Rozsądna ekspozycja na słońce poprawi nam humor i dostarczy energii. Pod wpływem słońca w skórze wytwarza się także cenna witamina D. Jednak w naszej strefie klimatycznej słoneczne promienie umożliwiają skuteczną syntezę witaminy D tylko w miesiącach letnich. Według ekspertów jej deficyty są problemem całej populacji. Szczególnie najmłodszym „słoneczna witamina” jest bardzo potrzebna do prawidłowego wzrostu i rozwoju, który jest bardzo intensywny we wczesnym okresie życia.
Pod wpływem promieni UV w naszej skórze zachodzi synteza witaminy D, dlatego jest ona nazywana „słoneczną witaminą”. Niestety, niewielka ilość słonecznego światła, którą możemy cieszyć się w Polsce i stosunkowo coraz krótszy czas aktywności fizycznej na świeżym powietrzu nie pozwalają naszemu organizmowi wytworzyć odpowiednich ilości tej cennej witaminy. Troskliwie chronimy też przed słońcem skórę, szczególnie małych dzieci, aby uniknąć szkodliwego wpływu promieni UV.
W ten sposób pozbawiamy się jednak również dobroczynnego działania promieni słonecznych, które są naszemu organizmowi niezbędne do samodzielnego syntetyzowania witaminy D.
Czym jest witamina D i gdzie jej szukać?
Reklama
„Słoneczna witamina” charakteryzuje się wielokierunkowym działaniem w organizmie człowieka. Wpływa m.in. na prawidłowe przyswajanie wapnia, dzięki temu wspiera budowę mocnych kości i zębów, a także wspomaga działanie układu odpornościowego organizmu. Jej odpowiednia ilość jest szczególnie ważna w organizmie małych dzieci. Do momentu ukończenia 3. roku życia dzieci potrzebują jej aż 18 razy więcej niż osoby dorosłe w przeliczeniu na kilogram masy ciała. Tymczasem badania pokazują, że ponad 50% niemowląt ma niedobór witaminy D we krwi1, a dieta aż 80% dzieci w wieku 1-3 zawiera zbyt mało tego cennego składnika2.
Dostarczanie witaminy D wraz z pokarmem też wcale nie jest łatwe. Niektóre produkty, które ją zawierają, nie są zalecane dla małych dzieci (m.in. grzyby); inne trzeba spożyć w ilościach trudnych do wyobrażenia. Aby dostarczyć właściwej dawki witaminy D – dziecko musiałoby na przykład wypić ok. 10 litrów mleka matki dziennie, kilkanaście litrów mleka krowiego lub zjeść 21 jajek!
Warto zwracać uwagę na etykiety produktów. W polskich sklepach znajdziemy produkty wzbogacone o ten cenny składnik.
W okresie pierwszych 1000 dni życia dziecka zachodzi proces tzw. programowania żywieniowego we wczesnym okresie życia, a nawyki żywieniowe przyswajane przez dziecko w tym okresie mają największe szanse na przetrwanie w przyszłości.
Mimo zalecanej przez pediatrów suplementacji, niedobory „słonecznej witaminy” występują również w tym najwcześniejszym okresie rozwoju dzieci, dla których jej odpowiednia ilość jest szczególnie ważna. Jej niedobór u niemowląt i małych dzieci prowadzi do nieprawidłowości w ich rozwoju: może powodować m.in. krzywicę, wady postawy i nieodpowiednią mineralizację kości i zębów.
…i w przyszłości
Reklama
Warto też jednak zwrócić uwagę na dostarczanie witaminy D w kontekście korzyści, które może ona przynieść w przyszłości.
Niedobory tej cennej witaminy mogą powodować z dużym prawdopodobieństwem tak poważne schorzenia jak: osteoporoza czy osteomalacja (rozmiękanie kości). Braki „słonecznej witaminy” to także zwiększone ryzyko rozwoju niektórych typów nowotworów oraz cukrzycy. Witamina D odgrywa też dużą rolę w prewencji chorób cywilizacyjnych w ciągu całego życia.
Uzupełniaj witaminę D w diecie dziecka i… swojej
Warto pamiętać, jak istotną rolę dla rozwoju dziecka i dla ogólnego stanu zdrowia osób dorosłych odgrywa witamina D, a – jednocześnie – jak trudno jest dostarczyć jej odpowiednią ilość. W diecie całej rodziny warto zadbać o obecność produktów z dużą zawartością „słonecznej witaminy”; cenna jest też aktywność na świeżym powietrzu. Dobrej jakości produkty dla najmłodszych są o ten cenny składnik specjalnie wzbogacane. Warto też porozmawiać z lekarzem i uzgodnić potrzebę ewentualnej suplementacji.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak możesz wpływać na rozwój swojego dziecka, odwiedź stronę programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”. Skorzystaj z kalkulatora witaminy D i wapnia, który pomoże Ci sprawdzić, czy w diecie Twojego dziecka jest wystarczająca ilość tych dwóch składników. Kalkulator dostępny jest tutaj:
1. Ocena sposobu żywienia i stanu odżywiania niemowląt w wieku 6 i 12 miesięcy w populacji polskiej; Instytut – Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka we współpracy z Fundacją NUTRICIA, 2012.
2. Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku 13-36 miesięcy w Polsce, Badanie przeprowadzone przez Instytut Matki i Dziecka we współpracy z Fundacją NUTRICIA, 2011.
3. Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia. IMiD, 2012.
Do lekarzy zgłaszają się ozdrowieńcy po COVID-19, którzy skarżą się na zwiększone wypadanie włosów. Problem pojawia się kilka miesięcy po przechorowaniu i może dotykać nawet jednej trzeciej ozdrowieńców. Leczenie polega na naświetlaniu skóry głowy.
"Wypadanie włosów dotyka każdego z nas, przyjmuje się, że nawet do 100 włosów dziennie ma prawo wypaść, ale po infekcji COVID-19 obserwujemy bardzo gwałtowane, nasilone wypadanie włosów, które pacjenci określają jako wyłażenie włosów garściami" – powiedziała PAP kierownik Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Dorota Krasowska.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.
W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.
W ostatnią niedzielę kwietnia muzyczny kod 108, czyli komplet symfonii Józefa Haydna po raz pierwszy w Łodzi zaprezentowała Orkiestra Kameralna Polish Camerata. - Koncerty są częścią XI festiwalu Polish Camerata Swojemu Miastu w kościele Ewangelicko – Reformowanym. W ramach festiwalu zaplanowano bezpłatne koncerty, które są prawdziwym świętem muzyki dla mieszkańców Łodzi. Koncerty odbędywają się w pięknych wnętrzach Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Łodzi przy ul. Radwańskiej 37 – tłumaczą organizatorzy. Patroni honorowi festiwalu to: Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska, Jej Magnificencja Rektor Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi prof. dr hab. Elżbieta Aleksandrowicz oraz Biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP - Ksiądz Przemysław Semko Koroza. W ramach koncertu „Muzyczny KOD 108! XI festiwal "Camerata Swojemu Miastu" wybrzmiały Symfonia B-dur Hob. I:51, Symfonia g-moll Hob. I:83 (la Poule) oraz Symfonia Es-dur Hob. I: 91 – oczywiście wszystkie autorstwa Joseha Haydna. Jak podkreślają organizatorzy, cykl koncertów „Muzycy swojemu miastu” odbywa się w miejscu dedykowanym osobom ze szczególnymi potrzebami, zgodnie z ustawą z dnia 19 lipca 2019 roku, o zapewnianiu dostępności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.