Reklama

Zapomniana piosenka, gdzieś pod sercem ukryta...

Niedziela Ogólnopolska 43/2008, str. 33

Dziecko Gruzji w sierpniu 2008 r.
Jan Matkowski, Niezależna Gazeta Polska, 5 IX 20008 r.

Dziecko Gruzji w sierpniu 2008 r.<br>Jan Matkowski, Niezależna Gazeta Polska, 5 IX 20008 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sierpień 2008 r. Napad Rosji na Gruzję. Prezydent Polski Lech Kaczyński inicjuje błyskawiczną reakcję państw wyzwolonych spod buta Moskwy. Wraz z prezydentami Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy przybywa do Tbilisi. Jego słowa na wielkim wiecu mieszkańców stolicy Gruzji, w obecności niezłomnego prezydenta Saakaszwilego: „…Rosja myśli, że czasy upadłego imperium wracają. Nie! Te czasy skończyły się raz na zawsze”. „Polsko! Dziękujemy Ci!” - słowa wykrzyczane na wiecu przez setki tysięcy mieszkańców Tbilisi. I słowa, wtedy, polskiego prezydenta: „Nic nie złamie naszej solidarności”. Akcja polskiego prezydenta ocaliła Tbilisi, zatrzymała marsz „wyzwolicielskiej” armii Putina. Ta armia wyzwoliła - dla Rosji, części niepodległej Gruzji, Abchazję i Osetię. Jej szlak znaczyły: mord i zniszczenie. Wstrząsające zdjęcie Jana Matkowskiego w reportażu z Gruzji w „Niezależnej Gazecie Polskiej”: Spojrzenie gruzińskiego chłopca. Jego znak: „Jestem Gruzją, tarczą strzelniczą dla Moskwy.”
I pieśń - ofiarowane mi świadectwo polskiej solidarności z Gruzją. Jej tytuł: „List pisany drgnieniem serca”. Poeta i kompozytor Włodzimierz Krzyżewski, warszawiak, dedykował „List pisany drgnieniem serca” gruzińskiemu przyjacielowi, kompozytorowi Taktakiszwilemu, twórcy fortepianowego „Poematu e-moll”. Napisał pieśń w sierpniu, słuchając dramatycznych wiadomości z Gruzji. Ten sierpień połączył na zawsze pamięć o polskim Krzyku Wolności w 1944 r. z gruzińskim Krzykiem Wolności 2008 r. Manifestacje polskiej solidarności z Gruzją przeciw agresji Moskwy przed rosyjską ambasadą w Warszawie i rosyjskimi konsulatami… Wraz z Włodzimierzem Krzyżewskim, autorem pieśni, proszę w modlitwie: Matko Boża! Ochraniaj swym płaszczem niepodległy, nieujarzmiony naród gruziński. Wzbudzaj sumienie świata.

List pisany drgnieniem serca

Sierpień 2008 r.

sł. i muz. Włodzimierz Krzyżewski

Przyjacielu, mój daleki przyjacielu,
List mój piszę drgnieniem serca, przyjacielu,
znad Bałtyku, Gdańska, Wisły i Warszawy.
Nasze myśli łączą dzisiaj smutne sprawy…
Pamiętamy, jak przed laty, przyjacielu,
Gruzja dała nam swych synów ku obronie.
Choć wspierali nas ofiarnie, przyjacielu,
nas zdradzono w Moskwie, Jałcie, Teheranie…
Dzisiaj znowu nasza wolność zagrożona.
Media wrzeszczą, okłamują znów od rana.
A hakerzy internetu usiłują wmówić światu:
„Mała Gruzja jest szalona!”
Władcy Kremla zadufani w swej potędze
niszczą ludzi, domy, miasta, wsie, osady.
A rurociąg Gdańsk, Odessa, Baku:
Zbombardować, by nie łączył wolnych szlaku…
Już nie będziesz, dumna Gruzjo, nigdy sama,
Wolni ludzie nie dopuszczą do Twej zguby,
Polska, Litwa, Ukraina i Estonia z Łotwą
bronią teraz świętej sprawy.
Solidarni, chcemy bronić Twej wolności
przez pradziadów wywalczanej z szablą w dłoni.
Trzeba było żegnać bliskich, bronić granic,
herbacianych pól witraży pod Batumi…
Przyjacielu mój daleki, a tak bliski,
Dzisiaj znowu Twój Poemat nas przeniesie
do tych sadów, wzgórz skalistych, do tych winnic.
W tej harmonii jest zaklęte piękno Gruzji…
Na tym kończę list mój, wybacz, przyjacielu,
choć adresu nie znam Twego, to z pewnością,
jeśli dom Twój pośród winnic jeszcze stoi,
nasze serca się odnajdą, bądź spokojny.
Jeśli jesteś pośród żywych, mój artysto,
list przeczytasz, łzę uronisz, a najeźdźcom powiesz jasno:
Ufam tylko polskim sercom.
Przyjacielu! Z Bogiem!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Bolesławiec: Dzieciątko Jezus w szopce powieszono na sznurze za szyję! Prokuratura umarza postępowanie

2026-01-05 21:42

[ TEMATY ]

profanacja

Karol Porwich/Niedziela

Profanacji szopki ustawionej na bolesławieckim rynku dokonano w nocy z piątku na sobotę 19/20 grudnia - informuje portal istotne.pl.

Mieszkańcy przechodzący przez rynek w nocy chcieli zajrzeć do przygotowanej na okres świąteczny, tradycyjnej szopki bożonarodzeniowej, w której ustawiono figury Matki Bożej, św. Józefa i Trzech Króli, a w żłobku położono lalkę symbolizującą Dzieciątko Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję