Gdy po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich ośmieliłem się w pewnym gronie wypowiedzieć słowa: „No to po Smoleńsku już pozamiatane”, ktoś mnie skontrował: „A po co ci ta wiedza?”.
No rzeczywiście, zdawać by się mogło, że współczesny świat żyje tylko tym, co „tu i teraz”. Na jakieś „historyczne sentymenty” - z historii dawnej, nowszej i najnowszej - miejsca nie ma. Idąc tym tokiem rozumowania, można powiedzieć, że wiedza o Katyniu 1940 też nam jest niepotrzebna. Nie mówiąc o wydarzeniach, których okrągłe lub mniej okrągłe rocznice w ostatnim czasie już obchodziliśmy (Grunwald 1410) lub będziemy obchodzić w najbliższych tygodniach (Powstanie Warszawskie, Cud nad Wisłą, powstanie „Solidarności”).
Trywializowanie i lekceważenie własnej historii to zabieg dobry dla mas, bo masami odciętymi od historycznych korzeni steruje się najłatwiej. Narody i państwa świadome swej wartości i znaczenia prowadzą odważną „politykę historyczną” - przykłady Niemiec i Rosji są tu najbardziej adekwatne. A mojej interlokutorce odpowiadam cytatem marszałka Ferdynanda Focha: „Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie”. Foch nie był „rozhistoryzowanym” Polakiem, był Francuzem.
Czy w Kościele w Polsce powstanie międzydiecezjalny trybunał dot. spraw karnych?
2026-07-06 11:07
rozmawiała Magdalena Dobrzyniak /KAI
Adobe Stock
Nie chodzi o zmianę istoty wymiaru sprawiedliwości w Kościele, lecz o to, aby sprawy karne, które już dziś są rozpatrywane, były prowadzone bardziej profesjonalnie, dla dobra wszystkich uczestników postępowania - mówi ks. Jan Dohnalik o pomyśle stworzenia wyspecjalizowanego trybunału karnego dla Kościoła w Polsce.
Podczas prezentacji „Praktycznego komentarza do VELM” mówił Ksiądz o pomyśle utworzenia wyspecjalizowanego trybunału karnego dla Kościoła w Polsce. Dlaczego taka instytucja jest potrzebna?
Tylko jedno z „jego” dzieci żyje do dziś. Wszystkie pozostałe zmarły wkrótce po narodzinach. Ich rodzice byli pod opieką hospicjum perinatalnego. A on towarzyszył im podczas porodów. O sobie mówi, że jest dodatkiem do hospicyjnej oferty: – Mama letalnie chorego dziecka potrzebuje kogoś, kto poda jej rękę i powie „Nie jesteś sama. My cię trzymamy i nawet, jak będzie ciężko, to nie puścimy”. Tę piękną historię przeczytamy na stronie internetowej Fundacji Gajusz.
Łódzka Fundacja Gajusz pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom oraz niemowlętom pozbawionym opieki biologicznych rodziców. Prowadzi hospicjum stacjonarne i domowe, hospicjum perinatalne (wspierające rodziny w przypadku diagnozy śmiertelnej choroby nienarodzonego dziecka) oraz interwencyjny ośrodek preadopcyjny Tuli Luli, zapewniający maluchom troskliwą opiekę do czasu adopcji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.