Reklama

Savoir-vivre

Na uniwersytecie

Niedziela Ogólnopolska 45/2010, str. 48


Rys. K. Nita-Basa

<br>Rys. K. Nita-Basa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze 10 lat temu była taka powszechna świadomość, że uniwersytet (każda szkoła wyższa) to miejsce, w którym tworzy się społeczna i narodowa elita, że w związku z tym obowiązują tu w sposób szczególny wszystkie społeczne normy, w tym normy savoir-vivre’u, że od pracowników i studentów uniwersytetu oczekuje się przestrzegania najwyższych standardów.
Dziś taka świadomość jest coraz mniejsza i codzienne zachowania na uczelniach nie zawsze odpowiadają tym normom. Spowodowało to, że coraz więcej wyższych uczelni, starając się dbać o kulturowy poziom, wprowadza zajęcia z savoir-vivre’u i etykiety i w różny sposób przypomina przede wszystkim studentom i młodszym pracownikom naukowym o ich cywilizacyjnych i kulturowych obowiązkach.
W tak krótkim materiale możemy tylko zasygnalizować pewne, wybrane problemy.
Po pierwsze - kwestia wymogów stroju. Jeśli chodzi o pracowników naukowych, powinien to być bezwzględnie ubiór oficjalny, formalny i poważny, a zatem w przypadku mężczyzn - garnitur, koszula, krawat, skórzane półbuty, a w przypadku kobiet - kostium lub prosta, nie za krótka sukienka szara, czarna lub w bardzo spokojnych kolorach. Studenci mogą być ubrani mniej oficjalnie, ale również powinni brać pod uwagę wskazania etykiety, szczególnie w trakcie egzaminów.
Po drugie - kwestia zachowań studentów na zajęciach. Nie powinni oni zachowywać się jak uczniowie, którzy przeszkadzają innym studentom i prowadzącemu zajęcia rozmowami. W trakcie zajęć powinni przyjmować właściwą postawę siedzącą (wykluczone są tu wszelkie pozycje półleżące) i powstrzymywać się całkowicie od spożywania czegokolwiek oraz picia napojów.
Po trzecie - kwestia zachowań między zajęciami. Korytarze i kawiarenki uczelni nie mogą przypominać przerwy w szkole podstawowej. Należy się zatem powstrzymać od hałaśliwych zachowań, pamiętać o innych - nie tłoczyć się na korytarzach i przepuszczać przechodzących, wypowiadać się w języku literackim, pozbawionym określeń gwarowych, nie mówiąc już o słowach nieparlamentarnych.
Student, generalnie rzecz biorąc, powinien już na uczelni wdrażać się w zachowania etykietalne, właściwe dla, jak dziś by się powiedziało, tzw. klasy średniej.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie wielkopostne: Pusty dzban mojego życia

2026-02-26 09:12

[ TEMATY ]

rozważanie

rozważanie Słowa Bożego

Amata J. Nowaszewska CSFN

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Z różańcem po ulicach Wrocławia

2026-03-07 10:49

ks. Łukasz Romańczuk

Modlitwie przewodniczył o. Krzysztof Piskorz

Modlitwie przewodniczył o. Krzysztof Piskorz

W pierwszą sobotę marca ulicami osiedla przeszła uroczysta procesja różańcowa zorganizowana w ramach obchodów 800-lecia parafii św. Maurycego. Wspólnej modlitwie przewodniczył o. Krzysztof Piskorz.

Karmelita przewodniczył Eucharystii oraz prowadził procesję różańcową, która przeszła ulicami parafii św. Maurycego, od placu kościelnego przy ul. Kujawskiej, następnie ulicami Walońską, Mierniczą, Łukasińskiego, Prądzyńskiego, Komuny Paryskiej, Krasińskiego i Traugutta, by powrócić do kościoła parafialnego.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina: w Chersoniu działa kuchnia społeczna wspierana przez Papieża

2026-03-08 08:13

[ TEMATY ]

Ukraina

Chersoń

Papież Leon XIV

kuchnia społeczna

Vatican Media

Kuchnia społeczna wspierana przez Papieża

Kuchnia społeczna wspierana przez Papieża

Dominikanin, o. Mychajło Romaniv regularnie pokonuje ponad 500 km w kierunku linii frontu, aby nieść pomoc w jednym z miast najbardziej dotkniętych wojną. Jest to możliwe dzięki działającej stołówce i innym projektom humanitarnym. Kard. Radcliffe, który w ostatnich dniach odwiedził Ukrainę i z bliska zobaczył działalność charytatywną, już wcześniej jako przełożony generalny dominikanów przywrócił obecność tego zakonu w tym kraju po upadku reżimu komunistycznego.

Podziel się cytatem - opowiada w wywiadzie dla mediów watykańskich o. Mychajło Romaniv, dyrektor Centrum św. Marcina de Porres w Fastowie na Ukrainie. Za pośrednictwem tego miejsca w Chersoniu prowadzona jest kuchnia społeczna oraz różne projekty humanitarne, wspierane także przez Papieża Leona XIV za pośrednictwem jałmużnika apostolskiego kard. Konrada Krajewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję