Kiedyś jeden z duszpasterzy akademickich opowiadał mi historię o pewnym studencie, który przyszedł do niego, by się… ochrzcić. Jak się okazało, za tydzień miał… kościelny ślub. Narzeczonej „ściemniał”, że jest ochrzczony. Grzecznie zapytał mojego kolegę o cenę tej, jego zdaniem, kościelnej „usługi” i bardzo się zdziwił, kiedy dowiedział się, że udzielenie sakramentu chrztu świętego to nie jest kwestia odpowiednich pieniędzy, a w przypadku osób dorosłych wymaga nawet kilkuletniego przygotowania.
Dzisiejsza niedziela to niedziela Chrztu Pańskiego. Warto może zatem z tej okazji zastanowić się choć przez chwilę nad tym najważniejszym z katolickich sakramentów. Współcześnie chrzest traktowany bywa przez wielu młodych małżonków dosyć powierzchownie. Pragną ochrzcić swoje nowo narodzone dziecko bardziej z szeroko rozumianej tradycji niż z religijnych przekonań. Dziwią się niejednokrotnie, że proboszczowie wymagają od nich przedchrzcielnych spotkań formacyjnych, na które zapraszani są też rodzice chrzestni.
Jeśli zaś chodzi o tych ostatnich, to niektórzy są wręcz zaskoczeni, że wymaga się od nich specjalnych zaświadczeń z parafii pochodzenia. Na nich zawarta jest informacja o tym, że są wierzącymi i praktykującymi katolikami oraz że przyjęli sakrament bierzmowania. Jest bowiem rzeczą oczywistą, że chrzestnymi nie mogą zostać osoby niewierzące czy też niepraktykujące.
Wydaje się, że chrzest zaczyna być przez wielu traktowany jak swoista usługa. Podobnie jest z innymi sakramentami. Co prawda, szkolna katecheza obejmuje swoim zasięgiem również tę tematykę, lecz ludzka pamięć - choć zazwyczaj dobra - jest jednak krótka. Dlatego też w większości parafii organizuje się katechezy chrzcielne. Mają one odpowiednio przygotować zarówno rodziców, jak i rodziców chrzestnych do tego arcyważnego momentu w życiu chrześcijańskiej rodziny. Wszak sakrament chrztu świętego włącza kolejnego członka ich rodziny w inną rodzinę, jaką jest Kościół katolicki.
Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.
Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.