Reklama

Wzorcowa uczelnia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze początki

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej została utworzona 14 sierpnia 2001 r. decyzją Ministra Edukacji Narodowej i Sportu jako niepaństwowa wyższa szkoła zawodowa. Jej założycielem jest o. Tadeusz Rydzyk CSsR. Na początku działalności Uczelnia kształciła w specjalnościach „polityka społeczna” i „kultura medialna”. Od 2005 r. specjalność „polityka społeczna” została przygotowana do kierunku „politologia”, a „kultura medialna” do kierunku „dziennikarstwo i komunikacja społeczna”. Są to studia na poziomie licencjackim (I stopnia).
We wrześniu 2006 r. Wydział Nauk o Kulturze Społecznej i Medialnej otrzymał uprawnienie do prowadzenia studiów drugiego stopnia (magisterskich) na kierunku „politologia”. Trzy miesiące później Uczelnia otrzymała też uprawnienia do prowadzenia studiów pierwszego stopnia (inżynierskich) na kierunku „informatyka”.
Początkowo zajęcia były prowadzone w budynkach przy ul. św. Józefa. W 2005 r. został oddany do użytku studentów nowoczesny, komfortowo wyposażony Hotel Akademicki, a w 2006 r. - nowe budynki dydaktyczne i biblioteka przy ul. Starotoruńskiej 3.

Co nas wyróżnia?

Uczelnia stwarza studentom możliwość pełnego osobowego rozwoju. Mogą oni odnaleźć swoje miejsce w szerszych wspólnotach: rodzinnej, akademickiej, zawodowej oraz narodowej. Przywiązuje się tu wielką wagę do wprowadzania studentów w dziedzictwo tworzone przez pokolenia Polaków, w obszar kultury narodowej, środowisko kształtowania naszej tożsamości. W ten sposób też przygotowuje się studenta do zawodu dziennikarza, który nie tylko poznaje technologię dziennikarską, ale też potrafi sam zbliżać ludzi do siebie, jednoczyć wokół aktualnych spraw. Z kolei wiedza zdobyta na kierunku „politologia” pozwala na odnalezienie się w dziedzinie polityki społecznej: zdrowotnej, edukacyjnej, mieszkaniowej itp., i wypracowywaniu takich rozwiązań systemowych, które widzą człowieka jako podmiot społeczny.

Nauka bez granic

W grudniu 2007 r. WSKSiM podjęła współpracę z amerykańską Fundacją Cywilizacji Zachodniej w sprawie kształcenia na odległość. Nauka na kierunku „kulturoznawstwo”, na poziomie licencjackim, będzie się odbywała przy pomocy Internetu. Będzie oparta na kulturze greckiej, rzymskiej, chrześcijańskiej i polskiej. Raz w roku studenci i wykładowcy będą się spotykać w Polsce na zaliczeniu sesji egzaminacyjnej. Będą też mieli możliwość poznania naszych pięknych miast, takich jak: Toruń, Kraków, Warszawa, Częstochowa. Dyplom, wydawany przez WSKSiM, będzie ważny w Europie i Stanach Zjednoczonych. - Dzięki naszemu programowi nauki na odległość studenci będą mieli dostęp do skarbów, które w dzisiejszych czasach w innych instytucjach edukacyjnych są ignorowane. Będą mogli również osobiście poznać skarby zachodniej cywilizacji przez pójście do katedry czy muzeum w Europie - twierdzi prezes Fundacji Cywilizacji Zachodniej Patrick Carmack.

Powiedzieli o nas:

To dziedzictwo tradycji, która ukształtowała nasz naród i całą cywilizację europejską, przekazywane jest w murach toruńskiej Szkoły kolejnym pokoleniom Polaków i jestem przekonany, że Państwa wysiłki dobrze przysłużą się ojczyźnie
Lech Kaczyński, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Wasza Uczelnia, korzystając z dorobku cywilizacji, realizuje papieskie wołanie: kształci przyszłych pracowników i twórców mediów oraz w sposób profesjonalny przygotowuje młodych do służby społeczeństwu
O. Joseph W. Tobin, przełożony generalny Redemptorystów

