Reklama

Czy jesteś dla człowieka?

Niedziela Ogólnopolska 19/2011, str. 38-39

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obrona klauzuli sumienia dla wszystkich środowisk odpowiadających za zdrowie człowieka: lekarzy, pielęgniarek, położnych, farmaceutów to działania skierowane w stronę poprawnej odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie stawia współczesny świat: Czy jestem dla człowieka, czy przeciw człowiekowi? Świat współczesny niesie wiele zagrożeń dla ludzkiego sumienia, dla ludzi moralnie prawych. Po pierwsze - zauważalne jest pogłębiające się „rozcieńczanie” zasad moralnych. Milcząca zgoda poszczególnych osób, rodzin, społeczeństw na złe wybory i złe postawy ludzkie. Zgoda na „mniejsze zło”, na działania moralnie wątpliwe prowadzi po równi pochyłej do akceptacji ewidentnego zła.
Po drugie - zauważalne jest ustępowanie przed agresją i brutalnością środowisk działających przeciw życiu. Środowiska te, często inspirowane i wspierane siłami międzynarodowymi, dysponują mediami i finansami, stąd ich oddziaływanie jest „wielkie i głośne”. Ludziom prawym moralnie, ale obiektywnie słabszym, może brakować odwagi do stawiania czoła znacznie silniejszemu przeciwnikowi, nawet wtedy, gdy chodzi tylko o zaprezentowanie wyznawanego przez siebie poglądu i stanowiska. Trzeba pamiętać, że obrońcy życia, ludzie uznający prawo do klauzuli sumienia, często są eliminowani z życia zawodowego, społecznego i politycznego. Często pozostają osamotnieni w swych poglądach we własnych środowiskach, wyśmiewani, zastraszani. Wyczerpani, zawiedzeni wycofują się „z pierwszej linii walki” dla świętego spokoju.
Czy można temu przeciwdziałać? Na pewno. Potrzebne jest permanentne uczenie się, pogłębianie wiedzy na fundamentalne tematy: osoba ludzka, godność człowieka, wolność człowieka, prawa i obowiązki ludzkie, sumienie, prawda, moralność. Mówienie o prawdach moralnych czy studiowanie ich to za mało, musimy je wprowadzać w życie, praktykować. Musimy też pamiętać, że wiele dobra dzieje się „w cieniu szarej ulicy”, w małych wspólnotach. Ale trzeba również głośno protestować przeciw wszelkim przejawom gwałtu w życiu społecznym, w stosunku do człowieka i jego godności. W realizowaniu tych zadań powinniśmy szukać sprzymierzeńców we wszystkich środowiskach szanujących człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael: Żołnierze, którzy zbezcześcili figurę Maryi, ukarani aresztem

2026-05-11 22:25

[ TEMATY ]

Izrael

Canva/zrzut ekranu x.com

Żołnierz izraelski, który został sfotografowany, gdy wkładał papierosa do ust figury Matki Boskiej w chrześcijańskiej wiosce, na południu Libanu został ukarany 21 dniami aresztu - przekazała w poniedziałek armia. Wojskowy, który filmował zdarzenie otrzymał karę 14 dni aresztu.

O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl. Izraelska armia traktuje ten incydent z wielką powagą, ponieważ szanuje wolność religii i kultu, jak również miejsca święte i symbole wszystkich religii i wspólnot - przekazano w komunikacie biura prasowego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Muzułmanie, którzy spotkali Chrystusa: odejście oznacza zdradę, pociąga za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne

2026-05-11 21:06

[ TEMATY ]

islam

muzułmanie

katolicyzm

Adobe Stock

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.

W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Pińczów. U Pani Ponidzia w mirowskim klasztorze

2026-05-12 20:38

[ TEMATY ]

Pinczów

Majowe podróże z Maryją

Pani Ponidzia

sanktuariummirowskie.com.pl

Matka Boża Mirowska

Matka Boża Mirowska

Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.

Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję