Reklama

Savoir-vivre

Sześć osób przy stole

Niedziela Ogólnopolska 43/2011, str. 56


Rys. K. Nita-Basa

<br>Rys. K. Nita-Basa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystkie zasady określające sposób usadzenia gości przy stole da się wypełnić jedynie wtedy, gdy liczba osób przy stole odpowiada formule Y x 4 + 2, a więc gdy siedzi przy nim 6, 10, 14, 18 itd. osób.
Tak więc da się prawidłowo usadzić przy stole sześć osób, przy założeniu, że trzy z nich to mężczyźni, a trzy to kobiety, i założeniu, że osoby te siedzą przy wszystkich czterech stronach stołu. Jeśli natomiast sadzamy np. sześć osób przy stole, przy którym krzesła stoją tylko z dwóch stron, to prawidłowe ich usadzenie nie jest możliwe (w takim przypadku, z reguły, z jednej strony stołu siadają dwie kobiety, mając pomiędzy sobą mężczyznę, a z drugiej strony dwaj mężczyźni, mając pomiędzy sobą kobietę, wypełniając w ten sposób tylko niektóre zasady usadzania przy stole).
Przypomnijmy jeszcze te przynajmniej podstawowe zasady: kobieta nie może siedzieć obok kobiety; kobieta nie może siedzieć na ostatnim miejscu (obok którego jest wolna przestrzeń); mężczyzna nie powinien siedzieć obok mężczyzny (w ostateczności, jeśli nie da się inaczej, można jednak posadzić obok siebie dwóch mężczyzn). Prawidłowe usadzenie osób będzie tu wyglądać w sposób następujący: najważniejszy gość płci żeńskiej z prawej strony gospodarza, najważniejszy gość płci męskiej z prawej strony gospodyni, drugi co do ważności gość płci żeńskiej z lewej strony gospodarza, drugi co do ważności gość płci męskiej z lewej strony gospodyni, trzeci co do ważności gość płci żeńskiej obok drugiego co do ważności gościa płci męskiej itd.
Pozostaje jeszcze pytanie: W jaki sposób usadzić gospodarzy? Są tutaj dwa rozwiązania - na sposób angielski i na sposób francuski.
Na sposób angielski sadzamy gospodarzy naprzeciwko siebie przy krótszych bokach stołu (pozostałe osoby siedzą przy dłuższych bokach stołu).
Jest to najbardziej oficjalny i elegancki sposób usadzenia gospodarzy. Ujawnia on pewne braki tylko wtedy, gdy przy stole siedzi wiele osób, kilkanaście lub kilkadziesiąt. W takim przypadku bowiem gospodarze siedzą bardzo daleko od siebie i nie mogą się bezpośrednio porozumiewać.
Na sposób francuski sadzamy gospodarzy naprzeciwko siebie przy dłuższych bokach stołu. Ten sposób ich usadzenia stosuje się tylko wtedy, gdy przy stole siedzi bardzo dużo osób, bo wtedy gospodarze siedzą blisko siebie i mogą się porozumiewać.
Trzeba wtedy jednak pamiętać o tym, że liczba osób siedzących przy dłuższych bokach stołu powinna być nieparzysta, bo tylko wtedy gospodarze siedzą dokładnie pośrodku.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję