Reklama

Na temat...

Moje małe (?) radości

Niedziela Ogólnopolska 23/2007, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po opublikowaniu w „Niedzieli” (nr 18 z 6 maja br.) mego artykułu „Jak Polska długa i szeroka” - z opisami i fotografiami kapliczek przydrożnych, według informacji, jakie otrzymałem od naszych Czytelników - napłynęła do redakcji nowa fala listów tego właśnie tematu tyczących. Pisze - na przykład - p. Henryk Piekarski:
„Jestem niezmiernie wdzięczny za kapliczkową wędrówkę po całej Polsce. Przeczytanie tych dwóch stron było dla mnie wielką ucztą duchową. Ile wspomnień z przeszłości... Chcę przekazać p. Mikołajowi Wiśniewskiemu (ze Szczecina - K.B.) serdeczne podziękowania za jego pasję życiową...”. Tu przypomnę, że p. Wiśniewski od lat wykonuje małe nadrzewne kapliczki, według swego pomysłu, i rozsyła je po świecie, nie żądając nic w zamian...
A co napisał p. Zbigniew Biliński, wcześniej autor korespondencji o kapliczce w Rudawie koło Jarosławia (której fotografię zamieściliśmy w numerze 18. „Niedzieli”)? „...Nie wyobraża sobie Pan Redaktor, jak wielką mi sprawił radość. Bardzo, ale to bardzo dziękuję!”. Nie wyobraża Pan sobie, Panie Zbigniewie, jaką radość swym listem sprawił mi Pan!
Aliści ja widzę tę „kapliczkową sprawę” odrobinę inaczej: to ja dziękuję! Dziękuję za te tak liczne listy, ale przede wszystkim dziękuję za Waszą wiarę, dzięki której kapliczki i krzyże przydrożne nigdy nie znikną z polskiego krajobrazu. A już się obawiałem!
Z Łodzi otrzymałem prezent. Piękny prezent! Pisze p. Jan Trzop: „Jestem pełen uznania dla Pana za podjęcie tematu o przydrożnych kapliczkach. Dlatego też postanowiłem wysłać Panu książeczkę pt. «Kapliczki, krzyże, figury przydrożne we wsiach Bystra i Sidzina», wydaną przez Stowarzyszenie Tradycja i Natura w Bystrej-Sidzinie...”. Pan Jan od 40 lat jest łodzianinem, ale pochodzi z Sidziny i „...ciągle wracam myślami m.in. do tych kapliczek, obok których przechodząc z rodzicami, otrzymywałem dodatkową lekcję od nich, polegającą na utrwalaniu szacunku i wiary w Boga: «zdejmij czapkę, przeżegnaj się!». To takie proste, prawda? A jak ważne!”.
128-stronicową książeczkę (papier kredowy!), opublikowaną sumptem Urzędu Gmin w Bystrej-Sidzinie (powiat Sucha Beskidzka) i innych instytucji, a dedykowaną Janowi Pawłowi II, stworzyli mieszkańcy tych dwu wsi. Opisali 70 kapliczek, a fotografie wykonał Wojciech Smolak. Ileż tam pięknych „Świętych znaków”, że posłużę się tytułem mego albumu fotograficznego, jaki poświęciłem kapliczkom powiatu wielickiego i wydałem w 2002 r. Wtedy, gdy zaczynała się moja „kapliczkowa przygoda”, byłem całkowicie urzeczony tym, co zobaczyłem w okolicach Wieliczki, nie wiedząc, że dotykam zaledwie szczytu góry lodowej. Na południe od Krakowa te wspaniałe skarby sztuki ludowej - i dowody głębokiego przywiązania do religii katolickiej - są wszędzie. Ale nie wszędzie miejscowe władze potrafią to docenić. Tym większy szacunek wyrażam wobec włodarzy Sidziny i Bystrej! Oby inni poszli Waszym śladem, Kochani!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie ws. publikacji autorstwa ks. Beniamina Sęktasa

2026-05-02 20:10

[ TEMATY ]

komunikat

Red.

Krytyczne oświadczenie w związku z publikacjami autorstwa ks. Beniamina Sęktasa wydała Kuria Diecezjalna w Drohiczynie. Czytamy w nim, że wspomniane treści są wyłącznie prywatnymi opiniami autora, na których wyrażanie nie miał zgody. Oświadczenie informuje, że kapłan został upomniany przez biskupa drohiczyńskiego oraz wezwany do naprawienia wyrządzonych krzywd i wywołanego zamętu. Otrzymał również zakaz publikowania podobnych treści w przyszłości.

W związku z publikacjami autorstwa ks. Beniamina Sęktasa i zapytaniami o reakcję władzy kościelnej, Kuria Diecezjalna w Drohiczynie oświadcza, że są one wyłącznie prywatnymi opiniami autora, na których wyrażanie nie miał zgody.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

2026-05-03 09:01

[ TEMATY ]

Mozambik

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Podpalono kościół, doszło również do ataku na dom zakonny i przedszkole. To kolejny akt przemocy ze strony dżihadystów w Cabo Delgado w Mozambiku, gdzie od ponad ośmiu lat trwa wojna, która dotychczas pochłonęła ponad 6 200 ofiar i spowodowała wysiedlenie ponad 1,3 miliona osób, a której media nie poświęcają wiele miejsca. O kolejnym ataku opowiedziała „Avvenire” s. Laura Malnati, przełożona prowincjalna Sióstr Misjonarek Kombonianek w tym kraju.

Według relacji siostry zakonnej, po południu w czwartek 30 kwietnia bojownicy z lokalnej grupy powiązanej z fundamentalistycznym ugrupowaniem samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) i działającej od 2017 roku - zaatakowali wioskę Meza w dystrykcie Ancuabe, w północnej prowincji Cabo Delgado. „Podpalili budynki we wsi” - zrelacjonowała wstrząśnięta siostra. „Na szczęście księża zostali ostrzeżeni na czas i zdołali opuścić Mezę, zanim przybyli terroryści” - dodała. Terroryści zniszczyli również kilka domów, a także podpalili niektóre budynki parafii. Parafia ta, poświęcona św. Ludwikowi Marii Grignon de Montfort i zbudowana w 1946 r., jest uważana za symbol obecności katolickiej w regionie.
CZYTAJ DALEJ

I Komunia Święta: między Hostią a hulajnogą

2026-05-04 19:48

[ TEMATY ]

Komunia

Adobe Stock

Maj w Polsce od lat pachnie bzem, świeżo skoszoną trawą i… Pierwszą Komunią Świętą . Przed kościołami ustawiają się chłopcy w garniturkach i dziewczynki w sukniach, które coraz częściej przypominają kreacje z katalogów ślubnych. Rodzice poprawiają fryzury, fotografowie ustawiają statywy, a gdzieś w tym wszystkim – często nieco ciszej – czeka On. Chrystus.

Pierwsza Komunia Święta była kiedyś wydarzeniem przede wszystkim domowym i duchowym. Przyjęcie odbywało się w mieszkaniu, przy stole przykrytym białym obrusem, z rosołem, ciastem drożdżowym i może jedną fotografią na pamiątkę. Prezenty też były inne. Zegarek – pierwszy w życiu, trochę za duży na rękę, ale noszony z dumą. Rower – niekoniecznie nowy, ale „na zawsze”, przynajmniej w dziecięcym wyobrażeniu. Te rzeczy miały swoją wagę. Były znakiem wejścia w świat odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję