Reklama

Bronił prawdy o Katyniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stefana Melaka poznawałem stopniowo. Dokonywało się to w czasie obchodów patriotycznych, na które chodziłem przez wiele lat. Mam tu na myśli szczególnie obchody organizowane przez niego osobiście. Pisząc o nim, sięgałem do informacji z internetu, które, niestety, nie zawsze okazywały się ścisłe i musiałem je weryfikować u jego brata, Andrzeja Melaka. Miał poza nim jeszcze dwóch braci - Arkadiusza, który zmarł 5 lipca 2011 r., i Sławomira.
Stefan Melak urodził się 13 sierpnia 1946 r. w Warszawie. W latach 1965-74 studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Uczestniczył w wydarzeniach marcowych. Jego formacja osobista była zdecydowanie patriotyczna i katolicka. Taka też była cała jego rodzina.
W 1974 r. Stefan Melak wraz z braćmi założył Krąg Pamięci Narodowej. Była to inicjatywa niezwykle ważna, zważywszy na ostrą walkę systemu komunistycznego z tradycją narodową i prawdą historyczną. O działalności Kręgu informowały rozwieszone na kościołach Warszawy, robione metodą chałupniczą plakaciki, powiadamiające o szczególnych Mszach św. lub uroczystościach organizowanych w miejscach pamięci narodowej, jak np. przy Krzyżu Traugutta (dwa razy w roku - 22 stycznia i 5 sierpnia, kiedy to równocześnie odprawiana była Msza św. polowa za Romualda Traugutta i straconych wraz z nim członków Rządu Narodowego) czy w Olszynce Grochowskiej w pobliżu dni 29 listopada i 25 lutego, też połączone z polowymi Mszami św. W tym ostatnim miejscu system komunistyczny szczególnie walczył ze znakami pamięci: w latach 80. usiłowano zwalić krzyż upamiętniający miejsce bitwy. Również po zmianie systemu niszczono pamiątkowy charakter miejsca, i to w sposób dewastatorski. Zmusiło to do powołania osobnego Stowarzyszenia „Olszynka Grochowska”. Te różne dewastatorskie działania wokół Cytadeli czy w Olszynce Grochowskiej miały wyraźny charakter walki z tradycją narodową.
Szczególne działania Stefana Melaka skupiły się wokół miejsca na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, zwanym Dolinką Katyńską. Głośna była akcja ustawienia tam 31 lipca 1981 r. pierwszego w Polsce pomnika katyńskiego, który był wykonany z granitu przez Arkadiusza Melaka (ważył kilka ton). Pomnik ten został zrabowany nocą z 31 lipca na 1 sierpnia (po interwencji Ambasady Radzieckiej) i ukryty przez władze. W obronie zrabowanego pomnika występował nawet I Zjazd NSZZ „Solidarność” w Gdańsku-Oliwie w 1981 r. Dopiero w lipcu 1989 r. nieoczekiwanie pomnik został podrzucony pod ogrodzenie cmentarza. Jego ponowne ustawienie i odsłonięcie nastąpiło dopiero 8 września 1995 r. Do tej pory w czasie obchodów 1 sierpnia Dolinka Katyńska była szczególnym miejscem czci martyrologii polskiej, nie tylko dotyczącym Warszawy: wśród wielkiej ilości wieńców, kwiatów i lampek pojawiały się tabliczki z różnymi nazwami. Oficjalne uroczystości odbywały się przy pomniku „Gloria Victis”, ale naprawdę te przy Dolince gromadziły szczególne rzesze ludzi.
Stefan Melak odznaczał się odwagą, wielką energią i szczególnie silnym patriotyzmem. Od lat pamiętano go, jako młodego jeszcze człowieka stale obecnego na różnych uroczystościach patriotycznych. Spotykałem go nieraz na przystanku przy ul. Krasińskiego - róg Broniewskiego (niedaleko mieszkania Wojciecha Ziembińskiego) i długo rozmawialiśmy, siedząc na ławce.
Stefan Melak mieszkał na Bródnie. Był znawcą i miłośnikiem zabytków Warszawy, pracował m.in. jako przewodnik - miał ogromną wiedzę w tym zakresie. Był bardzo zaangażowanym członkiem „Solidarności” i Konfederacji Polski Niepodległej, zwłaszcza w początkowych latach jej działalności. Pisał, redagował, drukował i organizował ważną część podziemnego drugiego obiegu prasy, także jako redaktor i autor („Gazeta Polska”, „Niepodległość”). Zaangażował do współpracy - przede wszystkim z posługą Mszy św. - ks. prał. Wacława Karłowicza. Internowanie i liczne zatrzymania na 48 godzin zaciążyły na formalnym toku jego studiów prawa. Był członkiem zarządu Stowarzyszenia Wolnego Słowa; publikował m.in. w „Naszym Dzienniku”. Należał do współorganizatorów wieczorów historyczno-patriotycznych w wieży akademickiego kościoła św. Anny, na których bywał prezydent Ryszard Kaczorowski, a także - wśród innych - Jerzy Robert Nowak.
Największą pasją Stefana Melaka była sprawa Katynia, ciążąca nad życiem Polaków do dziś. Wielką jego zasługę stanowi skuteczny nacisk na IPN, który doprowadził w 2004 r. do wszczęcia przez prokuratorów IPN polskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej. To on wywalczył krzyże w Miednoje i Charkowie, które w 1991 r., z kilkoma współpracownikami, wojskowym starem dowiózł i ustawił w tych nowo ujawnionych wówczas miejscach kaźni i pochówku polskich oficerów oraz policjantów. Sprawie katyńskiej poświęcił się do końca, do swej tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej. Pochowano go w miejscu o szczególnym znaczeniu - na Łączce (kwatera Ł), w nowej części Cmentarza Wojskowego na Powązkach, gdzie w czasach terroru stalinowskiego potajemnie grzebano zwłoki ofiar politycznych warszawskich więzień. Dziś urządzono tu miejsce pamięci z pomnikiem - murem ceglanym z wyrwą w kształcie „V” i krzyżem. Napis głosi: „Niewinnie straceni 1944-1956”. Po katastrofie smoleńskiej na Łączce pochowano również kilku generałów, a także: szefa BBN Aleksandra Szczygło, b. wicepremiera Przemysława Gosiewskiego, szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka, prezesa NBP Sławomira Skrzypka, prezydenckiego kapelana ks. Romana Indrzejczyka, szefa UdsKiOR Janusza Krupskiego, przewodniczącego i zastępcę szefa ROPWiM oraz oficerów BOR i wiele innych osób. Łącznie spoczywa tam kilkadziesiąt ofiar katastrofy smoleńskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

Watykański szpital wśród najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie

2026-09-17 19:15

[ TEMATY ]

Watykan

szpital pediatryczny

watykański szpital

@Vatican Media

Watykański szpital Bambino Gesù ponownie wśród najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie

Watykański szpital Bambino Gesù ponownie wśród najlepszych szpitali pediatrycznych na świecie

Bambino Gesù awansował o dwie pozycje w skali świata i utrzymał pierwsze miejsce w Europie w kategorii „Pediatria” w rankingu World’s Best Specialized Hospitals 2027. „Ten wynik jest efektem dążenia do tego, by każdy postęp przekładać na lepsze i bardziej dostępne możliwości leczenia naszych dzieci” - podkreśla prezes placówki Tiziano Onesti.

Ranking World’s Best Specialized Hospitals to międzynarodowe zestawienie przygotowywane przez amerykański tygodnik „Newsweek” we współpracy z internetową platformą danych „Statista”. Wskazuje najlepsze szpitale w poszczególnych dziedzinach specjalistycznych. Szpital Pediatryczny Bambino Gesù zajął czwarte miejsce na świecie wśród szpitali specjalizujących się w pediatrii. Oznacza to awans o dwie pozycje w porównaniu z poprzednią edycją i jednocześnie stanowi potwierdzenie pozycji lidera w Europie.
CZYTAJ DALEJ

Nie zgubić Chrystusa

2026-09-19 13:59

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Jak co roku, wrześniowe Świętokrzyskie Nocne Czuwanie zgromadziło ponad tysiąc członków Akcji Katolickiej z trzech diecezji – sandomierskiej, kieleckiej i radomskiej. Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.

Czuwanie rozpoczęło się o godz. 20.00 pod Pomnikiem Trzech Krzyży w Hucie Szklanej, gdzie uczestników powitali ojcowie oblaci, kustosze sanktuarium. Po apelu pielgrzymi wyruszyli w kierunku Świętego Krzyża, odprawiając w drodze nabożeństwo Drogi Krzyżowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję