ale nie mogłem Go odnaleźć, bo źle Go szukałem. Musiałem Mu pozwolić, aby to On mnie odnalazł. I odnalazł mnie! I zamiast powiedzieć mi, jak bardzo źle postępowałem, zamiast „rzucić mi w twarz” moje grzechy, pomógł mi odnaleźć to, czego tak bardzo mi brakowało: Jego miłość i miłosierdzie. I właśnie wtedy zaprosił mnie do pomocy w zrealizowaniu Jego planu zbawienia ludzkości, przedłużenia w czasie Jego Ofiary, uświęcenia świata przez Eucharystię, po to aby otworzyć drzwi Jego przebaczenia za pośrednictwem sakramentu pokuty. To Boskie „marzenie” jeszcze się nie skończyło, ono dopiero się zaczyna. Moje poprzednie lata przygotowania do kapłaństwa służyły temu, abym zdał sobie sprawę z faktu, że Bóg jest pierwszym zainteresowanym w wypełnieniu tego planu zbawienia ludzkości i tego kapłaństwa, które mi podarował, aby mogło się ono wypełnić. Dlatego za każdym razem, słysząc ową piosenkę U2, przypominam sobie o tym, że to nie ja odnalazłem Boga, ale to On odnalazł mnie, czyniąc tym samym uczestnikiem najpiękniejszego „marzenia” w historii ludzkości.

Jesteś kapłanem Chrystusa na całą wieczność. Niech On, Pan, będzie twoim przyjacielem, kompanem, twoim przewodnikiem i pociechą. Twoją jedyną Miłością. Zawsze pod rękę z Maryją.
29 kwietnia br. w Bazylice św. Piotra w Rzymie Benedykt XVI wyświęcił 22 nowych kapłanów. Wśród nich był syn znanego fotografa papieskiego Artura Mariego - Juan Carlos Mari Rugel

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz w Bardzie. Abp Mokrzycki: potrzeba świętych rodzin

2026-07-03 16:46

[ TEMATY ]

jubileusz

Bardo

abp Mieczysław Mokrzycki

Maciej Sergel/Vatican Media

Jubileusz koronacji figury Matki Bożej w Bardzie.

Jubileusz koronacji figury Matki Bożej w Bardzie.

Święte rodziny, rodzice dający świadectwo wiary i młodzi, którzy nie wstydzą się Chrystusa – to, zdaniem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, największe wyzwania stojące dziś przed Kościołem. Podczas głównych obchodów 60. rocznicy koronacji cudownej figury Matki Bożej Bardzkiej metropolita lwowski przypomniał, że najpiękniejszym pomnikiem Maryi nie są złote korony ani pamiątkowe tablice, lecz życie przeżywane według Ewangelii.

Święte rodziny, rodzice dający świadectwo wiary i młodzi, którzy nie wstydzą się Chrystusa – to, zdaniem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, największe wyzwania stojące dziś przed Kościołem. Podczas głównych obchodów 60. rocznicy koronacji cudownej figury Matki Bożej Bardzkiej metropolita lwowski przypomniał, że najważniejszym zadaniem chrześcijan jest zaufanie Bogu, troska o życie oraz budowanie codzienności na fundamencie Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie Jana Chrzciciela pytają Jezusa o post

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Końcowy fragment księgi Amosa przynosi obietnicę po długiej serii wyroków. Pan zapowiada podniesienie „szałasu Dawida”. Hebrajskie sukkāh oznacza lekkie schronienie, budowlę kruchą, łatwą do naruszenia. Obraz jest starannie dobrany. Dynastia Dawida nie jawi się tu jako pałac pełen splendoru. Ukazuje się jako dom osłabiony, wymagający podniesienia. Bóg sam podejmuje dzieło odbudowy. Naprawi wyłomy. Podniesie ruiny. Przywróci dawny porządek. Nadzieja rodzi się więc z działania Boga, nie z politycznej kalkulacji. Werset 12 otwiera trudne pole tekstualne. Hebrajskie spółgłoski ’dm można odczytać jako Edom. Grecki przekład starożytny czyta tu szerzej o ludziach oraz narodach szukających Pana. Tę właśnie linię podejmą Dzieje Apostolskie w rozdziale 15. Sens teologiczny pozostaje wspólny. Odbudowa domu Dawida służy także narodom. Obietnica nie zatrzymuje się na granicy jednego ludu. Kolejne obrazy urodzaju są obfite. Oracz spotyka żniwiarza. Zbieracz winogron niemal styka się z siewcą. To język prorockiej pełni. Ziemia odpowiada na błogosławieństwo Boga bez zwłoki. Miasta zostaną odbudowane. Winnice dadzą owoc. Lud zostanie zasadzony na własnej ziemi. Końcowe zdanie podkreśla trwałość daru. Pan sam zasadzi swój lud. Skoro On sadzi, nikt nie wyrwie. Dobra nowina ma tu rys bardzo ziemski. Bóg daje dom, pracę, plon, pokój oraz przyszłość. Łaska dosięga codzienności.
CZYTAJ DALEJ

85. rocznica mordu profesorów lwowskich

2026-07-04 18:52

Magdalena Lewandowska

Pod pomnikiem zgromadziły się poczty sztandarowe wrocławskich uczelni, a kwiaty złożył m.in. rektor PWT ks. Sławomir Stasiak.

Pod pomnikiem zgromadziły się poczty sztandarowe wrocławskich uczelni, a kwiaty złożył m.in. rektor PWT ks. Sławomir Stasiak.

Wrocław oddał hołd pomordowanym profesorom

W 85. rocznicę mordu na profesorach lwowskich, dokonanego na Wzgórzach Wuleckich przez nazistów, Wrocławianie, przedstawiciele władz państwa, miasta i województwa, świata akademickiego, wojska, instytucji pamięci i kultury spotkali się przy Politechnice Wrocławskiej pod pomnikiem Martyrologii Profesorów Lwowskich, by uczcić pamięć ofiar. Wcześniej w kościele akademickim Najświętszego Serca Jezusowego modlono się podczas Mszy św. w intencji pomordowanych naukowców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję