Irlandia ma trudną sytuację gospodarczą. W szczególnie złej kondycji znajdują się na Zielonej Wyspie banki. Irlandzki rząd, poniekąd zmuszony, przyjął plan oszczędnościowy, narzucony przez europejskich partnerów. „Iona Institute” odkrył, że jest on szczególnie niesprawiedliwy i wręcz dyskryminujący dla rodzin, które są utrzymywane z jednej pensji męża. Plan przewiduje, że roczna płaca netto takiej rodziny, która obecnie wynosi 55 tys. euro, do 2014 r. zmniejszy się o 2310 euro. Zarabiająca tyle samo osoba samotna straci tylko 1860 euro. Wynika więc, że rodzina, w której matka zajmuje się wychowaniem dzieci w domu, zapłaci rocznie za kryzys 450 euro więcej.
Plan oszczędnościowy wręcz narzuca, aby matki nie zajmowały się dziećmi, ale podejmowały pracę, oddając swoje pociechy do żłobków i przedszkoli. Dla wychowujących swoje dzieci i pozostających w domach matek - ocenił Instytut - nie ma miejsca w wizji społeczeństwa prezentowanej przez międzynarodowe instytucje finansowe.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
– Niezależnie od tego, czy chodzi o obowiązki proboszcza,
czy o zadania diecezjalne, staram się to wszystko omadlać na
kolanach każdego dnia i działać w jedności z biskupem, bo
kocham Kościół całym sercem – mówi ks. Jan Niziołek,
proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w
Zawierciu, który niedawno został mianowany wikariuszem
generalnym archidiecezji częstochowskiej. W rozmowie z
portalem niedziela.pl opowiada m.in. o nowej posłudze czy
kwestii łączenia obowiązków proboszcza z zadaniami
diecezjalnymi.
Agata Kowalska: Czym jest posługa wikariusza generalnego?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.