Reklama

Politycy nie mogą milczeć

Niedziela Ogólnopolska 7/2011, str. 8-9

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W orędziu na Światowy Dzień Modlitw o Pokój Benedykt XVI przypomniał: „Chrześcijanie są w chwili obecnej grupą religijną, która cierpi najwięcej prześladowań z powodu swej wiary. Wielu z nich na co dzień spotyka się ze zniewagami i często żyje w lęku z powodu tego, że poszukują prawdy, wierzą w Jezusa Chrystusa i szczerze apelują o uznanie wolności religijnej. Z tym wszystkim nie można się godzić, gdyż obraża Boga i godność człowieka; ponadto stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i pokoju oraz uniemożliwia autentyczny integralny rozwój człowieka” (por. Benedykt XVI, encyklika „Caritas in veritate”, 29. 55-57).
W kontekście tej i innych wypowiedzi, jak również wydarzeń, które do nas docierają, a dramatycznie potwierdzają w liczbach słowa Ojca Świętego, mówiącego, że co trzy minuty na świecie ginie chrześcijanin, w obliczu 170 tys. męczenników rocznie - nie wolno nam milczeć!
Katolickie media i stowarzyszenie „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, które po raz trzeci wydało raport pokazujący sytuację chrześcijan w różnych rejonach świata, starają się być głosem tego Kościoła Męczenników. Z zadowoleniem przyjęliśmy głos Parlamentu Europejskiego: ten z 15 listopada 2007 r., mówiący o „zagrożeniu wspólnot religijnych”, z 21 stycznia 2010 r. i wiele innych, jak: rezolucja z 6 maja 2010 r., głos w sprawie ataków w Jos w Nigerii, rezolucja z 20 maja 2010 r. w sprawie wolności religijnej w Pakistanie, a szczególnie ostatnie oświadczenie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka na temat tragicznych wydarzeń w Aleksandrii w Egipcie i zwołanie na 31 stycznia 2011 r. spotkania ministrów spraw zagranicznych, którego tematem miało być prześladowanie chrześcijan i poszukiwanie możliwości przeciwdziałania tego typu sytuacjom na przyszłość. Należy dodać, że pośród czterech inicjatorów tego spotkania znalazł się polski minister spraw zagranicznych.
Niestety, już wkrótce okazało się, że mówienie o sytuacji chrześcijan zastąpiono poprawnymi politycznie sformułowaniami: „rosnąca liczba ataków religijnej dyskryminacji i nietolerancji” oraz „akty terrorystyczne, których celem są miejsca kultu i pielgrzymi”.
W tej sytuacji słowa przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika, który zwrócił uwagę na pomijanie chrześcijaństwa w obrębie UE, czego dobitnym przykładem jest kalendarz (wydany w 3 mln egzemplarzy i wysłany do szkół), w którym zabrakło miejsca jedynie na chrześcijańskie święta, nabierają znowu aktualności.
Wygląda na to, że Europa kolejny już raz zapomni o chrześcijaństwie w imię jakichś dziwnych zasad poprawności politycznej. Jawi się gorzka konstatacja: w krajach, gdzie chrześcijanie stanowią mniejszość, są prześladowani, bo są mniejszością, a w Europie, gdzie stanowią większość, są dyskryminowani ze względu na poprawność polityczną niektórych środowisk, które starają się narzucić swój sposób widzenia historii i wartości. Jako chrześcijanom nie wolno nam milczeć i godzić się na takie zakłamywanie.

Najnowszy raport stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” na temat prześladowania chrześcijan pt. „Prześladowani i zapomniani”, obejmujący dane z lat 2009-2010, podaje, że w co trzecim kraju brakuje pełnej wolności religijnej, w ponad 70 krajach świata dochodzi do dyskryminacji chrześcijan ze wzgędu na wyznawanie Jezusa Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najdłuższa w Polsce - ruszyła 42. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

2026-07-25 15:47

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Szczecińska

Szczecińska Pielgrzymka/facebook.com

Dwadzieścia dni i ponad 650 km liczy najdłuższa pątnicza wyprawa w Polsce - w sobotę 25 lipca rano z zachodniopomorskiego Pustkowa wyruszyła 42. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.

„Szczecińska” to najdłuższa pod względem dystansu i liczby dni pielgrzymka piesza w Polsce. Od kilku lat rusza niemalże z plaży w nadmorskim Pustkowie, sprzed Bałtyckiego Krzyża Nadziei, będącego repliką krzyża na Giewoncie i liczy wtedy 651,8 km. Wcześniej wychodziła od ojców paulinów w pobliskim Łukęcinie. Jedna z grup promienistych ruszała z kolei ze Świnoujścia, skąd dystans do Jasnej Góry wynosił 633,5 km. Natomiast trasa z samego Szczecina wynosi 531 km.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijanie są pielgrzymami do celu. Są ciągle w drodze

2026-07-22 11:30

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Wierzący nie mają od razu w ręku wszystkich rozwiązań. Chrześcijanie po prostu szukają rozwiązań na trudności, które ich spotykają. Oni nie siedzą i nie płaczą, że coś im się nie udało, że życie im się pogmatwało, że spotkało ich nieszczęście, że doznają niesprawiedliwości czy czegoś jeszcze innego, nieprzyjemnego. Nie stoją w miejscu, ale szukają rozwiązań, sposobów wyjścia z trudnej sytuacji. Są podobni do rybaka, który nie ma w ręku ryby, ale rzuca wędkę, by ją złowić.

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». «Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
CZYTAJ DALEJ

Powstańcy warszawscy: sił dodawały nam modlitwy i solidarność mieszkańców

2026-07-26 16:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Albert Zawada

Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.

W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję