Jestem wdową. Z powodów materialnych oraz zdrowotnych (klimat, jestem na rencie inwalidzkiej) musiałam zmienić miejsce zamieszkania na tańsze. Ponieważ nie mam bliskiej rodziny, liczyłam na pomoc dalszych krewnych mieszkających w pobliżu. Niestety, bardzo się rozczarowałam. Gdy skończyły mi się pieniądze, zostałam sama. Nigdy nie zaproszono mnie na święta, a nawet na niedzielny obiad czy choćby na herbatę. Nigdy nikt nie zatelefonował do mnie z zapytaniem: jak się czuję, czy potrzebuję pomocy. Nie mogłam i nie mogę liczyć także na pomoc i opiekę w potrzebie. Zostałam sama. Syn wyjechał do Australii i też nie interesuje się moim losem. Po tych przeżyciach dopadła mnie depresja, niepokoję się o swoją egzystencję. Danuta
Pani Danuta już koresponduje za pośrednictwem „Niedzieli”, ale widocznie bardzo doskwiera jej ten ból egzystencjalny, skoro znów do nas pisze. Niestety, nie mamy żadnego cudownego lekarstwa na samotność. Trudno też komuś, kto cierpi, tłumaczyć, by szukał przyczyn swojej samotności w sobie samym. W pewien sposób bowiem nasza samotność często bywa skutkiem przeszłości, ale gdy ona się pojawi, to już jest za późno, by żałować za tę przeszłość. Trzeba raczej zastanowić się, co można zrobić „na dziś”. A dziś może nie oczekiwać, kto i w jaki sposób nam pomoże, tylko - co my możemy uczynić, póki jeszcze mamy trochę sił. Myślenie o innych naprawdę potrafi zagłuszyć w nas własne problemy, własne smutki. Otwarcie się na drugiego człowieka owocuje potem tym samym względem nas, i już nie jesteśmy sami ze swoimi problemami. Tylko tyle. I aż tyle.
W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.
Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
Sportowo weekend był do niczego, emocjonalnie zostanie ze mną do końca życia - powiedział tuż po ostatnim skoku w Pucharze Świata w Zakopanem Kamil Stoch. Kończący karierę sportową po tym sezonie zawodnik z Zębu zajął na Wielkiej Krokwi 42 miejsce.
- Pod względem sportowym ten weekend w Zakopanem był w moim wykonaniu do niczego. Nie nadawałem się do wykonania najprostszych rzeczy. Wcześniej marzyłem, a nawet sobie w głowie układałem jak bym chciał oddać te skoki w Zakopanem, a nawet jak śpiewam hymn. No, ale jak widać życie napisało swój scenariusz. Emocjonalnie jednak ten weekend był niesamowity i zostanie ze mną do końca życia. Te w sumie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy tutaj są, którzy gdy jechałem wyciągiem machali, wykrzykiwali podziękowania i słowa wsparcia... - mówił wzruszony Stoch.
W ostatnich dniach bp Artur Ważny opublikował w mediach społecznościowych słowa, które stają się dla wielu ważnym rachunkiem sumienia, ale i nadzieją na autentyczną odnowę. W dobie trudnych statystyk i bolesnych pytań o przyszłość wspólnoty wierzących, ordynariusz sosnowiecki zaprasza nas do spojrzenia w „lustro braków” – nie z lękiem, lecz z miłością, która chce leczyć.
Statystyki dotyczące odejść z Kościoła często budzą niepokój. Jednak dla bp. Ważnego nie są one powodem do obrażania się na rzeczywistość, lecz wezwaniem do głębokiej przemiany. Wiele z tych decyzji hierarcha odczytuje jako cichą, bolesną prośbę o inny Kościół:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.