Reklama

W wolnej chwili

Matematyka, roadstery i doktoranci

Jest spora liczba młodych badaczy, którzy zaczynali swoją karierę u nas, a następnie dostali się na programy doktorskie i otrzymali stypendia na wiodących światowych uczelniach, w tym brytyjskich. Dziś już rozwijają oni swoje własne kariery naukowe. Niestety, z reguły poza Polską, również ze względu na zniszczenie bazy naszych działań – powiedział PAP matematyk i informatyk dr Kamil Kulesza.

[ TEMATY ]

nauka

Stock.Adobe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dr. Kamil Kulesza: Zniesiono ograniczenia związane z pandemią COVID-19 i wreszcie mogło się odbyć pierwsze od kilku lat spotkanie światowej społeczności industrial maths. Zorganizowano je w jej mateczniku - Mathematical Institute na University of Oxford. Była to okazja do wielu podsumowań, a jednym z celów było spojrzenie na industrial maths w XXI w.: co już udało się osiągnąć oraz jakie są wyzwania. Nasze osiągnięcia, zwłaszcza w zakresie bycia pionierami rozwiązywania problemów z obszaru matematyki dyskretnej…

K.K.: Poufność często jest zapewniana z wykorzystaniem kryptografii, a to niewątpliwie dział matematyki dyskretnej, więc to nie jest takie złe skojarzenie. Zaś rachunek różniczkowy i całkowy, o którym też wszyscy słyszeli – choćby na lekcjach w szkole, to matematyka ciągła, przeciwieństwo dyskretnej. Matematyka ciągła okazała się bardzo przydatna do opisu świata fizycznego, dlatego też tak wiele z niej było używane w szkole na lekcjach fizyki. Z kolei z matematyki dyskretnej w szkole stykamy się z np. kombinatoryką i teorią grafów. Jest ona też podstawą prawie całej współczesnej informatyki i wielu wspaniałych technologii, z których korzystamy obecnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

K.K.: Jeśli chodzi o industrial maths, czyli rozwiązywanie problemów dla firm i instytucji z wykorzystaniem matematycznego myślenia, to jeszcze w pierwszej dekadzie XXI w. dominowała tam matematyka ciągła – było to efektem jej dużego sukcesu np. w fizyce oraz problemów, z którymi zgłaszały się firmy i instytucje. Jako, że w Wielkiej Brytanii szło im świetnie od lat 70. XX w. - więc niewielu czuło potrzebę zmiany.

K.K.: To stało się trochę przypadkiem – większość moich współpracowników miało ukończony drugi kierunek studiów poza matematyką. To była często informatyka lub ekonomia, ale zdarzały się i bardziej "egzotyczne" kombinacje jak chemia, czy nawet psychologia. Byliśmy więc mocno interdyscyplinarni. To był też mój przypadek, również ze względu na doktorat, który robiłem z kryptografii, a to dość interdyscyplinarna dziedzina i - jak już ustaliliśmy - dyskretna… Poza tym industrial maths z definicji ma odpowiadać na zapotrzebowanie zewnętrzne (ang. industry driven), a nasze kwalifikacje i kompetencje zaczęły przyciągać projekty z zakresu matematyki dyskretnej. Potem zaś zadziałała zasada, że każdy zadowolony zamawiający powie trzem następnym, pojawiały się więc ciekawe wyzwania intelektualne i tematy badawcze…

Reklama

K.K.: Oni mają nieco inne podejście, niż u nas w Polsce, gdzie bardzo dużo czasu i energii – zwłaszcza starszych kolegów – jest poświęcane na kwestie formalne, np. czy matematyka stosowana zasługuje na to, aby być osobną i samodzielną dziedziną badawczą. Moim zdaniem, dużą rolę odgrywa tutaj strach przed zmianami, które mogłyby naruszyć ustalony "porządek dziobania" w ramach zinstytucjonalizowanej nauki polskiej. Brytyjczycy mają raczej takie podejście, że jeśli ktoś chce czegoś spróbować i nie obciąża to innych kosztami, zwłaszcza finansowymi, to niech próbuje. M.in. dlatego, że może z tego coś ciekawego wyniknąć, bo istotą postępu naukowego jest stała zmiana. Tak więc, choć patrzono na nas sceptycznie, to jednak tolerowano. Jedynym wyjątkiem był prof. John Ockendon – ostatni żyjący z Ojców Założycieli brytyjskiej industrial maths. Choć miał wtedy ok. 70 lat, a cała jego kariera - aż do członkostwa w Royal Society - związana była z matematyką ciągłą, to w tym, co my robiliśmy, John, często wbrew swoim młodszym kolegom, widział przyszłość całej dziedziny.

K.K.: Cóż, ostatnie 10-12 lat to olbrzymi zwrot w industrial maths w kierunku matematyki dyskretnej. Na początku tego okresu była ona stosowana w ok. 20 proc. przypadków, a obecnie proporcje się odwróciły, tj. nie jest ona stosowana tylko w ok. 20 proc. przypadków. Te 80 proc. przypadków to często tematy z nowych gałęzi gospodarki, takie jak sztuczna inteligencja, data science, czy bezpieczeństwo teleinformatyczne. Udało się nam uczestniczyć w narodzinach tego trendu. Teraz w Oxfordzie wygłaszałem wykład podsumowujący te działania. A ich całość, których wykład był ukoronowaniem, po raz kolejny oceniona zastała wysoko.

K.K.: Kiedy zaczynaliśmy działać w Polsce okazało się, że musimy też wykształcić sobie kadry. Nie bez znaczenia jest więc spora liczba młodych badaczy, którzy zaczynali swoją karierę u nas, a następnie dostali się na programy doktorskie i otrzymali stypendia na czołowych światowych uczelniach, w tym brytyjskich. Dziś już rozwijają oni swoje własne kariery – z reguły poza Polską, również ze względu na zniszczenie bazy naszych działań.

Reklama

K.K.: Na ten temat mówiłem w wywiadzie dla PAP pod tytułem "Zamiast przeznaczać środki na naukę finansuje się spory prawne" w grudniu 2021 r. Teraz dodam tylko, że sądy wydają rozstrzygnięcia w kolejnych postępowaniach, np. w ubiegłym tygodniu wygraliśmy bardzo ważną sprawę. Patrząc z perspektywy czasu to chyba powinienem podziękować prezesowi PAN prof. Jerzemu Duszyńskiemu i jego współpracownikom za ich niszczące działania wobec naszego centrum badawczego. Gdyby nie oni, miałbym dalej na głowie tą całą działalność i nie miałbym czasu na długie zagraniczne pobyty naukowe, na które jestem zapraszany, aby podzielić się naszymi doświadczeniami. Z potwierdzeniem wielu wyjazdów czekam na ustabilizowanie się sytuacji z COVID – moi współpracownicy żartują, że przede mną prawdziwy World Tour, niczym przed gwiazdą rocka. Mam też po raz pierwszy od kilkunastu lat czas, aby popracować bezpośrednio z zamawiającymi komercyjnymi. Kiedy zarządzałem centrum badawczym, wszystkie takie kontrakty – nieważne jak lukratywne – kierowałem do ww. centrum. Teraz sam wystawiam faktury – a sytuacja rynkowa jest taka, że industrial maths jest płatna znacznie lepiej, niż IT. I zamawiający płacą mi też wszystkie koszty, typu najlepszy hotel, czy roadster którym przyjechałem.

