Reklama

Genetyczna dieta

Niedawno niektóre zajmujące się nauką internetowe serwisy (i nie tylko one) rozpisywały się nt. modnej i nośnej medialnie nutrigenetyki. Słowo to stało się wręcz hasłem reklamowym diet, które mają być opracowywane na podstawie wyników genetycznego testu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oczywiste jest, że to, co jemy, ma zasadniczy wpływ na nasze zdrowie. Ukuło się nawet takie powiedzenie, że „jesteś tym, co jesz”, z którym, oczywiście, wcale nie musimy się zgadzać. Na dodatek superdiety propagowane nie tylko przez kobiece publikatory nieustannie cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Bywa i tak, że ich zbyt rygorystyczne stosowanie prowadzi do chorób, które w swoich skutkach są o wiele bardziej groźne od otyłości. Nie wspomnę nawet o anoreksji czy bulimii, gdyż wielokrotnie była o tym mowa na łamach naszego tygodnika, a Państwo z pewnością znają tę tematykę. Obecnie pozbyciu się bądź uniknięciu otyłości ma pomóc dynamicznie rozwijająca się genetyka. Czy na pewno tak jest?

Ludzki genom

Reklama

Oficjalnie mówi się, bazując na międzynarodowym projekcie badawczym o nazwie Human Genome Project („Projekt Poznania Ludzkiego Genomu”), który kosztował miliardy USD, że od początku trzeciego tysiąclecia każdy z nas może poznać niejako zawartość swojego kodu genetycznego. Ludzki genom (termin powstały na skutek słownej zbitki dwóch wyrazów: „gen” i „chromosom”; po raz pierwszy użył go niemiecki botanik Hans Winkler żyjący w latach 1877-1945) wydaje się zatem nie mieć przed nami tajemnic. Okazuje się jednak, że tak naprawdę nie wiemy jeszcze wszystkiego o DNA (kwas deoksyrybonukleinowy) homo sapiens. Innymi słowy, genetycy są dziś o wiele bardziej powściągliwi w ogłaszaniu triumfu nauki nad naturą. Do takiego wniosku skłonił ich obraz naszego genomu, który pojawił się przed nimi podczas badań.
Liczba informacji uzyskana w HGP jest tak ogromna, że na wydrukowanie (na cienkim papierze maleńkimi literami) całej sekwencji zasad ludzkiego DNA potrzeba ok. 220 tys. stron, które zajmują 8 m bieżących półek regału. Potrzeba również dobrego komputerowego sprzętu, aby owe dane zanalizować. Służą one m.in. do wczesnego diagnozowania chorób, efektywnej profilaktyki medycznej, opracowania skutecznych leków oraz indywidualnej terapii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Genowy biznes

Chłodny naukowy dystans oraz obiektywizm w prezentowaniu osiągnięć współczesnej genetyki, jaki cechuje badaczy, nie zraził speców od marketingu i reklamy wielu firm. Zaczęły one bowiem ogłaszać wszem i wobec, że są w stanie zbadać DNA klienta pod kątem właściwej diety. Jej stosowanie ma zaś sprawić, że będziemy mieć młodzieńczą skórę, mocne kości, lśniące włosy, zero nadwagi, kondycję osiemnastolatka i końskie zdrowie. Najkrócej mówiąc, tak mniej więcej powstała nutrigenetyka. Komercjalizacja zaś badań DNA stała się faktem.
Nie tylko w Internecie, jak grzyby po deszczu, pojawiły się firmy (nie będę podawał ich namiarów, by nie uprawiać kryptoreklamy, tym bardziej że niektóre z nich świetnie prosperują w naszym kraju) oferujące za kilkaset USD (lub też PLN) testy DNA. Na ich podstawie opracowuje się indywidualne diety dla zainteresowanych klientów. Pocztą otrzymujemy ankietę do wypełnienia dotyczącą nas samych (np.: wiek, waga, stosowanie używek itp.) i zestaw do pobrania próbki DNA wraz z instrukcją. Po odesłaniu tego wszystkiego otrzymujemy odpowiedź, która zawiera wynik testu oraz sugestie odnoszące się do właściwej nam diety i fizycznej aktywności.

Jaka jest prawda?

Ludzie na potęgę kupują tego typu testy, stosując się do otrzymanych potem rad. Dlatego też jedna z amerykańskich rządowych komórek postanowiła zweryfikować prawdziwość nutrigenetycznych diet. Zakupiono kilkanaście testów dla nieistniejących klientów. Na ogół badania wypadły pomyślnie i okazały się zgodne ze stanem faktycznym (próbki pobrano od kilku osób). Niemniej zwrócono uwagę, że nutrigenetyczne firmy przygotowały również na podstawie wyników owych testów ocenę „stanu serca i kości, aktywności przeciwutleniaczy i podatności na stan zapalny oraz oporności na insulinę” wyimaginowanych ludzi.
Okazuje się, że tego typu rzeczy nie można się dowiedzieć, mając do dyspozycji wyniki badań genetycznych i dane ankietowe. Podobnie sprawa przedstawia się z dopasowaniem ewentualnej diety, która tak naprawdę oparta jest na odpowiedziach zawartych właśnie w ankiecie. W przypadku jednej z firm wszystkim fikcyjnym klientom zalecono „wyjątkową” dietetyczną kurację za ponad tysiąc USD. Tymczasem owa „jedyna” w swoim rodzaju odżywka jest powszechnie dostępna za stukrotnie niższą cenę zarówno w aptekach, jak i w supermarketach. Innymi słowy, komercyjne testy nutrigenetyczne mają taką wartość, jak lekarskie zalecenia racjonalnego żywienia i uprawiania sportu.

Co dalej?

Test DNA bezsprzecznie wystarcza do tego, aby przewidzieć, jak np. leczyć danego człowieka. Na pewno terapia jest wtedy o wiele bardziej skuteczna. Trwają badania nad takimi testami. Ich wynikiem jest jeden z nich, który pozwala na dobranie odpowiedniej dawki warfaryny (lek obniżający krzepliwość krwi). Jest on od zeszłego roku oficjalnie dostępny w Stanach Zjednoczonych. Również specjaliści od żywienia, a także genetycy pracują nad wpływem tego, co jemy na aktywność naszych genów. W ten sposób poszukuje się odpowiedzi na pytanie, czy odpowiednia dieta wpływa na zaburzenia fizjologiczne prokurowane przez nasz genotyp.
Osobiście nurtuje mnie nieco inny problem. Mianowicie, często zadaję sobie pytanie o bezpieczeństwo genetycznych danych, które ludzie udostępniają nie tylko wspomnianym powyżej firmom. Przecież łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś wykorzystuje je przeciwko nam. O tym jednak napiszę innym razem.

Kontakt: nauka@niedziela.pl

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nominacje na nowe funkcje w Archidiecezji Warszawskiej. Abp Galbas wręczył dekrety

2026-01-14 17:12

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Archidiecezja Warszawska

Abp Adrian Galbas ustanowił nowego wizytatora nauczania religii oraz koordynatora ds. katechezy osób ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. Metropolita warszawski wręczył dekrety podczas spotkania opłatkowego dla katechetów.

Ks. Grzegorz Czernek, wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie, został mianowany wizytatorem nauczania religii w rejonie centralnym w Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.
CZYTAJ DALEJ

Słowo i dotyk Jezusa tworzą drogę powrotu do Boga i do ludzi

2026-01-02 10:25

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Opowiadanie otwiera tzw. narrację o Arce (1 Sm 4-6). Izrael staje do walki z Filistynami w okolicy Eben-Ezer i Aphek. Pierwsza porażka budzi pytanie starszych: „Dlaczego Pan pobił nas dziś przed Filistynami?” Autor widzi dzieje w świetle przymierza. Klęska odsłania stan ludu i stan sanktuarium. W odpowiedzi sprowadza się z Szilo Arkę Przymierza Pana Zastępów, „który zasiada na cherubach” (kerubim).
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Etap diecezjalny XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej rozstrzygnięty

2026-01-15 14:38

[ TEMATY ]

olimpiada teologii katolickiej

OTK

św. Otton

Miłosz Piotrowski

Bartosz Pietrzak

Laureaci etapu diecezjalnego XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej wraz z duchowieństwem: od lewej ks. dr Damian Mroczkowski, Miłosz Piotrowski, bp Marek Mendyk, Łucja Sobolewska oraz Wojciech Sokołowski.

Laureaci etapu diecezjalnego XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej wraz z duchowieństwem: od lewej ks. dr Damian Mroczkowski, Miłosz Piotrowski, bp Marek Mendyk, Łucja Sobolewska oraz Wojciech Sokołowski.

Młodzi uczniowie szkół średnich, zainteresowani pogłębianiem wiedzy religijnej, spotkali się w świdnickim Centrum Edukacji Katolickiej, by wziąć udział w etapie diecezjalnym XXXVI Olimpiady Teologii Katolickiej. Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem „Chrzest i misja św. Ottona z Bambergu” i zgromadziła uczestników z terenu diecezji świdnickiej.

Do zmagań diecezjalnych w czwartek 15 stycznia br. przystąpiło 24 uczniów z 12 szkół średnich, reprezentujących m.in. Świdnicę, Wałbrzych, Bystrzycę Kłodzką, Dzierżoniów, Bielawę i Strzegom. Wysoki poziom rywalizacji podkreślił ks. dr Damian Mroczkowski, diecezjalny koordynator olimpiady i dyrektor Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję