Jesienią mogą się zacząć, zdaniem bp. Bernarda Fellaya, rozmowy pomiędzy Stowarzyszeniem Piusa X a Stolicą Apostolską. Przełożony Stowarzyszenia udzielił w ostatnim czasie wywiadu włoskiej agencji „APCom”.
Ustalony jest już skład reprezentacji lefebrystów, ale bp Fellay nie chciał podać nazwisk, żeby nie narażać ich na presje ze strony mediów i opinii publicznej. Skrytykował przy okazji Watykan za nadmierną wrażliwość na postulaty przedstawicieli organizacji żydowskich. - Jestem zakłopotany, kiedy widzę Żydów, którzy wtrącają się w sprawy Kościoła katolickiego. To nie jest ich religia - powiedział ostro Fellay. - Jeżeli chcemy modlić się za Żydów, będziemy modlić się za Żydów - stwierdził, nawiązując do krytyki wielkopiątkowej modlitwy w rycie trydenckim.
Bp Fellay odniósł się także po raz kolejny do sprawy bp. Richarda Williamsona. Stwierdził, że problem z nim związany jest marginalny, a krytykowane wypowiedzi lefebrystowskiego hierarchy nie dotyczą spraw religijnych. Podkreślił, że nie zgadza się w tej materii z biskupem, który zanegował Holocaust, ale jeszcze raz zaznaczył, że te poglądy nie dotyczą spraw religijnych. Pytany o kolejne wypowiedzi kontrowersyjnego hierarchy, który o Soborze Watykańskim II mówił, że to „trujące ciastko”, które należy „wrzucić do kosza”, zaznaczył, że to jedynie kwestia formy wypowiedzi, a wzbudzając kontrowersje tymi sformułowaniami, Williamson chciał jedynie „dać do myślenia”. On powiedziałby to samo inaczej, że „musimy przekroczyć Sobór, aby wrócić do tego, co Kościół nauczał zawsze”.
Bp Fellay podkreślił, że w rozmowach ze Stolicą Apostolską nie widzi możliwości kompromisu w sprawie Soboru Watykańskiego II, bo prawda nie zna kompromisu. - Nie chcemy kompromisu w sprawie Soboru. Chcemy jasności - zaznaczył. Skrytykował ponadto niedawne publikacje „L’Osservatore Romano” o Michaelu Jacksonie, Harrym Potterze. - Czy rolą „L’Osservatore Romano” jest zajmowanie się takimi rzeczami? - pytał retorycznie. - Ja bardziej krytycznie podchodzę do takich spraw.
Bp Fellay wyraził też nadzieję, że Benedykt XVI ma wolę doprowadzenia do rozstrzygnięcia sprawy lefebrystów i ich powrotu na łono Kościoła.
Prezydium Konferencji Episkopatu Francji podczas spotkania z Leonem XIV w grudniu ubiegłego roku.
To wielka radość, że możemy już podzielić się programem podróży Papieża do Francji. Zapraszamy wszystkich mieszkańców Francji - katolików i niekatolików, wierzących i niewierzących - mówią francuscy biskupi, cytowani przez Vatican News, którzy nie kryją radości z powodu wizyty Leona XIV we Francji. W piątek 7 sierpnia opublikowano szczegółowy program papieskiej podróży apostolskiej.
„Kilka miesięcy temu wraz z Papieżem nakreśliliśmy pierwszy zarys programu - wskazał kard. Jean-Marc Aveline, metropolita Marsylii i przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji, w komunikacie. - Od tego czasu, wspólnie z zespołami Watykanu, Konferencji Episkopatu Francji, diecezji Paryża i Metzu oraz sanktuarium w Lourdes, intensywnie pracowaliśmy nad szczegółowym przygotowaniem każdego etapu tej podróży. To wielka radość, że dziś możemy podzielić się tym z całą Francją!".
Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja na wakacje
2026-08-07 08:44
Polskifr.fr
BP KEP
Abp Adrian Galbas
Żałuję, że mam mało czasu na czytanie, aczkolwiek każdą wolną chwilę na to wykorzystuję i bardzo zachęcam do tego, żebyśmy czytali dużo literatury pięknej – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Czytanie wartościowych książek to dobra propozycja na wakacje.
Podziel się cytatem
– zaznaczył abp Galbas. Polecił też lekturę listu papieża Franciszka o roli literatury w życiu Kościoła i osób wierzących.
Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.
Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.