Reklama

Tegoroczny Nobel w dziedzinie fizyki to następna skandaliczna decyzja jurorów

Nagroda Nobla nie dla katolików?

W czasie sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk, której przewodniczącym jest prof. Nicola Cabibbo, (wskazany strzałką), Benedykt XVI spotkał sie także z prof. Stephenem Hawkingiem - jednym z najsłynniejszych współczesnych fizyków, profesorem na Uniwersytecie w Cambridge i Kalifornijskim Instytucie Technologii w Pasadenie, członkiem Royal Society; od 22. roku życia cierpi on na stwardnienie zanikowe boczne

Niedziela Ogólnopolska 49/2008, str. 27

„L’Osservatore Romano”

„L’Osservatore Romano”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W zeszłym roku pisałem w „Niedzieli” o skandalicznej decycji Norweskiego Komitetu Noblowskiego, który przyznał Pokojową Nagrodę Nobla Alowi Gore’owi. Nie była to piewsza kontrowersyjna decyzja oslowskiego komitetu, który wcześniej przyznał to wyróżnienie tak dwuznacznym postaciom, jak Kenijka Wangari Maathai czy Gwatemalka Rigoberta Menchů Tum. Wspomniałem wówczas także o skandalicznych decyzjach podejmowanych przez komitet wybierający laureatów Nobla w dziedzinie literatury.
Mogłoby się wydawać, że w odróżnieniu od decyzji dotyczących działalności na rzecz pokoju czy wartości dzieł literackich, które zależą od osobistych gustów i upodobań oraz ideologiczych przekonań jurorów, ocena rezutatów badań naukowych powinna być wolna od tego typu uwarunkowań. Okazuje się jednak, że tak nie jest, a najlepiej o tym świadczy tegoroczny Nobel w dziedzinie fizyki. Otrzymali go trzej naukowcy: Yoichiro Nambu, Amerykanin japońskiego pochodzenia, oraz Japończycy Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawa za badania dotyczące budowy materii, a dokładnie mówiąc za odkrycie tzw. macierzy Cabibbo-Kobayashiego-Maskawy (w skrócie CKM matrix). Problem w tym, że prawdziwy odkrywca macierzy - prof. Nicola Cabibbo - nie został nagrodzony przez jurorów ze Szwedzkiej Akademii Nauk. Decyzja ta wywołała oburzenie w środowisku naukowym, głównie we Włoszech, gdzie prof. Cabibbo prowadzi swe badania. Roberto Petronzio, przewodniczący Narodowego Instytutu Fizyki Nuklearnej (INFN) stwierdził, że decyzja szwedzkiego komitetu wywołała w nim rozgoryczenie, gdyż jedyną zasługą Kobayashiego i Maskawy było „uogólnienie, zresztą bardzo proste, głównej idei, której ojcowstwo należy przypisać włoskiemu fizykowi Nicoli Cabibbo; on to samodzielnie i jako pierwszy zrozumiał mechanizm zjawiska mieszania się kwarków, a nagrodzeni fizycy wyciągnęli z tego odkrycia uogólnione wnioski”. Równie krytyczne stanowisko zajął prof. Luciano Maiani - przewodniczący włoskiej Narodowej Rady Badań (Consiglio Nazionale delle Ricerche). Maiani stwierdził, że to badania prof. Cabibbo były historycznym przełomem i nie można ich porównywać z pracami Kobayashiego i Maskawy: - Bez wątpienia ich wkład był ważny, lecz to Cabibbo przetarł nową drogę. Jeszcze bardziej krytycznie o przyzaniu Nobla Japończykom wyraził się Enzo Boschi, przewodniczący włoskiego Narodowego Intytutu Geofizyki i Wulkanologii: - Nagrodę Nobla powinien dostać jedynie prof. Nicola Cabibbo, który w 1963 r. zainicjował nowy kierunek nowoczesnej fizyki. Boschi dodał, że decyzja o nieprzyznaniu Cabibbo Nobla „jest prawdopodobnie najbardziej niesprawiedliwym w całej historii posunięciem Szwedzkiej Akademii Nauk”. Fabio Malaspina, fizyk z rzymskiego Uniwersytetu Europejskiego, wyraził życzenie, aby szwedzcy akademicy umotywowali swą decyzję i wykluczenie prof. Cabibbo.
Rodzi się pytanie: Dlaczego w dziedzinie nauk ścisłych, gdzie liczą się - lub powinny się liczyć - jedynie konkretne osiągnięcia naukowe, podejmowanie są również tak stronnicze, a przez to skandaliczne decyzje? Odpowiedzią na to pytanie mogą być głosy krążące po Rzymie i Watykanie: prof. Cabibbo nie przyznano Nobla, bo jest praktykującym katolikiem. Niektóre środowiska naukowe i większość mediów narzucają opinii publicznej wizję naukowca ateisty i wizję nauki, która jest nie do pogodzenia z wiarą. To tego typu środowiska sprzeciwiały się wizycie Benedykta XVI na rzymskim Uniwersytecie „La Sapienza” i próbują ignorować tak ważne papieskie dokumenty, jak encyklika „Fides et ratio”. Przyznanie Nobla prof. Cabibbo uzmysłowiłoby światowej opinii publicznej, że wśród wybitnych naukowców są także wierzący katolicy, oraz że wiara jest do pogodzenia z rozumem.
Skandal z tegorocznym Noblem w dziedzinie fizyki przywołał mi także na myśl trafne stwierdzenie prof. Philipa Jenkinsa: „Antykatolicyzm jest w dzisiejszym świecie jedynym tolerowanym uprzedzeniem”.
Prof. Nicola Cabibbo, przez wiele lat wykładowca fizyki cząstek elementarnych na Uniwersytecie Rzymskim, przewodniczący Narodowego Instytutu Fizyki Nuklearnej w latach 1983-92, od 1993 r. jest przewodniczącym Papieskiej Akademii Nauk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Marek Jędraszewski: Potrzeba zmagania o wierność Bogu

2026-09-30 07:02

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

potrzeba zamagania

wierność Bogu

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

– Potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: „Któż jak Bóg?”. To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej.

Uroczystości odpustowe były połączone z pierwszą rocznicą ustanowienia świątyni sanktuarium św. Michała Archanioła oraz jubileuszem 200-lecia przyjęcia przez parafię wezwania świętego Michała Archanioła.
CZYTAJ DALEJ

Jesień a duchowy reset

2026-09-29 20:45

[ TEMATY ]

duchowość

Jesień

Karol Porwich/Niedziela

Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.

Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
CZYTAJ DALEJ

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy krok

2026-09-30 18:53

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.

Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję