Reklama

Wiadomości

Oświęcim: 30. Marsz Żywych

Na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz odbył się 18 kwietnia 30. Marsz Żywych. Na jego czele szła grupa ok. 40 Ocalałych z Auschwitz i Holokaustu. W głównej ceremonii wziął udział także prezydent Włoch Sergio Mattarella.

[ TEMATY ]

Auschwitz

Wikipedia/Bibi595

Brama wjazdowa do obozu Auschwitz-Birkenau

Brama wjazdowa do obozu Auschwitz-Birkenau

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Motywem przewodnim tegorocznego Marszu Żywych było uhonorowanie heroizmu Żydów podczas Zagłady. Marsz odbył się w przeddzień 80. rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim.

W Marszu wzięło udział kilka tysięcy osób, przede wszystkim młodych Żydów z wielu krajów świata, a także kilkuset uczniów z polskich szkół. Po przejściu przez bramę „Arbeit macht frei” uczestnicy Marszu Żywych przeszli z terenu byłego obozu Auschwitz I do Auschwitz II-Birkenau.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zapytana o to, dlaczego przyjeżdża do Miejsca Pamięci, Ocalała z Holokaustu Mala Tribich powiedziała: "Póki jeszcze mogę to robić, chcę tu przyjeżdżać, ponieważ musimy upamiętnić ofiary, pamiętać o nich i dawać przykład młodszym pokoleniom". - Moim przesłaniem jest to, aby nie zapominać o Holokauście, nie zapominać o wszystkich ofiarach, ale też zwracać uwagę na to, co dzieje, gdy załamuje się cywilizacja, rządzi despota, nasilają się dyskryminacja i uprzedzenia - powiedziała

O swoim powrocie 94-letni dziś David Schaecter, Ocalały z Auschwitz, powiedział: – Jest to bardzo bolesna część mojej psychiki i mojego doświadczenia. Zwłaszcza że jestem Żydem ze Słowacji, a Żydzi słowaccy byli pierwszymi Żydami, którzy zostali deportowani do Auschwitz.

Reklama

– Deportowano mnie tu z matką i dwiema młodszymi siostrami. Jedna miała 7 lat, druga 5. Ja miałem 11 lat. Miałem też brata, Jakuba, który był 4 lata starszy ode mnie. Był mądry, silny, przyjął wiele ciosów, które były przeznaczone dla mnie. Mój brat zadbał o to, żebym przeżył – opowiadał David Schaecter.

Główna ceremonia Marszu Żywych odbyła się przy pomniku upamiętniającym ofiary obozu, położonym w pobliżu ruin komór gazowych i krematoriów II i III.

W swoim wystąpieniu prezydent Włoch Sergio Mattarella powiedział: – Dziś bardziej niż kiedykolwiek, gdy myślowe tropy i argumenty, które były trucizną w latach 30. ubiegłego wieku, pojawiają się ponownie w czasie, gdy nieludzka agresja Rosji na Ukrainę wciąż szaleje, pamięć o Holokauście stanowi odwieczne ostrzeżenie, którego nie można ignorować. Nienawiść, uprzedzenia, rasizm, ekstremizm, antysemityzm, obojętność, ułuda i głód władzy czają się, nieustannie stawiając wyzwanie sumieniom jednostek i narodów.

– Nie można pozwolić na ustępstwa wobec przejawów nietolerancji i przemocy, na cofanie się w kwestii ochrony podstawowych praw i wolności, które są podstawą naszego pokojowego współistnienia. Każdy, kto atakuje porządek międzynarodowy oparty na tych podstawowych zasadach, musi mieć świadomość, że wolne narody są i będą zjednoczone i zdeterminowane, by ich bronić – podkreślił prezydent Mattarella.

Reklama

Wcześniej prezydent Włoch odwiedził teren byłego obozu Auschwitz I, gdzie spotkał się z dwiema Ocalałymi z Auschwitz, siostrami Tatianą i Andrą Bucci, a także z grupą włoskiej młodzieży. Przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie odbywały się egzekucje przez rozstrzelanie, prezydent Mattarella złożył wieniec, oddając hołd wszystkim ofiarom tego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady.

Prezydent odwiedził także część muzealnej ekspozycji: blok 4, gdzie znajdują się podstawowe informacje o osobach deportowanych do Auschwitz: Żydach, Polakach, Romach, sowieckich jeńcach wojennych i przedstawicielach innych narodowości i grup osadzanych przez Niemców w obozie. Znajduje się tam model komory gazowej i krematorium II z obozu Birkenau, puszki po Cyklonie B, a także ludzkie włosy obcięte pomordowanym; a także blok 5, gdzie pokazywane są osobiste przedmioty zrabowane ofiarom.

Podczas ceremonii Marszu Żywych zapalono sześć symbolicznych zniczy symbolizujących sześć milionów ofiar Zagłady. Na zakończenie odmówiono kadisz – żydowską modlitwę za zmarłych.

Uczestnicy Marszu zostawili na terenie Miejsca Pamięci wiele drewnianych tabliczek z nazwiskami pomordowanych, symbolizujące żydowskie nagrobki – macewy. Część z nich znalazła się na torach znajdujących się przy rampie, gdzie niemieccy lekarze SS dokonywali selekcji Żydów deportowanych do Auschwitz na zagładę z wielu krajów okupowanej Europy.

W dniu Marszu Żywych Muzeum ogłosiło również rozpoczęcie projektu konserwacji ok. 8 tys. bucików dziecięcych, które znajdują się w Zbiorach Miejsca Pamięci. Stanowią one poruszający symbol cierpienia najmłodszych ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz. Jest on finansowany ze środków Fundacji Auschwitz-Birkenau, a także International March of the Living we współpracy z Neishlos Foundation oraz izraelskim filantropem Matim Kochavim.

2023-04-18 21:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trudne wspomnienia

[ TEMATY ]

Auschwitz

obóz koncentracyjny

wspomnienie

obóz

niemiecki obóz

Guy Percival z Pixabay

W kwietniu 1940 r. do obozu koncentracyjnegp w Oświęcimiu przybył pierwszy transport - 728 więźniów politycznych. Głównie byli to studenci, uczniowie, wojskowi. Do listopada 1943 r. KL Auschwitz rozrósł się do rozmiarów olbrzymiego kombinatu, w którego skład wchodziły: obóz macierzysty Auschwitz, obóz koncentracyjny i ośrodek zagłady w Brzezince oraz obozy filialne przy gospodarstwach rolno-hodowlanych i przy zakładach przemysłowych. Zamordowano tam kilka milionów ludzi. Mija właśnie 80 lat od wyzwolenia obozu. Oto wspomnienia osoby, która przeżyła.

Miałam straszną tremę przed tą rozmową. Wiedziałam, że będę słuchała opowieści o zdarzeniach, o których każdy wspominający chciałby zapomnieć. Dopingowała mnie świadomość, że coraz mniej żyje świadków tamtych zbrodni. Ciepłe, przytulne mieszkanie, mili gospodarze. Pani domu - wytworna, dojrzała kobieta o pogodnej twarzy, na której trudno byłoby odnaleźć ślady strasznych przeżyć. W miarę snucia opowieści jej oczy zmieniają się. Dostrzegam w nich bardzo smutne dziecko.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z samotnością

2026-02-26 08:16

[ TEMATY ]

kapłani

Leon XIV

Vatican Media

Kapłani powinni od młodości przygotowywać się na to, że w starości nie będą mogli być tak aktywni, aby umieć ofiarować Bogu chwile samotności – wskazał Leon XIV w odpowiedzi na pytanie jednego ze starszych kapłanów, jak księża mają radzić sobie z samotnością i chorobą. Zachęcił młodszych kapłanów, by towarzyszyli starszym.

Co mogą czynić starsi księża, aby po latach aktywności nie czuć się na emeryturze lub w chorobie samotni i izolowani – zapytał jeden z rzymskich księży Papieża Leona XIV, podczas audiencji u Ojca Świętego. Dodał, że ze swego doświadczenia jako osoby starszej od Papieża wie, że wielu starszych księży odczuwa samotność po życiu całkowicie poświęconym Ewangelii i Kościołowi. „Po tak wielu spotkaniach z ludźmi, tak wiele samotności. Wielu dotkniętych chorobą musiało wycofać się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego” – mówił ksiądz. I zapytał, jakie sugestie może Papież przekazać tym kapłanom, a także jak kapłani starsi mogą pomagać młodszym w głoszeniu z pasją Słowa Bożego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję