Krystian Brodacki Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych
W centrum Warszawy, na skrzyżowaniu dwu alej: „Solidarności” i Jana Pawła II (powtarzam z naciskiem: „Solidarności” i Jana Pawła II), na jednym z budynków narożnych umieszczono tzw. siatkę reklamową, która zasłoniła cały fronton tego gmachu. Zasłoniła na wiele miesięcy. Firma reklamująca się w ten sposób zaproponowała mieszkańcom ekwiwalent w złotych polskich - w zamian za niewątpliwą niedogodność, jaką owa reklama dla nich stanowiła. Okazało się, że większość domowników jest „za”, no bo czemuż by właściwie nie skorzystać z okazji podreperowania domowego budżetu... Istna manna z nieba!
Szybko okazało się, że te (skromne zresztą) pieniądze otrzymywane od „dobroczynnej” firmy nie są w stanie zrównoważyć poniesionych przez mieszkańców budynku strat, niekoniecznie wymiernych w złotówkach. W mieszkaniach zasłoniętych reklamą zapanował półmrok. Trzeba było o wiele wcześniej niż normalnie zapalać światła. Okna stały się „ślepe”, jak w więzieniu. Dzieci, które urodziły się w tym czasie mieszkańcom tego domu, widziały świat tylko przez reklamową siatkę; zapewne myślały, że to normalne, że tak powinno być... Kto pamięta wiersz Marii Konopnickiej „W piwnicznej izbie”, ten wie, o czym mówię. Za sprawą pazernej na zyski firmy wszyscy ludzie z bloku na rogu alej „Solidarności” i Jana Pawła II, również ci, którzy sprzeciwiali się zawieszaniu reklamy, znaleźli się w piwnicznej izbie... Toteż wszyscy uradowali się, gdy siatkę wreszcie zdjęto.
Dość dawno temu w nieistniejącym już warszawskim dzienniku „Express Wieczorny” opublikowałem felieton, w którym odniosłem się do reklamy - moim zdaniem skandalicznej - jaka pojawiła się w miejskich autobusach stolicy: ktoś umieścił w nich wielkie telewizory, na ekranach których pokazywano filmy pełne przemocy, na przemian z promocją firmy N. Był to oczywisty gwałt na pasażerach, których zmuszano do oglądania i słuchania niechcianych treści. Być może mój tekst coś pomógł, w każdym razie ta „rewolucyjna” forma reklamy szybko znikła. A czym innym, jak nie gwałtem na prawach obywatelskich jest zamykanie budynku miejskiego w kokonie siatki reklamowej? Jak wygląda miasto pokryte takimi kokonami? Dlaczego władze Warszawy (a - jak słyszę - nie tylko Warszawy) wydają na to zgodę? A właśnie wydały: na rogu alej „Solidarności” i Jana Pawła II znów mają zawisnąć gigantyczne reklamy... Może już wiszą...
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
„Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę».” (Mk 8,17)
Już 8 marca na Jasnej Górze przez cały dzień zanoszona będzie szczególna modlitwa za kobiety i o beatyfikację sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej – bohaterskiej Położnej z Auschwitz.
- To odważna kobieta, która w swym życiu kierowała się ewangelicznymi zasadami. W obozie, odebrała ponad trzy tysiące porodów. Od kobiet, które były pochodzenia żydowskiego, polskiego, romskiego. Zawsze odbierała ten poród z modlitwą na ustach, zawierzała się Matce Bożej i niezwykłym znakiem, jest to, że żadne z tych trzech tysięcy dzieci, przy porodzie nie zmarło. Ona również te dzieci zaraz chrzciła – powiedział ks. Paweł Gabara z Łodzi.
Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.
Od Zatoki Perskiej po Australię, od Stanów Zjednoczonych po Amerykę Łacińską, konferencje episkopatów i biskupi ze wszystkich kontynentów w podobny sposób zareagowali na atak zbrojny na Iran. W wielogłosie apeli wybrzmiewa wspólne wołanie: powstrzymać dalszą eskalację, chronić ludność cywilną i przywrócić dyplomacji jej rolę.
W głosie Kościoła na całym świecie rezonują słowa Leona XIV o tym, że „stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”. Papież wypowiedział je dzień po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wszczętej przez niego kontrofensywie. W kolejnych dniach watykański sekretarz stanu przestrzegł, że wojny prewencyjne grożą podpaleniem świata. Kard. Pietro Parolin potępił też „podwójne standardy” społeczności międzynarodowej, gdzie niektóre ofiary cywilne uznaje się za zwykłe „straty uboczne”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.