Zastanawiając się, co wybrać: przenośnego laptopa czy komputer stacjonarny (desktop), musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, co dla nas jest najważniejsze: tzw. mobilność, czyli fakt, że komputer można łatwo złożyć, schować do torby, przenieść gdzie indziej i używać bez problemu; czy też ważniejsza jest możliwość w późniejszym terminie (jak będą pieniądze) jego rozbudowy i unowocześnienia.
Jeżeli koniecznie chcemy zabierać komputer ze sobą, kiedy podróżujemy, wtedy niezastąpiony jest laptop. Jednak w laptopie za rozsądne pieniądze zazwyczaj któryś z komponentów nie jest zbyt dobry - np. grafika, czasem dvd czy matryca. W komputerze stacjonarnym za to każdy z komponentów dobieramy, jak chcemy.
„Ja posiadam laptopa za 2200 zł (rok temu tyle kosztował). Jego wydajność nie jest wysoka, ale Windowsa XP jeszcze ciągnie. Jednak muszę mieć laptopa - wkładam go w plecak i zabieram. Komputer stacjonarny to co najmniej dwa duże pudła. Jeśli chodzi też o oszczędność miejsca na biurku, laptop wygrywa. Można co prawda kupić do komputera stacjonarnego jakąś małą obudowę, cichy zasilacz, ekran ciekłokrystaliczny, niewielką klawiaturę, i taki komputer też nie zabierze zbyt wiele miejsca, będzie pracował cicho jak laptopik, a przy tym będzie na pewno wydajniejszy” - pisze jeden z internautów. Dodaje jednak: „Pamiętaj, że laptop nie tylko kosztuje więcej na starcie, ale też jego ewentualna naprawa będzie droższa (klawiatura do niektórych laptopów to kilkaset złotych!) lub ewentualna modernizacja. Sam najchętniej kupiłbym laptopa za 5000 zł, gdybym tyle mógł na niego wydać. Wtedy byłby i wydajny, i - jak to laptop - mobilny...”
30 tysięcy przepisów z czasów monarchii anulowano ostatnio we Włoszech. Rząd Giorgii Meloni uchylił między innymi podatek od śniegu, opłatę za ślub nocą i dekret w sprawie konfiskaty czworonogów dla potrzeb armii.
Jak zaznaczyła włoska agencja informacyjna ADNKronos, wielką operację anulowania dekretów i innych rozporządzeń z czasów przed republiką, w tym z okresu faszyzmu, przeprowadziła minister do spraw reform i uproszczenia przepisów prawa Maria Elisabetta Alberti Casellati. W ten sposób, dodano, uporała się z „prawdziwą włoską archeologią legislacyjną”.
- Nie brakuje takich grobów na polskiej ziemi, które kryją w sobie prochy ludzi dla narodu opatrznościowych, takich, których pamięć pomaga nam być sobą, pomaga pozostać Polakami – mówił podczas Apelu 2 listopada przeor o. Grzegorz Prus w 70. rocznicę pielgrzymki Prymasa Stefana Wyszyńskiego na Jasną Górę po uwolnieniu z więzienia. Prymas Tysiąclecia przebywał w częstochowskim sanktuarium z dziękczynną modlitwą 2-3 listopada 1956 r. po trzyletnim internowaniu przez władze komunistyczne.
- Kard. Stefan Wyszyński był tym, który pobudzał do wielkiej troski i odpowiedzialności za ojczyznę, do miłości, do wielkich czynów dla dobra kraju, dla ojczystej ziemi – powiedział jasnogórski przeor i przywołał słowa Prymasa skierowane do wiernych po Mszy św. sprawowanej w Bazylice 2 listopada 70 lat temu. Wówczas kard. Wyszyński w swoim przemówieniu mówił o budowaniu życia społecznego na prawdziwych fundamentach. - Trzeba poznać człowieka i trzeba być wobec niego sprawiedliwym. Katastrofa grzechu pierworodnego nie pozbawiła go miłości. Zapewne była to katastrofa, bo my na sobie dobrze czujemy, że chociaż pragniemy prawdy, często brodzimy w kłamstwie. Chociaż szukamy wolności, tak często jesteśmy niewolnikami, zwłaszcza samych siebie. A gdy pragniemy sprawiedliwości, umiemy być niesprawiedliwi i wbrew pragnieniu miłowania nienawidzimy - wybrzmiały słowa bł. kard. Wyszyńskiego. I dalej o. Prus cytował słowa Prymasa:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.