K.K.: Dwumiejscowy sportowy kabriolet. To też ważny szczegół przy industrial maths. John Ockendon ma kolekcję kilku roadsterów z lat 60. i 70. – głównie Jaguary. Gdy dowiedział się, że na konferencję do Zakopanego, gdzie wygłaszałem wykład, pojechałem roadsterem usłyszałem od niego: "choć zajęło to prawie dwadzieścia lat, to w końcu cię czegoś nauczyłem – jeśli jedziesz wygłosić wykład o współpracy matematyków z przemysłem, powinieneś przyjechać roadsterem!".

Rozmawiała: Mira Suchodolska

2022-09-20 07:04

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja zaopatrzyła się w drona

[ TEMATY ]

nauka

Don McCullough / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Archidiecezja waszyngtońska ma od niedawna własnego drona. Umożliwia on obserwację wielkich imprez kościelnych, takich jak odpusty czy procesje. Po raz pierwszy został on oficjalnie wykorzystany podczas dziękczynienia za kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII w waszyngtońskim sanktuarium Papieża Polaka.

Film nagrany przez drona pokazuje między innymi z lotu ptaka liturgiczną procesję po sanktuarium. Można go obejrzeć na kanale waszyngtońskiej archidiecezji w serwisie You Tube.
CZYTAJ DALEJ

Pierwszeństwo ma życie uporządkowane według słowa, a dopiero potem prowadzenie innych

2026-02-13 10:16

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Deuteronomium otwiera się mową Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem do ziemi. W Pwt 4 pada wezwanie do słuchania i wprowadzania w czyn „ustaw” i „praw”. Hebrajskie terminy (ḥuqqîm, mišpāṭîm) obejmują normy kultu i zasady życia społecznego. Tekst mówi o mądrości widocznej „w oczach narodów”. W świecie starożytnego Bliskiego Wschodu kodeksy prawne bywały pomnikiem władcy. Tutaj mądrość narodu ujawnia się w posłuszeństwie Bogu i w sposobie życia, który inni potrafią rozpoznać jako „rozumny” (ḥokmâ, bînâ). Mojżesz występuje jako świadek, który „nauczył” i „pokazał”, a nie jako autor prywatnej teorii. W najbliższym kontekście stoi też zakaz dokładania i ujmowania, co chroni naukę przed manipulacją (Pwt 4,2). Wyjątkowość Izraela zostaje opisana przez bliskość Boga. Lud ma Boga, który bywa „przy nim” w chwili wołania. Ten motyw prowadzi do pamięci o wydarzeniach, które „widziały oczy”, i do czujności wobec własnego wnętrza. Hebrajskie „strzec” (šāmar) niesie sens pilnowania i ochrony. Wiara jest przekazywana w opowieści rodziny: „synom i wnukom”. List Barnaby przywołuje Pwt 4,1 w formie parafrazy i na tej podstawie odczytuje przepisy Mojżesza w sensie duchowym, widząc w nich także obraz postaw moralnych. Atanazy w mowie przeciw arianom przytacza Pwt 4,7, aby pokazać różnicę między stworzeniem, do którego Bóg „zbliża się”, a Synem, który trwa „w Ojcu”. Klemens Aleksandryjski cytuje Pwt 4,9 („strzeż się samego siebie”) jako biblijne wzmocnienie wezwania do samopoznania (gnōthi seauton).
CZYTAJ DALEJ

Ekstremalna Droga Krzyżowa: Gdy milczenie mówi głośniej niż tysiące kazań

2026-03-11 17:59

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

Noc, cisza, krzyż w dłoni i co najmniej 40 kilometrów walki z własnymi słabościami to nie jest zwykłe nabożeństwo. To duchowa rewolucja, która rzuca wyzwanie strefie komfortu i prowadzi prosto w objęcia Boga.

W tę wyjątkową podróż, której celem jest nawrócenie własnego serca, wyruszamy wraz z ks. Łukaszem Romańczukiem – dziennikarzem Tygodnika Niedziela oraz rzecznikiem prasowym EDK. Jako duszpasterz i praktyk nocnych tras, staje się on naszym przewodnikiem po szlakach, gdzie „nie ma, że się nie da”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję