Kolejnym mitem, który często pojawia się wśród internetowych porad mających znacznie przyspieszyć pracę naszego komputera, jest czyszczenie rejestrów systemu Windows. Przykładowo program CleanMyPC Registry Cleaner po sprawdzeniu ponad 2 mln obiektów w rejestrze zaproponował usunięcie ok. 1300 z nich, czyli znikomy ułamek. O tym, że czyszczenie rejestru poprawia wydajność, można nie tylko przeczytać w bardzo wielu miejscach w Internecie, ale również w branżowych czasopismach informatycznych. Może to efekt tzw. tekstów sponsorowanych, bo przecież istnieje spora grupa programów, tzw. registry cleaners, które rzeczywiście usuwają zbędne wpisy. Aplikacje cieszą się niesłabnącą popularnością, jednak prawda jest taka, że skasowanie nawet kilkuset wpisów (z reguły taki jest skutek działań) nie przynosi widocznej poprawy wydajności. Po pierwsze - rejestr zawiera dziesiątki tysięcy wpisów, więc jest to ułamek jego zawartości. Po drugie - nawet gdy usunie się ich znacznie więcej, niczego to nie zmieni, ponieważ wielkość plików rejestru nie wpływa na wydajność pracy systemu, bo nie wpływa na szybkość operacji wykonywanych w samym rejestrze. Bezkrytyczna chęć zwiększenia wydajności systemu Windows może nie tylko okazać się niewarta czasu i wysiłku poświęconego na optymalizację, ale stosując wszystkie napotkane porady, można nawet pogorszyć sytuację. Rejestr systemu Windows jest jego bardzo „czułym miejscem”. Brak jednego ważnego wpisu może wręcz uniemożliwić pracę całego systemu operacyjnego. Samo czyszczenie rejestru ma sens tylko z punktu widzenia rozwiązywania ewentualnych problemów z działaniem Windows. Gdy np. został odinstalowany z systemu niepotrzebny program, jest wielce prawdopodobne, że założone przez niego wpisy w rejestrze tam zostały. To efekt niedokładności programistów, którzy nie przykładają dużej wagi do tworzenia solidnych deinstalatorów. Jeśli pojawiają się jakieś problemy z działaniem Windows, usunięcie zbędnych wpisów może je rozwiązać. Jednak trzeba się liczyć z tym, że czyszczenie rejestru może stać się przyczyną nowych problemów, gdy zostaną błędnie skasowane ważne wpisy.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.
„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
Słuchaj tego, co Jezus mówi, i to rób. To recepta na to, aby doświadczenie pielgrzymki trwało również po powrocie do domu – powiedział abp Adrian Galbas do pątników z Warszawy, którzy w przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny dotarli na Jasną Górę.
14 sierpnia metropolita warszawski najpierw witał pielgrzymów przybywających z Warszawy. Następnie na jasnogórskim szczycie została odprawiona uroczysta Msza Święta. Podczas Eucharystii odnowiono Jasnogórskie Śluby Narodu, które po raz pierwszy złożono 70 lat temu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.