Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

Smakowanie ambrozji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Homer dowodzi, że ambrozja, przyrządzana na bazie miodu, była pokarmem bogów i herosów. Tych pierwszych czyniła odpornymi na zranienia, tym drugim zapewniała wieczną młodość, doskonałą szczęśliwość i nieśmiertelność. Grecy zastanawiali się nad możliwością zmartwychwstania, a rozważania te rodziły się z tęsknot za odrodzeniem życia. Pomimo stwierdzenia Ajschylosa, że dla człowieka, który raz umarł, nie ma powrotu do życia („Eumenides” 648), Grecy wciąż snuli marzenia o nieśmiertelności. Zdolność powstania z martwych przypisywano głównie bogom. Pragnienie nieśmiertelności przebija także przez mit o Adonisie. Gdy kochanek Afrodyty został rozszarpany przez dzika podczas polowania, ta ubłagała Zeusa, by mógł on powrócić na ziemię. Wiosenną i letnią porę spędzał więc Adonis na ziemi z Afrodytą, jesień natomiast i zimę - z Persefoną w Otchłani. Wiara w zmartwychwstanie znalazła także znakomite zakotwiczenie w judaizmie. Bazując na Biblii hebrajskiej, faryzeusze rozkrzewiali ją za czasów Jezusa z całym przekonaniem. Sprzeciwiali im się w tym względzie jedynie saduceusze. Ci ostatni nie wierzyli ani w zmartwychwstanie, ani w nagrodę czy karę wieczną. Jezus ze swoimi przekonaniami identyfikuje się z frakcją faryzeuszy: „A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie mowa jest «O krzaku», gdy Pana nazywa Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją” (Łk 20, 37-38). Antropologia saduceuszy opiera się na negacji istnienia duszy nieśmiertelnej. Ponieważ jednostka nie może istnieć po śmierci, w związku z tym i idea Sądu Ostatecznego jest nieuzasadniona. Jezusowy argument za zmartwychwstaniem zasadza się na prostej logice: jeśli patriarchowie Izraela wciąż żyją, to dlatego, że oczekują na zmartwychwstanie. On sam zmartwychwstał jako pierwszy. I nie zostawił nam ambrozji, której spożycie zapewnia nieśmiertelność. Zostawił nam siebie: „Kto spożywa ten Chleb i pije z tego kielicha, ma życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (por. J 6, 54).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brat papieża Leona XIV choruje na jedną z postaci nowotworu krwi

2026-10-15 07:33

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

brat papieża

pl.wikipedia.org

Deborah Prevost, żona Louisa Prevosta, powiedziała we wtorek stacji CBS News, że jej mąż choruje na jedną z postaci nowotworu krwi. Nie wiadomo, jak zaawansowana jest choroba.

Prezydent USA Donald Trump życzył w środę szybkiego powrotu do zdrowia papieżowi Leonowi XIV, u którego wykryto nowotwór płuca. Również wiceprezydent J.D. Vance zapewnił, że modli się w intencji zdrowia papieża, który we wtorek przeszedł operację.
CZYTAJ DALEJ

Nowe informacje z Gemelli. Papież czuje się dobrze

2026-10-15 08:47

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV dobrze spędził kolejną noc w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Ojciec Święty wstał i zjadł śniadanie - poinformowało w czwartek rano Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej na swoim kanale w Telegramie. To najnowsze informacje o stanie zdrowia Papieża po wtorkowej operacji płuca.

„Papież dobrze spędził noc w szpitalu, wstał i zjadł śniadanie” - przekazało w czwartek 15 października Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem Telegramu.
CZYTAJ DALEJ

Papieże między łóżkiem chorego a życiem publicznym

2026-10-15 16:35

[ TEMATY ]

papieże

choroby i cierpienia

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Klinika Gemelli

Klinika Gemelli

Diagnoza nowotworu u papieża Leona XIV jest przedmiotem dyskusji i współczucia na całym świecie. Jednak tak otwarta dyskusja na temat stanu zdrowia zwierzchnika Kościoła katolickiego jest czymś nowym. W przeszłości, gdy papieże chorowali, powagę ich stanu znały często tylko osoby z ich najbliższego otoczenia. To, co obecnie jest tematem biuletynów medycznych, we wcześniejszych wiekach można wywnioskować tylko z korespondencji, raportów i późniejszych rekonstrukcji medyczno-historycznych. „W dawnych czasach nie było oficjalnych doniesień o chorobach papieży, co najwyżej krążyły po Rzymie plotki” - powiedział niemieckiej Agencji Katolickiej (KNA) historyk Kościoła z Augsburga Jörg Ernesti.

Czasami papieże sami mówili o swoich cierpieniach. Grzegorz Wielki, panujący w latach 590-604, skarżył się w swojej korespondencji na dotkliwy ból i długie pozostawanie z tego powodu w łóżku. Cierpiał na dnę moczanową - chorobę, która miała dotknąć również wielu jego następców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję