W połowie stycznia br. kręcone były zdjęcia plenerowe do trzeciej części serii „Ojciec Mateusz”. Serial, którego akcja rozgrywa się w Sandomierzu, cieszy się dużym powodzeniem u widzów w całej Polsce i przyczynia do zainteresowania się miastem coraz większej rzeszy turystów. Zdjęcia kręcone były na Starym Mieście, w okolicach Zamku Kazimierzowskiego, obok wiaduktu na Żwirki i Wigury, i było to niemałą atrakcją dla osób, które przyjechały zwiedzać Sandomierz. W zimowej scenerii miasto to wyglądało niezwykle malowniczo. W trudnych zimowych warunkach powstały sceny do kolejnych 26 odcinków serialu. Reżyserował je Maciej Dejczer, za zdjęcia odpowiadał Jarosław Żamojda. Wśród występujących w filmie aktorów są: Artur Żmijewski jako ks. Mateusz, Piotr Polk (podinspektor Orest Możejko), Michał Piela (aspirant Nocul), Artur Pontek (Marczak), Kinga Preis (gospodyni Natalia), Łukasz Lewandowski (kościelny Piotr), Maciej Musiał (Michał), Jan Nowicki, Piotr Szwedes. W realizacji zdjęć do serialu „Ojciec Mateusz” na terenie Sandomierza pomagają lokalne władze samorządowe.
Nowe odcinki z trzeciej serii „Ojca Mateusza” będzie można obejrzeć w TVP 1 prawdopodobnie już w marcu - i zapewne jak zwykle - w niedzielne popołudnia o godz. 17. 25.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.
– To zmieniło charakter tego miejsca, ale i także tchnęło ducha w to miejsce – mówi ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku. W 2026 roku mija sto lat od chwili, gdy salezjanie rozpoczęli tu swoją działalność w Lutomiersku. Przez ten czas klasztor i posługujący tu kapłani doświadczyli wojny, okupacji, powojennych szykan władz komunistycznych i pożaru. Dziś miejsce, które nieraz musiało zaczynać od nowa, żyje modlitwą, muzyką i szkolną pracą z młodzieżą.
Historia Lutomierska jest jednak znacznie starsza. W XVII wieku nad Ner przybyli franciszkanie reformaci. Przez kolejne stulecia służyli mieszkańcom, a w czasach zaborów angażowali się także w sprawy narodowe. Represje po powstaniu doprowadziły do kasaty klasztoru. W 1900 roku zmarł ostatni zakonnik, a życie religijne w klasztorze zaczęło wygasać. Do kolejnego przełomu doszło podczas I wojny światowej. Jesienią 1914 roku niemiecki ostrzał obrócił klasztor w ruinę. Po wojnie planowano postawić na jego miejscu niewielką kapliczkę. Mieszkańcy i duchowieństwo nie pozwolili jednak, by historia tego miejsca dobiegła końca. Powstał komitet odbudowy klasztoru, dzięki któremu w 1925 roku konsekrowano odnowioną świątynię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.