Na trybunach nie ma żony Michała Bąkiewicza. Może dlatego, że nie jest żonaty
Pech i pochwała
O prawdziwym pechu może mówić Robert Kubica. Na japońskim torze Suzuka musiał wycofać się już praktycznie na trzecim okrążeniu, bo w jego bolidzie… odkręciło się koło. Polak był wtedy na… drugim miejscu. Wcześniej, podczas GP Singapuru, mechanicy z Renault zamontowali mu… niedopompowane koła. Czy to po prostu pech? Jeśli tak, to niech się już skończy raz na zawsze. Tym bardziej że zdaniem brytyjskiego dziennikarza Marka Hughesa, który jest jednym z najbardziej cenionych ekspertów na świecie, jeśli chodzi o Formułę 1, to Polak jest najlepszym kierowcą globu, choć do tej pory wygrał tylko jeden wyścig. Taki wniosek może kogoś szokować, ale w F1 dobre osiągnięcia zależą przede wszystkim od sprzętu, na jakim się jeździ, i pracy mechaników. Same wyniki natomiast niewiele mówią o klasie kierowcy. Nasz rodak zaś osiągał dobre wyniki w Monako, na Spa czy na Suzuce w samochodzie, którego miejsce plasuje się co najwyżej pod koniec pierwszej dziesiątki. Zdaniem Hughesa, na tych torach kierowcy mają największy wpływ na końcowy rezultat. Coś w tym jest. Wielu kibiców uważa, że Robert Kubica w przyszłym sezonie powinien zmienić team. Tymczasem ma pecha do pracodawców. Nie są oni z najwyższej półki. Ich zaś inżynierowie i mechanicy popełniają niewybaczalne błędy niweczące wysiłek kierowcy. Kiedy to się wreszcie skończy? Może już w najbliższym wyścigu.
Tylko jedno z „jego” dzieci żyje do dziś. Wszystkie pozostałe zmarły wkrótce po narodzinach. Ich rodzice byli pod opieką hospicjum perinatalnego. A on towarzyszył im podczas porodów. O sobie mówi, że jest dodatkiem do hospicyjnej oferty: – Mama letalnie chorego dziecka potrzebuje kogoś, kto poda jej rękę i powie „Nie jesteś sama. My cię trzymamy i nawet, jak będzie ciężko, to nie puścimy”. Tę piękną historię przeczytamy na stronie internetowej Fundacji Gajusz.
Łódzka Fundacja Gajusz pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom oraz niemowlętom pozbawionym opieki biologicznych rodziców. Prowadzi hospicjum stacjonarne i domowe, hospicjum perinatalne (wspierające rodziny w przypadku diagnozy śmiertelnej choroby nienarodzonego dziecka) oraz interwencyjny ośrodek preadopcyjny Tuli Luli, zapewniający maluchom troskliwą opiekę do czasu adopcji.
W wieku 33 lat zmarł Grzegorz Miętus, były skoczek narciarski, medalista mistrzostw świata juniorów w drużynie, a ostatnio trener współpracujący z kadrą narodową juniorów - poinformował PZN.
„Z wielką przykrością odebraliśmy informację o śmierci Grzegorza Miętusa, który był trenerem bazowym w kadrze juniorów. Były skoczek narciarski z Dzianisza miał 33 lata. To bardzo smutny dzień dla polskich skoków narciarskich” – przekazała federacja w internetowym komunikacie.
Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.
Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.