Reklama

„The Times”

Ratowanie języka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Język aramejski, ten, którym mówił Pan Jezus, jest na wymarciu. Jeszcze 100 lat temu mówiła nim niemal cała populacja maronitów. Posługiwali się nim nawet w życiu codziennym. Dziś tylko 5 proc. całej grupy przyznaje, że zna go biegle.
Kiedy język ginie, ginie część kultury - mówili dziennikarzowi londyńskiego „The Times” maroniccy zapaleńcy, którzy rozpoczęli projekt ratowania języka. Na północ od Nazaretu utworzyli szkołę, w której naucza się dzieci w tym języku. Na razie jest w niej tylko 100 studentów, ale twórcy wierzą, że w niedługim czasie programem uda się im objąć większość z 7-tysięcznej maronickiej wspólnoty w Izraelu.
Za przykład wzięli Żydów, którzy uratowali język hebrajski. Jeszcze 100 lat temu był prawie na wymarciu, teraz żyje na nowo. Maronici są przekonani, że znając język, którym mówił Jezus, lepiej zrozumieją Jego naukę.
Do zanikania języka aramejskiego przyczyniło się powstanie państwa izraelskiego, w którym oficjalnymi językami są hebrajski i arabski. Maronici zostali zepchnięci na margines. Teraz walczą o utrzymanie swojej tożsamości. Język jest jej poważną częścią.

(pr)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Obserwacja współczesnych sobie ludzi doprowadziła Jezusa do tego stwierdzenia...

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 19, 23-30. <- KLIKNIJ

Wtorek, 18 sierpnia. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Cud w Kozim Polu - wśród pątników warszawskich

2026-08-18 16:42

[ TEMATY ]

pielgrzymka

BPJG

Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.

...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję