Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, czym jest reklama. Spotykamy się z nią na każdym kroku. W praktyce nie da się jej uniknąć. Zaś zastępy speców od tworzenia reklamowych wideoklipów prześcigają się w pomysłach, aby zmusić klienta do kupna takiego a nie innego towaru. Bardzo często im się udaje.
Nieraz fabuła reklamy bywa tak absurdalna, że zastanawiam się, do kogo właściwie jest skierowana. Swego czasu szympans zachwalał jeden z popularnych orzeźwiających napojów. Po chwili pojawiał się napis: „Bądź sobą, wybierz (tu pojawiała się nazwa produktu)”. Zmieniłbym nieco to zawołanie: „Bądź sobą, wybierz… i zostań małpą”.
Niestety, bardzo wielu ludzi, zwłaszcza młodych, daje się uwieść hasłom reklamowym. Wtedy można śmiało powiedzieć, że małpują to wszystko, co w danym momencie wydaje się cool, trendy i na topie. Właściciele zaś np. wielkich koncernów odzieżowych zarabiają krocie na wylansowaniu mody na dany sezon. Pomagają im w tym również znane osoby, które użyczając jakiejś marce swojego wizerunku, inkasują za to ogromne pieniądze.
Podsumowując, nie wszystko, co jest w danym momencie reklamowane, musi być faktycznie dobre, a na dodatek niezbędne w naszym codziennym życiu. Reklamy bowiem w sztuczny sposób potęgują faktyczne rynkowe zapotrzebowanie na dany towar. Owo iluzoryczne „nadmuchiwanie” naszych potrzeb na pewno do niczego dobrego nie prowadzi. Z pewnością zaś uszczupli stan naszych kont i zawartość portfeli. Dlatego też przed jakimkolwiek zakupem zastanówmy się, czy rzeczywiście go naprawdę potrzebujemy.
Około dwumiesięczna dziewczynka została znaleziona w oknie życia w Białymstoku - potwierdziło we wtorek Pogotowie Opiekuńcze w Białymstoku. Zgodnie z procedurami powiadomiono policję, służby medyczne, dziecko przewieziono na badania do szpitala.
Co najmniej trzy osoby zostały ranne w następstwie ataku nieznanych sprawców na dom Sióstr Franciszkanek Najświętszego Serca Jezusa. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Mecubri, położonej w archidiecezji Nampula, na północy Mozambiku. Jak poinformował miejscowy metropolita abp Inácio Saure, wśród poszkodowanych osób, które trafiły do szpitala są dwie zakonnice oraz pilnujący domu ochroniarz. Stwierdził, że atak wpisuje się w falę przemocy wobec chrześcijan w tej byłej portugalskiej kolonii, a także świadczy o widocznym w ostatnim czasie drastycznym wzroście przestępczości w Mozambiku.
Informację o napadzie na dom zakonny potwierdziła portugalska sekcja organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, dementując krążące w mediach społecznościowych informacje, jakoby zakonnice zostały zgwałcone przez agresorów. Sprecyzowała, że w ataku najbardziej ucierpiał mężczyzna pilnujący domu zakonnego, który odniósł poważne obrażenia, „a jego życie jest zagrożone”.
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.