Szwecja jest znana jako jeden z mniej religijnych krajów na Starym Kontynencie. Świątynie rzadko gromadzą tłumy chrześcijan, ale za to islam stał się ostatnio w 9-milionowej Szwecji poważną mniejszością. Liczbę wyznawców Allaha szacuje się nawet na 400 tys. - podał szwedzki serwis „The Local”. Z tej grupy zdecydowana większość to muzułmańscy imigranci, ale jest także 5 tys. konwertytów, czyli rodowitych Szwedów, którzy w taki czy inny sposób przekonali się do Koranu. Zjawisko to nie tylko w Szwecji wydaje się przybierać na sile. Europejczycy, mimo że w mainstreamowych mediach powszechne jest stawianie znaku równości między islamem a terroryzmem, przechodzą na stronę islamu. Żeby było jeszcze ciekawiej, w Szwecji są to głównie kobiety. „The Local” opisuje kilka przypadków konwersji na islam. Gdy dotrze się do wspólnego mianownika, można podać scenariusz tego zjawiska. Najpierw rodzą się pytania natury duchowej. Później osoba poszukuje na nie odpowiedzi. Jest duża szansa, że trafi na islam z racji dużej dynamiki tej grupy religijnej, w przeciwieństwie do oficjalnego szwedzkiego Kościoła protestanckiego. Serwis stawia też tezę, że europejscy wyznawcy islamu mogą go zmienić na tyle, iż będzie różny od tego widzianego z arabskiej perspektywy. Szczególny nacisk kładzie na zmianę statusu społecznego kobiety.
Nie ma takiego drugiego miejsca, gdzie papież byłby na wyciągnięcie ręki. Wskazuje na to ks. Tadeusz Rozmus, proboszcz papieskiej parafii w Castel Gandolfo. Polski salezjanin podkreśla, że Leon XIV nie jest formalistą i stawia na pełen emocji kontakt z ludźmi, a mieszkańcy miasteczka są wdzięczni za jego bliskość i obecność.
Od początku pontyfikatu Leon XIV pokochał tę letnią rezydencję papieży i wraca do niej co tydzień na wolne od zajęć wtorki, które wykorzystuje na aktywny odpoczynek. W rozległych ogrodach ma do swej dyspozycji kort tenisowy, odkryty basen, stadninę koni i ocienione alejki, gdzie z dala od niedyskretnych oczu może uprawiać jogging. Chętnie włącza się też w życie miejscowej parafii św. Tomasza z Villanuevy.
Kradzież w Messynie jest ciosem dla całych Włoch. Tak włoska prasa opisuje brawurową kradzież, do której doszło w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Z regionalnego muzeum ukradziono warte dziesiątki milionów obrazy sakralne Antonello da Messiny.
Czas działania złodziei wyniósł maksymalnie dwie-trzy minuty, jak ujawniają kamery monitoringu, które zarejestrowały całą akcję. Doszło do niej w czasie, kiedy policja zabezpieczała procesję w centrum miasta, podczas której tradycyjnie niesiono wielki rydwan wotywny poświęconego Matce Bożej Wniebowziętej. „Złodzieje celowo wykorzystali maryjne święto i towarzyszące mu rozproszenie uwagi, to była precyzyjnie przygotowana akcja” - podkreśla dziennik „La Stampa”.
Po akcie wandalizmu w kościele katolickim św. Antoniego w Jaffie izraelska policja aresztowała podejrzanego o jego dokonanie. Według dzisiejszej informacji policji, jest on mieszkańcem Jaffy.
Mężczyzna, w wieku około dwudziestu kilku lat, jest podejrzany o zniszczenie kilku figur świętych oraz krzyża w kościele należącym do zakonu franciszkanów. Do incydentu doszło w niedzielę 16 sierpnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.