Cieszę się, że jest taka Uczelnia, która w duchu tego, co najbardziej polskie, uczy Was mądrości, bycia sobą i niezagubienia tego, co najważniejsze: wiary w Boga, prawości i godności charakteru oraz ukochania czegoś, co wyjątkowe, niepowtarzalne i - jak uczy historia - wielkie, pomniejszane przez jednych, a powiększane przez najbardziej prawych obywateli - Polski
Jan Kobylański, prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej

Gdybym mówił w szczegółach wszystkim, którzy chcą dogłębnie spojrzeć na sprawy historii i kultury Polski oraz świata, a także na sprawy medialne - oczywiście, w naszym chrześcijańskim świetle - to mówiłbym o Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Gdyby chcieli poznać dogłębnie te dziedziny, to skierowałbym ich właśnie do toruńskiej uczelni
Bp Stanisław Stefanek, wiceprzewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski

WSKSiM jest przykładową, wzorcową uczelnią, która z jednej strony staje frontem do współczesności, do tego wszystkiego, co się dzieje, ale z drugiej - w dużej mierze bazuje na tradycji. Bo jeśli się odetniemy od tradycji i skupimy tylko na przyszłości, to będziemy jedynie funkcją pobożnych życzeń, myślenia życzeniowego, obiecanek czy nadziei. WSKSiM kształtuje rzeczywistość właśnie na tradycji. Podstawą toruńskiej Uczelni jest zatem mocny realizm poznawczy, związek z rzeczywistością, rozumienie świata, rozumienie człowieka i rozumienie ludzkiej kultury, a nie pokrzykiwanie w stylu: „wybierzmy przyszłość, idźmy do Europy, nie bójmy się”. Tymczasem powinniśmy zachować ostrożność, bo Europa ma różnie blaski, ale również rozmaite cienie, i to niekiedy bardzo głębokie.
Prof. dr hab. Henryk Kiereś, kierownik Katedry Filozofii Sztuki KUL-u i profesor WSKSiM.

Oprac. na podstawie strony internetowej i materiałów własnych - Katarzyna Cegielska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań/profanacja kościoła: znaki o charakterze satanistycznym, pogróżki "ten kościół spłonie"

2026-02-05 13:27

[ TEMATY ]

Poznań

profanacja

profanacja kościoła

Parafia pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu

Kościół pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu został sprofanowany. Wymalowano znaki o charakterze satanistycznym oraz umieszczono pogróżki. Poinformowano o tym akcie na Facebooku.

Dziś w nocy doszło w naszej parafii do aktu wandalizmu, wymalowania znaków o charakterze satanistycznym oraz umieszczenia pogróżek. Podobne akty miały już miejsce w innych kościołach w Polsce. Sprawa została oczywiście zgłoszona na policję. Trudno się raczej spodziewać wykrycia sprawców, niech nas jednak te obrazy pobudzają do modlitwy o mądrość, nawrócenie i zwykłą miłość bliźniego dla nich.
CZYTAJ DALEJ

To, co najcenniejsze należy do Pana

2026-02-05 20:54

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: jesteśmy wezwani do dzielenia się tym, czym żyjemy

2026-02-06 11:57

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O tym, że „sztuka formowania nie jest łatwa i nie da się jej improwizować: wymaga cierpliwości, słuchania, towarzyszenia i weryfikacji – zarówno na poziomie osobistym, jak i wspólnotowym – i nie może obyć się bez doświadczenia oraz kontaktu z tymi, którzy ją przeżyli, aby się uczyć i czerpać przykład” mówił Papież podczas spotkania z uczestnikami sesji plenarnej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia - informuje Vatican News.

Papież na początku zwrócił uwagę, że centrum obrad stanowią tematy formacji chrześcijańskiej oraz Światowych Spotkań. Są to „rzeczywistości ważne dla całego Kościoła”. Leon XIV wskazał: „Światowe Spotkania angażują wielką liczbę uczestników i wymagają złożonej pracy organizacyjnej, w słuchaniu i współpracy z lokalnymi wspólnotami oraz osobami i instytucjami, z których wiele ma długie i cenne doświadczenie ewangelizacyjne”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję