Reklama

Święto Młodych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jako wspólnota Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży zapragnęliśmy powrócić do niesamowitych chwil Światowych Dni Młodzieży w Toronto. Stąd pojawił się pomysł, aby zrobić taki zlot na naszym terenie diecezjalnym, podczas którego spotkają się uczestnicy Spotkania w Toronto z młodymi różnych wspólnot. Ten dzień nazwaliśmy "Świętem Młodych".
Początek spotkania miał miejsce w Toporowie. Naszą jedyną obawą było to, że zła pogoda może nam trochę uprzykrzyć ten zjazd. W sobotę, 28 września, jeszcze w porannych godzinach padał deszcz, co trzymało nas w niepewności, czy w ogóle ktoś przyjedzie. Lecz stał się CUD. Nasze zaufanie, że będzie dobrze nie okazało się daremne, bo cały program tego dnia mogliśmy zrealizować. Trzeba również nadmienić, że i uczestnicy przyjeżdżali w nadziei, że zaświeci słońce.

Świadectwa

Reklama

Michał, Agnieszka i Grześ dzielili się doświadczeniami duchowymi z tamtych dni w Toronto. Wszystkie wypowiedzi można zamknąć w konkluzji, że Kościół nie jest zabobonny i staroświecki, lecz jest młody, bo młodzież w nim żyje Ewangelią, do której słuchania i życia według niej zaprasza nas Jezus. Te świadectwa zachęcały uczestników do tego typu wyjazdów i spotkań. W ich słowach nie zabrakło ciepłych i stanowczych zachęt, by młodzi swoje życie postawili na Jezusa, który jest prawdziwym przyjacielem.
Słowa konferencji wygłosił bp Jan Wątroba. Była to ta sama konferencja, którą wypowiedział do uczestników spotkania na Światowych Dniach Młodzieży w Toronto. "Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłością świata", to słowa Jezusa, które były hasłem Światowych Dni Młodzieży, a Ksiądz Biskup ukazywał metody, przez które każdy młody człowiek jest światłem dla kogoś drugiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koncert

Uczestnikiem ŚDM w Toronto była także Magda Anioł. Tam koncertowała, więc zaprosiliśmy ją również do Toporowa. Dając koncert opowiadała o swoim nawróceniu i o tym, że każdy bunt człowieka wobec Boga niszczy buntownika, gdyż ten zamknięty jest na miłość. Rozbawieni i rozśpiewani podczas koncertu uczestnicy Święta Młodych pieszo i w milczeniu poszli do Krzeczowa na drugą część tegoż spotkania. Podczas tego przejścia wszyscy w ciszy układali sobie to wszystko, co się działo w dolinie św. Franciszka.

Eucharystia

którą celebrował bp Antoni Długosz stała się niesamowitym spotkaniem, podczas którego wszyscy pilnie wsłuchiwali się w słowa homilii, w której nie raz padło pytanie: "kim dla ciebie jest Jezus Chrystus". Ksiądz Biskup akcentował, że pytanie jest bardzo proste, lecz odpowiedź każdy z nas daje swoim życiem. Oczywiście to nie jest łatwe, lecz koniecznie musimy pamiętać, że to Chrystus jest naszym Panem i naszą siłą w codziennym życiu. Niemalże wszyscy uczestnicy Eucharystycznej uczty stanęli przed ołtarzem, by przyjąć do serca najwierniejszego przyjaciela, którym jest Jezus. Dziękczynienie po Mszy św. stanowiła adoracja Krzyża, który jest znakiem naszego zwycięstwa. Ta adoracja łączyła się z gorącą modlitwą za tych, którzy na różne sposoby profanują ten znak.

Apel Jasnogórski

kończył nasze spotkanie. Trzymając w górze zapalone świece, jako znak naszej ciągłej gotowości służby Bogu i Ojczyźnie, wysłucha-
liśmy słów abp. Stanisława Nowaka, który zachęcał nas, by trwać na straży tego, co Boże. Na to szczególne posłannictwo, w którym ciągle nam brzmią słowa: jesteście solą i światłością świata, Bożym błogosławieństwem umocnił nas Ksiądz Arcybiskup posyłając wszystkich do pełnienia trudnej misji w swoich parafiach.

Podziękowanie

kierujemy do gospodarzy miejsc: ks. Mariana Morgi wraz ze wspólnotą KSM w Toporowie, ks. Jana Skibińskiego i młodych z Krzeczowa, Akcji Katolickiej z Krzeczowa oraz wszystkich księży, katechetów, opiekunów grup młodzieżowych, którzy wraz z młodymi przyjechali na Święto Młodych 2002 w Toporowie i Krzeczowie.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje Papieża: W Kościele otaczać się dobrymi ludźmi

2026-02-27 11:10

[ TEMATY ]

rozważanie

Rekolekcje papieża

Vatican Media

Im lepiej funkcjonują centralne urzędy Kościoła, tym większa korzyść dla Kościoła na całym świecie – na to wskazanie św. Bernarda zwrócił uwagę bp Erik Varden w dziesiątej nauce wygłoszonej podczas rekolekcji wielkopostnych Papieża i Kurii Rzymskiej. Przypomniał, że Bernard radził późniejszemu papieżowi Eugeniuszowi III przede wszystkim otaczać się dobrymi ludźmi.

Święty Bernard napisał traktat „O rozważaniu” (De consideratione). Cieszył się on najszerszym rozpowszechnieniem spośród wszystkich jego dzieł. Może się to wydawać zaskakujące, ponieważ tekst jest w istocie listem skierowanym do konkretnej osoby w wyjątkowej sytuacji. Bernard napisał go dla swojego współbrata, włoskiego mnicha Bernarda dei Paganelli, który — będąc już kapłanem Kościoła w Pizie — wstąpił do Clairvaux w 1138 roku.
CZYTAJ DALEJ

Lekarze bez Granic: nie opuścimy Strefy Gazy mimo nakazu władz Izraela

2026-02-27 15:56

[ TEMATY ]

lekarz

adobe Stock

Lekarze bez Granic (MSF) zapowiedzieli, że pozostaną w Strefie Gazy mimo wyznaczonego przez Izrael na 1 marca terminu opuszczenia terytorium – poinformowała w piątek organizacja. Według MSF w obliczu katastrofalnej sytuacji w Strefie Gazy pilnie potrzebna jest pomoc humanitarna.

„Lekarze bez Granic starają się utrzymać pomoc dla pacjentów w coraz bardziej ograniczonych warunkach” – powiedział sekretarz generalny organizacji Christopher Lockyear.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję