Reklama

Nauka

Z nauką na ty

Qumran

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pewnie wielu spośród Państwa zastanawia się, co też takiego oznacza tytuł tego tekstu. Otóż jest to nazwa miejscowości na północno-zachodnim wybrzeżu Morza Martwego, gdzie obecnie znajdują się: muzeum, ruiny zamieszkiwanego przed dwoma tysiącami lat osiedla oraz skalne groty, które z daleka podziwiają turyści nawiedzający Ziemię Świętą.
Dokładnie w tym roku przypada 60. rocznica odkrycia tzw. zwojów znad Morza Martwego. Autorstwo tych przeważnie hebrajskich tekstów przypisywane jest esseńskiej wspólnocie, która pomiędzy II stuleciem przed Chrystusem a I wiekiem po Chrystusie zamieszkiwała brzeg największej depresji świata (ok. 400 m p.p.m.). Ściśle rzecz biorąc, większość z odkrytych w latach 1947-56 w jaskiniach zwojów stanowi kopie praktycznie wszystkich ksiąg Biblii hebrajskiej (chrześcijański Stary Testament) oraz teksty własne wspólnoty. Jej przedstawiciele pod wodzą Mistrza Sprawiedliwości wiedli na pustyni iście zakonny żywot, który określała reguła wspólnoty. Wchodzący w jej skład pobożni Izraelici nie uznawali religijnej władzy w Jerozolimie. Oczekiwali rychłego nadejścia końca czasów. Na pewnym etapie swoich dziejów spodziewali się nadejścia dwóch Mesjaszów (kapłańskiego i królewskiego). Pod ich przywództwem mieli oni wraz z innymi przedstawicielami narodu wybranego odrestaurować wyidealizowane królestwo Dawida.
Członkowie gminy qumrańskiej, podczas pierwszego powstania żydowskiego przeciwko imperium rzymskiemu (lata 66-70), ukryli w okolicznych jedenastu skalnych grotach tysiące skopiowanych przez siebie zwojów. Nie chcieli, by święte teksty zostały zniszczone przez najeźdźców. Liczyli, że kiedyś wrócą do zniszczonego przez wojsko osiedla, odnajdą zdeponowane zwoje i będą nadal wiedli mniszą egzystencję, póki nie nadejdzie dzień końcowego tryumfu dobra nad złem, światłości nad ciemnością, pobożnych esseńczyków nad resztą bezbożnego świata.
Odkryte w zeszłym stuleciu teksty mają kolosalne znacznie w badaniach biblijnych zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu. W przypadku tego pierwszego mamy do czynienia z odpisami niektórych jego fragmentów (np. Księga Daniela) sięgających wiekiem autografom. Ponadto dzięki tym odkryciom mamy dostęp do kompletnych kopii starotestamentowych ksiąg sprzed ponad dwóch tys. lat (np. Księga Izajasza). Jeśli zaś chodzi o ten drugi, poznajemy kulturowo-literackie tło, które w pewnych aspektach mogło mieć wpływ na formowanie się wielu nowotestamentowych postaci i idei (np. osoba Jana Chrzciciela czy tematyczne kontrasty czwartej Ewangelii). Badania nad zwojami znad Morza Martwego wciąż trwają.

Kontakt: nauka@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael: na pustyni Negew odkryto bizantyjski klasztor

[ TEMATY ]

klerycy

wypadek

Qumran

Kajdana Ireneusz/ www.travelki.eu

Izraelscy archeolodzy odkryli na pustyni Negew bizantyjski klasztor z VI wieku. W budowli położonej nieopodal wioski Beduinów Hura na wschód od Beer Szewy zachowały się mozaiki z geometrycznymi wzorami oraz motywy roślinne i zwierzęce.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Powołanie zrodzone na festynie

2026-04-11 20:34

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Gabara

W Parku Wenecja im. Juliusza Słowackiego w Łodzi, gdzie w lipcu 1924 roku przyszła święta ujrzała cierpiącego Jezusa, odbył się 20. Festyn Miłosierdzia.

W Parku Wenecja im. Juliusza Słowackiego w Łodzi, gdzie w lipcu 1924 roku przyszła święta ujrzała cierpiącego Jezusa, odbył się 20. Festyn Miłosierdzia.

Miłosierdzie Boga jest wręcz skandaliczne! Bóg przebacza nie dlatego, że jesteśmy doskonali, ale dlatego, że nas kocha – mówi kard. Konrad Krajewski do wiernych zgromadzonych w łódzkiej archikatedrze. Jego słowa wybrzmiewają szczególnie mocno w przeddzień Święta Miłosierdzia Bożego, kiedy to pielgrzymi przeszli drogę z Parku Wenecja, podążając śladami młodej Heleny Kowalskiej.

To właśnie tam, w Parku Wenecja im. Juliusza Słowackiego w Łodzi, gdzie w lipcu 1924 roku przyszła święta ujrzała cierpiącego Jezusa, odbył się 20. Festyn Miłosierdzia. Wydarzenie od lat gromadzi mieszkańców miasta i czcicieli Bożego Miłosierdzia, łącząc radość spotkania i zabawy z głębokim doświadczeniem wiary i modlitwy. Organizatorem jest parafia św. Faustyny Kowalskiej, która troszczy się o pamięć o miejscach związanych z Apostołką Bożego Miłosierdzia. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję