Reklama

W warszawskiej księgarni rodzinnej PELIKAN

To ja! Myszka Norka

Niedziela Ogólnopolska 50/2007, str. 33

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieci są najlepszą widownią - mówi znana aktorka Irena Kwiatkowska, honorowy gość inauguracyjnego posiedzenia Klubu Myszki Norki.
Konkursy, malowanie na papierze i po twarzach, wspólna zabawa oraz wiele radości przeżywanej przez dzieci i ich rodziców - tak pokrótce można ująć atmosferę panującą na spotkaniu z Myszką Norką w warszawskiej Księgarni Rodzinnej Pelikan.
Dzieci przyszły do księgarni, aby pobawić się z Myszką Norką, jak również posłuchać fragmentów najnowszej książki z serii Biblioteka „Niedzieli”, czytanej przez samą Irenę Kwiatkowską. - Dzieciom nigdy się nie odmawia. Zawsze jestem na ich wezwanie - mówi Kwiatkowska. - Te maluchy są najlepszą widownią. One zawsze chętnie mnie słuchały. O wiele gorzej jest z dorosłymi - uważa 95-letnia aktorka. - Poza tym publiczność trzeba sobie wychować. Ja coś o tym wiem - dodaje żartem pani Kwiatkowska.
Po wysłuchaniu wierszy przyszedł czas na konkurs malarski. Dlatego też bez oporu i większego namysłu dzieci z zapałem wzięły się do pracy. Wśród nich około sześcioletni Szymon i jego młodszy brat Franciszek. A całą pracę malarską nadzorowała swym czujnym okiem mama Hanna. - Widzę, że dziś chłopcy świetnie się bawią. W Warszawie trochę brakuje takich miejsc jak to - podkreśla mama chłopców. Choć dzieci jeszcze nie czytają, to jednak bardzo lubią, gdy im się czyta książki. - Szczególnie „Dzieci z Bullerbyn” - z powagą dopowiada Szymon.
Podczas spotkania dzieci mogły się też zaprzyjaźnić z „Moim Pismem Tęcza” wydawanym przez redakcję „Niedzieli”. Chyba najbardziej zainteresował ich ostatni numer z bożonarodzeniową szopką do składania. Maluchy były zachwycone zarówno prezentami, jak i atmosferą, jaką stworzono im w Księgarni Rodzinnej Pelikan w pasażu Wiecha przy ul. Złotej w Warszawie. - Naszej księgarni i kawiarni przyświeca idea stworzenia w samym centrum Warszawy bezpiecznego i przyjaznego miejsca dla całych rodzin - podkreśla Michał Piwowarczuk, jeden z założycieli Pelikana. - Na półkach można znaleźć tylko dobre książki, gry komputerowe i multimedia, które nie obrażają naszych chrześcijańskich uczuć - dodaje.

* * *

Pomysł utworzenia Klubu Myszki Norki zrodził się w zaprzyjaźnionej z „Niedzielą” Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, która pomaga blisko pięciu tysiącom chorych i ubogich dzieci z całej Polski. - Klub powstał jednak z myślą o dzieciach zdrowych. Chcemy zarówno rozpowszechniać ideę czytania książek dla najmłodszych, jak również szukamy wsparcia dla naszej działalności - tłumaczy Urszula Bogobowicz, wiceprezes Fundacji.
Podczas spotkań zachęca się rodziców, aby kupowali książki z logo Fundacji, jak np. wydane ostatnio „Opowieści biblijne” czy też „Wierzę jak dziecko”, bo dochód z każdej sprzedanej książki jest przeznaczony dla Fundacji. W ten sposób Klub Myszki Norki łączy przyjemne z pożytecznym. - Dzieci mają piękne książeczki, a Fundacja środki na leczenie i rehabilitację dzieci z najuboższych rodzin i domów dziecka - mówi Bogobowicz.

Książki z logo Fundacji można kupić w dobrych księgarniach na terenie całego kraju albo przez internet: www.fundacja.dzieciom.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”

2026-02-14 11:01

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Oz 6 brzmi jak modlitwa odmawiana pośród klęski północnego królestwa. Wołanie „Chodźcie, wróćmy do Pana” używa czasownika (šûb), który w Biblii oznacza zawrócenie z obranej drogi. Tekst nie pudruje rzeczywistości: Bóg „rozszarpał” i „uderzył”, a jednak ten sam Bóg „uleczy” i „opatrzy”. Wers o „dwóch dniach” i „dniu trzecim” ma w języku semickim odcień krótkiego czasu, po którym przychodzi odnowa. Hieronim czyta tu także zapowiedź trzeciego dnia zmartwychwstania Chrystusa i podniesienia człowieka do życia (Commentaria in Osee 6,1-2). Następny werset rozwija temat „poznania” Boga (daʿat ʾĕlōhîm). Chodzi o poznanie przez posłuszeństwo i wierność. Obraz „zorzy” oraz „deszczu wczesnego i późnego” (yoreh, malqôš) odwołuje się do rolniczej pamięci Palestyny. Pierwsze deszcze otwierają zasiew, późne doprowadzają kłos do dojrzałości. Kontrast pada w słowach o „miłości” (ḥesed) podobnej do porannej chmury i rosy, która szybko znika. Prorok odsłania nawrócenie krótkie, emocjonalne, bez trwałej zmiany. Wers 5 mówi o słowie prorockim, które tnie jak narzędzie chirurga. Hieronim porównuje je do opatrunków i zabiegów, które bolą, a ratują. Punkt kulminacyjny brzmi: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Hebrajskie nazwy zebaḥ i ʿōlāh wskazują odpowiednio ofiarę krwawą i całopalenie spalone w całości. Ozeasz ustawia je niżej niż miłosierdzie i prawdę życia. Hieronim dopowiada, że Bóg nie szuka mnożenia zwierząt na ołtarzu, lecz ocalenia wierzących i przemiany grzesznika (Commentaria in Osee 6,6). Ten werset stanie się dla Jezusa kluczem w sporach o pobożność bez miłosierdzia (Mt 9,13; 12,7).
CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II odpowiada: Po co jałmużna?

2026-03-13 14:37

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

wiara

jałmużna

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

„Niech nigdy polskie serca nie cierpią na znieczulicę. Niech zawsze będą wrażliwe na potrzeby człowieka, a w tym człowieku na spotkanie z Chrystusem” – mówił św. Jan Paweł II w marcu 1979 r. podczas pierwszego Wielkiego Postu swego pontyfikatu. Oto nieudostępniane dotąd nagranie tych słów, które zachowało się w archiwach Watykanu.

Zwracając się do Polaków, którzy 28 marca 1979 r. przybyli na audiencję ogólną, Papież podkreślił, że jałmużna to przede wszystkim głęboka postawa serca, wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. „Jest to bardzo głęboka rzeczywistość wewnętrzna w każdym z nas. Jest to otwarcie się na potrzeby drugiego. Gotowość do dzielenia się z drugim. Wrażliwość na człowieka” – powiedział Jan Paweł II.
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie silniejsze niż cud

2026-03-14 09:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Zastanawiam się czasem, ile w podejściu katolików – i w moim własnym – do wiary jest w ostatecznym rozrachunku logiki, nauki i zaufania. Sam chętnie czytam i poznaję przesłanki racjonalne, naukowe, które pozwalają mi pewniej patrzeć na nauczanie Kościoła. Mniej wątpić w sens wiary.

Jedną z takich historii są fakty z życia, a tak naprawdę najmocniej te po śmierci siostry Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous. Jej życiorys to cudowna historia, a to, jak niezwykle zachowało się jej ciało po śmierci, jest dla wielu kolejnym świadectwem. Tylko dlaczego akurat w jej wypadku to się stało? W tym czasie? W tym kraju? Nie wiemy tego na pewno i nigdy się najpewniej nie dowiemy. Świętych jest wielu. Poza tym czy ten cud rzeczywiście ma jakiś obiektywny (mierząc linijką racjonalizmu) i niepodważalny sens?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję