USA: Policjant Krzysztof Kania w rocznicę ataku na WTC w Nowym Jorku: tego się nie zapomina
Tego nigdy nie można zapomnieć - przekonuje nowojorski policjant polskiego pochodzenia Krzysztof Kania w 21. rocznicę ataku terrorystycznego na World Trade Center. Był jednym z funkcjonariuszy wezwanych 21 września 2001 roku do Strefy Zero.
„Tego nigdy nie można zapomnieć. To zawsze wraca. Ludzie uciekający, płaczący. Ludzie pytający o swoje rodziny, czy im się nic nie stało. Tego się nie zapomina do końca życia” – powiedział PAP w niedzielę nowojorski policjant.
Kania przypomina, że 11 września 2001 roku miał zaplanowaną służbę po południu. Zaraz po zamachach, w wyniku których runęły obydwie wieże WTC, został zaalarmowany telefonicznie o mobilizacji i wszyscy funkcjonariusze z nowojorskiej policji NYPD musieli się zgłosić do pracy. Kania relacjonuje, że przybył wraz z innymi wezwanymi do Strefy Zero, ale w powstałej tam sytuacji w pierwszej chwili nie było nawet wiadomo, co policja powinna była robić.
„Dopiero, na drugi dzień wszystko zostało to lepiej zorganizowane. Pomagaliśmy w ewakuacji ludziom mieszkającym w sąsiednich budynkach. Jeszcze później patrolowaliśmy miejsce, gdzie stała południową wieżą WTC. Trwała tam już akcja wynoszenia gruzów i porządkowania terenu” - opowiada policjant.
Według źródeł NYPD 11 września 2001 roku na służbie w odpowiedzi na atak na World Trade Center zginęło 23 nowojorskich policjantów. Wielu odniosło też obrażenia.
W niedzielę rano w Strefie Zero rozpoczęły się rocznicowe uroczystości w 21 lat po zamachu terrorystycznym na World Trade Center. Uczestniczy w nich m.in. wiceprezydent USA Kamala Harris z mężem.
Tragedię wtorkowego ataku terrorystów oglądałam oczami osób
ewakuujących się z dolnego Manhattanu. Odcięci przez brak komunikacji
miejskiej, odnaleźli swoje okno na świat w rozsianych po Nowym Jorku
mostach. Ja dołączyłam do grona tych, którzy za drogę ucieczki wybrali
most Queensborough.
Ulice na odcinku między 10. i 59. ulicą na Manhattanie
przypominały sceny z filmów: morze ludzi, szpitale wypełnione rannymi,
rzesze chętnych do oddawania krwi, kolejki do publicznych telefonów
i bankomatów, minitelewizory wystawione przez właścicieli niektórych
sklepów, informujące przechodniów o zaistniałej sytuacji. Wśród opuszczających
Manhattan niewielu zdecydowało się zerknąć ponownie na obraz straszliwego
horroru, który pozostawiali za swoimi plecami. Większość brnęła do
przodu, jakby w obawie, czy im się uda bezpiecznie przedostać na
drugą stronę mostu.
Wiadomość o niewpuszczeniu przez izraelską policję do Bazyliki Grobu Bożego dwóch najważniejszych zwierzchników Kościoła w Ziemi Świętej wywołała na całym świecie falę oburzenia. Działania Izraela jednogłośnie zostały potępione jako „niedopuszczalne”. Wskazano zarazem, że uniemożliwienie wstępu do tego świętego miejsca chrześcijaństwa, „stanowi obrazę nie tylko dla wierzących, ale dla każdej społeczności uznającej wolność religijną”. Izrael tłumaczy się środkami bezpieczeństwa niezbędnymi ze względu na ataki Iranu.
Izraelska policja uniemożliwiła wejście do Bazyliki Grobu Bożego dwóm najważniejszym zwierzchnikom Kościoła w Ziemi Świętej - Łacińskiemu patriarsze Jerozolimy kard. Pierbattiście Pizzaballi oraz kustoszowi Ziemi Świętej ojcu Francesco Ielpo, którzy mieli tam celebrować Mszę Niedzieli Palmowej. „To pierwszy taki przypadek od wieków: poważny i nieracjonalny środek, odejście od zasad wolności kultu i poszanowania status quo” - czytamy we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej. Uniemożliwienie wejścia osobom, które „sprawują najwyższą odpowiedzialność kościelną w Kościele katolickim i w Miejscach Świętych”, stanowi - jak podkreślono - „środek ewidentnie nieuzasadniony i rażąco nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”. Zauważono, że jest to „poważny precedens”, który ignoruje „wrażliwość miliardów ludzi na całym świecie, którzy w tym tygodniu kierują wzrok ku Jerozolimie”.
W atmosferze modlitwy i skupienia, w Niedzielę Palmową ulicami Sandomierza przeszła miejska Droga Krzyżowa pod przewodnictwem Biskupa Sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.
Nabożeństwo rozpoczęło się w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła od odmówienia Koronki do Bożego Miłosierdzia. Następnie uczestnicy, niosąc drewniany krzyż, wyruszyli ulicami miasta w kierunku bazyliki katedralnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.