Wiele Państwa pytań związanych z lekturą tekstów biblijnych odnosi się do Maryi, Matki Bożej i Jej roli w życiu Jezusa z Nazaretu. Na początku warto uświadomić sobie jedną ważną prawdę. Otóż teksty nowotestamentowe niewiele mówią nam o Maryi, ponieważ tak naprawdę ich twórcy nie byli zainteresowani prezentacją Jej osoby i wydarzeń z Nią zawiązanych. W pierwszym rzędzie ich uwaga była bowiem skupiona na wydarzeniach odnoszących się do Jezusa Chrystusa, którego Ona była Matką. W drugim zaś dopiero rzędzie autorzy Nowego Testamentu przedstawiali tych ludzi i wydarzenia, które nawiązywały do osoby Mesjasza.
Niech nas zatem nie dziwi fakt, że w Piśmie Świętym mamy mało jednoznacznych wzmianek o Matce Bożej. Wiedzę na Jej temat uzupełniają nam liczne apokryfy (teksty te nie weszły do kanonu ksiąg świętych; wielokrotnie o nich pisałem), które powstawały od II do praktycznie VII stulecia. Z nich dowiadujemy się m.in. o rodzicach Maryi (Joachim i Anna) oraz o wielu innych szczegółach z Jej życia (większość z nich należy jednak zaliczyć do tzw. pobożności ludowej; były one bowiem wytworem wyobraźni apokryficznych redaktorów).
Wbrew pozorom Nowy Testament dostarcza jednak bardzo wielu danych nt. Matki Jezusa. W praktyce, choć nie jest wprost zainteresowany Jej osobą, pojawia się Ona w najbardziej ważnych momentach życia Jej Syna (np. ofiarowanie w świątyni, publiczne nauczanie czy też wydarzenie krzyża). Przedstawiana jest zawsze w sposób dyskretny, ale na tyle znaczący, że czytelnik nie może nie zauważyć Jej wpływu na decyzje Chrystusa (zob. choćby tekst J 2, 1nn o przemianie wody w wino w Kanie Galilejskiej). Ponadto widzimy Ją wśród najbliższych uczniów Jezusa jako Tę, która trwa z nimi „jednomyślnie na modlitwie” (por. Dz 1, 12nn). Innymi słowy, Matka Boża jest naprawdę często wzmiankowana w Nowym Testamencie, choć wcale tak nie musiało być.
Dobrze wiemy, że katolicka teologia opiera się na fundamentach, którymi są Pismo Święte i Tradycja, będąca swoistym rezerwuarem wiary przekazywanej z pokolenia na pokolenie na różnych etapach dziejów danych społeczności. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że Tradycja jest pewnego rodzaju przedłużeniem Objawienia zawartego w Biblii. Jest zatem jej kontynuacją i dopełnieniem. Właśnie w Tradycji kościelnej wytworzyły się maryjne dogmaty i rola Matki Jezusa w historii ludzi wierzących. Niemniej to już osobny temat, który wykracza poza ramy tej biblijnej rubryki.
Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
Sekretariat Stanu, w związku z licznymi prośbami o informacje, dotyczącymi stanowiska Stolicy Apostolskiej wobec zakonów rycerskich noszących wezwanie świętych lub mających wezwania o charakterze sakralnym, uznaje za stosowne ponownie potwierdzić to, co zostało już wcześniej opublikowane - czytamy w komunikacie.
Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej podkreśla, że „oprócz własnych orderów rycerskich – Najwyższego Orderu Chrystusa, Orderu Złotej Ostrogi, Orderu Piusa IX, Orderu Świętego Grzegorza Wielkiego oraz Orderu Świętego Sylwestra Papieża – Stolica Apostolska uznaje i otacza opieką jedynie Suwerenny Zakon Maltański – czyli Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Świętego Jana Jerozolimskiego zwanego Rodyjskim i Maltańskim – oraz Zakon Rycerski Świętego Grobu w Jerozolimie, i nie zamierza w tej materii wprowadzać żadnych zmian”.
Napięcie, kłótnie, niewypowiedziane słowa i stare urazy potrafią odebrać rodzinie poczucie bezpieczeństwa. W Kanie Galilejskiej Maryja zauważyła problem, zanim inni zdążyli o nim powiedzieć. Dziś możesz przynieść Jej także swój dom.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.