Reklama

Kościół domem Słowa Bożego

Niedziela Ogólnopolska 16/2010, str. 26-27

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobrze się stało, że decyzją Konferencji Episkopatu Polski 3. niedziela wielkanocna została ogłoszona Niedzielą Biblijną, rozpoczynającą Tydzień Biblijny. Inicjatywa ta zrodziła się w łonie Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II. Rok temu, dokładnie 26 kwietnia 2009 r. po modlitwie „Anioł Pański”, Benedykt XVI skierował specjalne życzenia dla Kościoła w Polsce, wzywając do rozwijania tej inicjatywy, której błogosławi. W 3. niedzielę wielkanocną roku A w liturgii czyta się Ewangelię o uczniach idących do Emaus. Zmartwychwstały Jezus objawia się w tym dniu jako Ten, który wzywa swoich uczniów do czytania i medytowania Pisma Świętego. On też pełni rolę pierwszego interpretatora Pisma Świętego - jest boskim wzorem dla każdego chrześcijanina, który ma obowiązek głosić i wyjaśniać Ewangelię tym, którzy jej jeszcze nie rozumieją. Dzięki ogłoszeniu Niedzieli Biblijnej każdego roku można by poddać głębszej i ogólnokrajowej refleksji prowadzonej w świetle Słowa Bożego tematy, które są sugerowane przez Ojca Świętego (np. kapłaństwo w roku 2010), przez Papieską Komisję Biblijną czy przez Konferencję Episkopatu Polski.
Biblia bowiem jest księgą Kościoła. Kościół w niej odnajduje siebie. Za czasów Starego Przymierza naród wybrany odnajdywał swoją tożsamość w Pięcioksięgu czy w nawoływaniu proroków. Księgi Tory i księgi prorockie kształtowały naród.
Za czasów Nowego Przymierza Kościół odnalazł swoją tożsamość w księgach, które z czasem uznał za natchnione. Stały się dla niego normą wiary. Biblia więc przynależy do Kościoła. Nowy Testament w nim się kształtował i odwrotnie - Kościół był kształtowany przez księgi Nowego Testamentu. To swoiste sprzężenie zwrotne sprawiło, że Biblia jest wytworem żywej Tradycji obecnej w ludzie Bożym, zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, ten zaś lud znajdował w niej normę swej wiary.
Podstawowy postulat w kwestii głoszonego Słowa Bożego w Eucharystii brzmi: homilia winna być głoszonym żywym słowem Boga. Winna być kontynuacją i wyjaśnieniem czytań. Podczas homilii przemawia do wiernych sam Chrystus, którego za chwilę przyjmą pod postaciami eucharystycznymi. W tym kontekście rodzi się także wciąż aktualny postulat ciągłego ubiblijnienia przepowiadania podczas Mszy św. Głoszone słowo, zwłaszcza na niedzielnej Eucharystii, winno być homilią, nie kazaniem.
Wielu ludzi nieprzejawiających zainteresowania Biblią sądzi, że zawiera ona wskazówki nie na dzisiejszy czas. Ponieważ powstała wiele wieków temu, sądzi się, że normy etyczne w niej zawarte, nie mogą obowiązywać w czasach dzisiejszych, naznaczonych zupełnie innymi problemami niż czasy, w których Pismo Święte powstawało. Innymi słowy, nieuregulowane życie moralne lub odmienne od chrześcijańskich poglądy etyczne stają się przyczyną odepchnięcia Biblii. Tymczasem w ramach Tygodnia Biblijnego coraz mocniej przywołujemy głoszoną przez Chrystusa zbawczą prawdę, żeby ją wyjaśnić i dostosować do zmian zachodzących w każdym czasie i w każdej sytuacji.
Pod koniec obrad Synodu Biskupów o Słowie Bożym w 2008 r. ukazał się wewnętrzny dokument synodalny, zatytułowany „Message”. Warto zwrócić uwagę na tytuł jednego z rozdziałów tego dokumentu: „Dom Słowa: Kościół”. Kościół jest domem Słowa Bożego w tym sensie, że właściwa interpretacja Biblii dokonuje się w jego łonie, a dokonuje się między innymi przez celebracje liturgiczne, czy to przy sprawowaniu sakramentów świętych, czy też poza nimi. Temu właśnie celowi służy Tydzień Biblijny, rozpoczynający się w 3. niedzielę wielkanocną - 18 kwietnia 2010 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Ignacego Loyoli

[ TEMATY ]

nowenna

św. Ignacy Loyola

Adobe Stock

Św. Ignacy Loyola

Św. Ignacy Loyola

22 lipca rozpoczyna się nowenna do świętego Ignacego Loyoli – patrona rekolekcji, żołnierzy, matek oczekujących potomstwa i szczęśliwych porodów. Nowenna trwa 9 dni i kończy się 30 lipca, w przeddzień wspomnienia Świętego Ignacego, przypadającego 31 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Śmierć Jezusa nie jest przegraną - jest wyzwoleniem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu. Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję