Reklama

Zdaniem plebana

Kościelni „eksperci”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak się składa, że praktycznie każda gazeta w naszym kraju podejmuje tematy związane z religią. Najczęściej dotyczą one Kościoła katolickiego, ponieważ jego członkowie stanowią w Polsce zdecydowaną większość wśród chrześcijan. Namnożyło się autorów, którzy w świeckich mediach lansują się na specjalistów obeznanych doskonale z problematyką kościelną. Jednak, kiedy bliżej przyjrzeć się tekstom przez nich pisanym, okazuje się, że bardzo wielu z nich wydaje się mieć mgliste pojęcie, o czym tak naprawdę pisze. Przykład? Bardzo proszę.
Nie tak dawno temu biorę do ręki rzekomo opiniotwórczy „Newsweek” i cóż takiego się dowiaduję w kontekście kontrowersyjnego koncertu jednej z piosenkarek, który ma się odbyć dokładnie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny? Ano dowiaduję się, że 15 sierpnia mamy WNIEBOWSTĄPIENIE Maryi. Gratuluję temu tygodnikowi kościelnych ekspertów.
Inny przykład? Bardzo proszę. Parę dni później na portalu onet.pl spotykam obszerny artykuł (jako temat dnia) dotyczący ofiar składanych przez wiernych z racji różnych duszpasterskich posług w Kościele katolickim. Oczywiście, jego autorka usiłuje być niby obiektywna, ale wymowa elaboratu jest jednoznaczna - księża zarabiają kokosy, zdzierając z wiernych pieniądze metodą „co łaska”. Po jego przeczytaniu pomyślałem, że teraz to dopiero internauci będą mieli pożywkę do złośliwych komentarzy nt. kapłanów. Oczywiście, były i takie. Większość jednak to głosy zdrowego rozsądku. Przytoczę jeden z nich. „Ja brałem ślub kościelny za darmo, ksiądz stwierdził, że mamy te pieniądze przeznaczyć na mieszkanie albo przyszłe dzieci. To tak na marginesie. Natomiast podejrzewam, że nie narzekałaś, że musisz zapłacić za salę na wesele, za nową suknię, fryzurę, jedzenie itp. Tam można płacić, a Kościół niech sobie jakoś radzi ze swoimi wydatkami - tylko jak, skoro niektórzy nie chcą za nic płacić. Czy jakbyś brała ślub cywilny, nic byś nie płaciła? Jeżeli chodzi o «co łaska», to (…) znam ludzi którzy płacili zarówno ok. 800 zł za ślub, jak i takich, którzy płacili 100 zł (bo na tyle było ich stać). Poza tym stać kogoś na wydanie na wesele 15 000 zł, ale 500 na ślub w kościele to już nie?? :):)” - napisał „ender”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Całym swoim życiem służył Bogu i Ojczyźnie” – pogrzeb śp. o. Jana Golonki

2026-03-13 16:30

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pogrzeb

zmarły

BPJG

„Służył Bogu, Jasnogórskiej Maryi i Ojczyźnie”. Msza św. pogrzebowa o. Jana Golonki odprawiona została dziś na Jasnej Górze. Paulin był wieloletnim kustoszem Jasnogórskich Zbiorów Sztuki Wotywnej, członkiem Komisji Konserwatorskiej Cudownego Obrazu Matki Bożej, a także kapelanem Wojska Polskiego i Kombatantów. Zmarł w wieku 90 lat, w 72 roku życia zakonnego i w 64 roku kapłaństwa.

Mszy św. w jasnogórskiej Bazylice przewodniczył biskup Wiesław Lechowicz. Biskup Polowy Wojska Polskiego zwrócił uwagę, że dla zmarłego słowo „służba” miało szczególne znaczenie: „Służył Bogu, Matce Najświętszej, Ojczyźnie i bliźnim”.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Czuwanie to obecność przy Bogu. Nie zawsze łatwa.
CZYTAJ DALEJ

„Nie dla turystyki, a dla wiary”. Franciszek przyciąga do Asyżu

2026-03-14 10:39

[ TEMATY ]

Asyż

Adobe Stock

Setki tysięcy pielgrzymów z całego świata przybywają w tych dniach do Asyżu, aby oddać cześć św. Franciszkowi. W związku z 800. rocznicą jego przejścia do wieczności doczesne szczątki Biedaczyny z Asyżu wystawiono w dolnym kościele bazyliki. „To naprawdę piękny moment, czuje się, że św. Franciszek żyje i wzywa ludzi” – mówi mediom watykańskim o. Giulio Cesareo OFMConv, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento w Asyżu.

Do Asyżu przybywają pielgrzymi z wielu krajów, często przeżywając jedyne w życiu spotkanie ze św. Franciszkiem. Jak podkreśla o. Cesareo, ich postawa pokazuje, że nie jest to zwykła wizyta turystyczna. „Ludzie nie przychodzą tu dla turystyki ani na wycieczkę, ale aby odpowiedzieć na pewne wezwanie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję