Od radości do smutku - takie są reakcje przedstawicieli różnych środowisk na referendalną decyzję Szwajcarów, którzy powiedzieli „nie” dla minaretów przy meczetach. Cieszą się zwolennicy zakazu i organizatorzy kampanii, którzy argumentowali, że są one symbolem politycznej potęgi, a nie religijnej cnoty. Smutni są z kolei przeciwnicy zakazu z większości partii politycznych oraz wspólnot religijnych, którzy widzą w tej decyzji przejaw deprecjacji jednej z wiar, z którą należy współpracować, a nie ograniczać. Opinie zebrał szwajcarski portal „swissinfo.ch”.
Wyniki referendum są zaskoczeniem. Wydawało się, że skrajnie prawicowym partiom trudno będzie zmobilizować opinię publiczną i przekonać do swego pomysłu. Górę wzięły jednak lęki społeczeństwa. Za zakazem głosowało ostatecznie 57,5 proc. jego uczestników. Zwycięzcy zaznaczają teraz, że nie wypowiadają wojny islamowi i że muzułmanie żyjący w alpejskim państwie mogą czuć się swobodnie i równie swobodnie praktykować swoją wiarę. Przegrani podkreślają z kolei, że choć respektują wolę narodu, to nie ukrywają rozczarowania i ostrzegają przed konsekwencjami, jakie może przynieść ta decyzja. Ich zdaniem, na pewno nie pomoże w walce z fundamentalistycznymi nurtami islamskimi, a na dodatek wywoła reperkusje międzynarodowe. Można spodziewać się np. bojkotu szwajcarskich produktów przez państwa muzułmańskie. Środowiska islamskie decyzję Szwajcarów nazywają kolejnym przejawem islamofobii w Europie i zapowiadają, że nie złożą broni w walce o swoje prawa.
Tuż przed swoim nieoczekiwanym odejściem, ks. Piotr Pawlukiewicz udzielił "wywiadu-strumyku" Renacie Czerwickiej. Na portalu niedziela.pl prezentujemy fragment tej wyjątkowej publikacji.
Renata Czerwicka: Mój kolega, gdy dowiedział się, że będziemy rozmawiać, poprosił mnie, żebym zapytała Księdza, co znaczą słowa: „trzeba zwolnić w życiu”. Wszyscy wokoło mówią, żeby zwolnić, a on nie wie, jak to konkretnie zrobić. Z pracy się ma zwolnić? Dzieci nie posyłać do szkoły? To pytanie jest chyba aktualne dla wielu osób.
W tym odcinku dotykam jednej z najbardziej poruszających scen Ewangelii — sceny, w której wiara spotyka się z bólem, rozczarowaniem i milczeniem Boga.
Wiara nie polega na udawaniu, że nic nie boli. Chcę pokazać, że Boże działanie nie przypomina magicznego ratunku w ostatniej sekundzie. Bóg nie pojawia się po to, by szybko usunąć problem, ale prowadzi człowieka głębiej — przez cierpienie, próbę i ciemność — ku wierze, która nie opiera się już tylko na emocjach, ale na prawdzie.
„Ofiaruję swój krzyż za Kościół święty, za Papieża, za mojego biskupa diecezjalnego, za duchowieństwo, za nawrócenie grzeszników, za dusze czyśćcowe i za prześladowanych chrześcijan” – napisał w swoim duchowym testamencie Igor Pavan Tres.
Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Igor Pavan Tres (@igorpavantres)
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.