Reklama

Odsłony

Bez twarzy?

Niedziela Ogólnopolska 26/2009, str. 28

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Dałbym ci w twarz, ale czy ją masz?” - napisał niezbyt grzecznie fraszkopis, ale dał tak znać, że choć każdy ma jakąś fizjonomię, to twarz chyba nie wszyscy. Twarz bowiem to i tożsamość, i godność, i jakiś wyraz wnętrza, który budzi respekt.

*

Jest takie opowiadanie o niewidzialnej dziewczynce, którą ktoś w czasie deszczu przyprowadza do domu Muminków, aby mogła znów się pojawić, bowiem będąc pod opieką okropnej, zimnej jak lód i ironicznej ciotki, tak jej się bała, że zaczęła znikać i w końcu widać było tylko dzwoneczek na czarnej tasiemce zawieszony na jej szyi, by było widać, że ona w ogóle jest. Mała ma na imię Nini i jest jak nikt, jak wyczuwalna zaledwie, niema kupka nieszczęścia... Kiedy spotyka się z ciepłem i serdecznością Mamusi Muminka, zaczyna z wolna pojawiać się, począwszy od łapek i rąbka tabakowo-brązowej sukienki, lecz i zaraz znów zanikać, gdy słyszy ironię czy kpinę. Mamusia szyje jej więc różową sukienkę i takąż kokardę wywiązaną na niewidzialnych włosach i główce. Wtedy już widać na niej przynajmniej to oraz zaciśnięte łapki i nóżki. Dają się też słyszeć jej pierwsze słowa: „dziękuję bardzo”. Nini teraz odzywa się, ale jak ugrzeczniony automat z nagranymi zwrotami. Nie potrafi się bawić, skakać, a nawet śmiać się z dowcipów, bo ona w ogóle się nie śmieje, nawet złościć się nie potrafi. Mała Mi patrzy na to odziane na różowo, skulone nieszczęście i mówi: „Nigdy nie będziesz miała własnej twarzy, dopóki nie nauczysz się bić”. Ale to też jest nieznane małej, której w końcu wszyscy dają spokój, a ona podzwaniając, wciąż drepcze wszędzie, jak cień, za Mamusią Muminka. Kiedy przychodzą na morski brzeg, Nini płacze, bo morze jest zbyt wielkie jak na nią. Najtrudniej jest z nią rozmawiać, bo brakuje jej twarzy. Jest tylko ta wielka różowa kokarda. I każdy spoglądając w to puste miejsce, czuje się dość nieswojo. Wszyscy myślą, że może to dlatego, iż ona ma brzydką twarz? Siedzą tak teraz razem na pomoście, a Tatuś Muminka zaczyna się nagle skradać z miną zawadiaki, jakby chciał zepchnąć Mamusię do wody, jak niegdyś w młodości. I wtedy Nini jak błyskawica rzuca się na niego i gryzie tak, że Tatuś wrzeszczy dziko, a Nini z odzyskaną nagle zagniewaną twarzyczką staje w obronie Mamusi jak mała tygrysica. Muminek patrzy na nią zdumiony i oznajmia wszystkim, że ona jest śliczna.... Tatuś Muminka rozciera pogryzione miejsca, a jego kapelusz nagle ląduje w wodzie, i Tatuś za nim... Kiedy wynurza się z uszami pełnymi błota, słychać nagle jasny, dźwięczny i głośny śmiech Nini. Ona zaśmiewa się do łez i trudno wręcz uwierzyć, że nigdy tego dotąd nie robiła.

*

Są ludzie bez twarzy, bo ją tracą pod kolejnymi maskami. Są też tacy, którzy ją mają wyświechtaną jak fartuch malarza. Ale są i tacy, którym ich twarzy nie pozwolono się jakby pojawić. Stłamszeni, uznani za nikogo, żadni, usuwający się w cień, wstydzący i bojący się zaistnieć w jakiś określony sposób. Do nich trzeba byłoby skierować te słowa Małej Mi, że nie będzie się miało twarzy, jeśli człowiek nie będzie o nią walczyć, bronić jej aż do zwycięskiego śmiechu, który odsłoni nagle ich piękno i godność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ból Papieża z powodu śmierci dzieci i wszystkich ofiar na Bliskim Wschodzie

2026-03-09 21:47

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, za pośrednictwem swojego kanału na Telegramie, informuje, że Leon XIV modli się o zakończenie wszelkich działań wojennych w regionach Bliskiego Wschodu. Papież wspomina także o „licznych niewinnych ofiarach, wśród nich wielu dzieciach”, które zginęły w bombardowaniach, oraz „o tych, którzy spieszyli im z pomocą”, jak ojciec Pierre El-Rahi – maronicki kapłan, który zmarł dziś w wyniku ataku w Libanie.

Podziel się cytatem Maronicki kapłan Pierre El-Rahi zmarł dziś po południu w Qlaya po ataku, który uderzył w dom znajdujący się w okolicy jego parafii w górach, raniąc jednego z parafian. Jak opowiedział mediom watykańskim franciszkanin ojciec Toufic Bou Merhi, ojciec Pierre pobiegł wraz z kilkudziesięcioma młodymi ludźmi, by pomóc rannemu parafianinowi. W tym momencie nastąpiło kolejne bombardowanie tego samego domu i proboszcz został ranny. Przewieziony do pobliskiego szpitala, zmarł niemal przy samych jego drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Testament księdza zabitego w izraelskim ostrzale: ta ziemia wiele dla nas znaczy

2026-03-10 15:14

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

O. Pierre El Raii

Vatican Media

o. Pierre El Raii

o. Pierre El Raii

Wioska Qlayaa, jak wskazuje jej nazwa, jest „małą fortecą” chrześcijaństwa na pograniczu z Izraelem. Zamieszkuje ją około 900 chrześcijańskich rodzin, których proboszczem był ojciec Pierre El Raii. Maronicki kapłan zginął od izraelskiego pocisku, gdy ruszył na pomoc rannemu parafianinowi.

W chrześcijanach zamieszkujących południe Libanu jest wewnętrzny opór przed opuszczeniem ziemi swych przodków. Trwają na niej mimo kolejnych konfliktów i narastającego obecnie zagrożenia. Gdy wojna w Zatoce Perskiej rozlała się na Liban, mieszkańcy terenów graniczących z Izraelem, otrzymali nakaz ewakuacji. Ojciec Pierre El Raii zabił wówczas w dzwon kościoła św. Jerzego, ogłaszając światu, że wyznawcy Chrystusa dalej będą trwali i nie opuszczą swych domów. Wypowiedział wówczas słowa, które powtórzył tuż przed śmiercią w rozmowie z chrześcijańską telewizją Télé Lumière: „W obliczu bombardowań naszą bronią pozostaje wiara, pragnienie pokoju i nadzieja na zmartwychwstanie po obecnych cierpieniach”.
CZYTAJ DALEJ

Papież: nigdy nie zniknie groźba wojny, stąd misja żołnierza

2026-03-10 15:28

[ TEMATY ]

papież

Leon XIV

Vatican Media

Misja żołnierza opiera się na wartościach, które musza się inspirować Ewangelią, aby w służbie bezpieczeństwa i pokoju dobro wspólne narodów zawsze było na pierwszym miejscu - powiedział w sobotę 7 marca Leon XIV do przedstawicieli ordynariatu polowego we Włoszech. Cytując soborowe nauczenie przypomniał, że ze względu na ludzką grzeszność ludzie zawsze będą zagrożeni wojną. W tej perspektywie sytuuje się misja chrześcijańskiego żołnierza - dodał Papież.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję