Reklama

„Moje Boże Narodzenie”

W grudniu ubiegłego roku zapowiedzieliśmy, że niektóre prace laureatów konkursu „Moje Boże Narodzenie” zostaną opublikowane w tegorocznym okresie przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Drukujemy więc fragmenty dwóch prac konkursowych dotyczących tematyki adwentowej

Niedziela Ogólnopolska 49/2011, str. 23

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adwentowe czuwanie

Czekam na Ciebie płomieniem roratniej świecy
- bijące serce czas odmierza.
Przyjdziesz tak wielki, że aż maleńki,
Zbawiciel, w cudzie niebiańskiego Chleba.
I na nowo cud się stanie, kiedy
moje niegodne serce będzie żłóbkiem
dla Ciebie, Panie,
aby Betlejem ludzkiej duszy zajaśniało
blaskiem Bożego Narodzenia.

Adwent to czas przygotowania się na spotkanie z Bogiem, który staje się człowiekiem. Wcielenie Syna Bożego jest niezwykłym znakiem Bożej wyobraźni miłości. Bóg wychodzi dosłownie z siebie i staje się krewnym człowieka po to, żeby każdy z nas zobaczył Jego miłość i żeby mógł się tej miłości uczyć. Bóg aż tak bardzo pokochał człowieka, że postanowił przyjść do nas ze swoją miłością, mimo że wiedział, iż niektórzy z nas Go zabiją.
Bóg Ojciec posłał Syna na ziemię nie po to, żeby Ten swoim cierpieniem wynagrodził Mu za nasze grzechy, lecz po to, żeby upewnił nas o zbawiającej miłości Ojca. Krzyż ma tak wielkie znaczenie w historii zbawienia nie dlatego, że jest miejscem okrutnego cierpienia, ale dlatego, że jest miejscem szczególnej miłości. Krzyż Chrystusa, który rzuca się cieniem na betlejemski Żłóbek, jest znakiem, że Miłość potrafi kochać w każdej sytuacji i że potrafi zbawić każdego człowieka.
W Umiłowanym Synu, który przyjmuje ludzką naturę, Bóg przypomina nam o swoich marzeniach wobec człowieka. Każdy z nas jest kimś niezwykle wielkim, bo potrafi myśleć i kochać. Jednocześnie każdy z nas jest kimś niezwykle zagrożonym w życiu doczesnym. Jesteśmy zagrożeni z zewnątrz, zwłaszcza przez ludzi cynicznych albo naiwnych, lecz przed ludźmi cynicznymi lub naiwnymi możemy bronić się łatwiej niż przed własną słabością.
Właśnie dlatego największe zagrożenie dla człowieka płynie z jego wnętrza. Człowiek to ktoś zagrożony przez samego siebie, przez własną naiwność, ignorancję i grzeszność. To ktoś, kto potrafi samego siebie śmiertelnie oszukiwać (jak czyni to np. alkoholik czy narkoman) oraz samego siebie okradać z miłości, wolności i świętości.
Ten świat zachęca mnie do powtarzania grzechu pierworodnego, czyli do czynienia tego, co łatwiejsze, zamiast tego, co wartościowsze. Dominująca ideologia i niska kultura proponuje mi obłudnie: bądź sobą.
Tymczasem Bóg proponuje, bym stawał się kimś większym od siebie samego. Ponieważ jestem kimś wielkim, a jednocześnie kimś wielce zagrożonym, to właśnie dlatego potrzebuję spotkania z przychodzącym do mnie Zbawicielem. Syn Boży postanawia zamieszkać ze mną na ziemi po to, żeby obronić mnie przed wszystkim, co jest dla mnie zagrożeniem i co oddala mnie od świętości.
Adwent to czas czuwania, by Bóg nie przyszedł do mnie nadaremno. Czuwać adwentowo to uczyć się modlić, myśleć i kochać na wzór Syna Bożego, w którym Ojciec objawił nam naszą własną wielkość i powołanie.
Czuwać to stawać się aniołem stróżem dla samego siebie.
Czuwać to odważnie przyglądać się temu, co robię ze skarbem mojego życia i z moim powołaniem do świętości. Czuwać to modlić się, czyli wychodzić na spacer z Bogiem po to, by uzgadniać z Nim wspólne marzenia oraz by mówić Bogu o sobie i o swoim postępowaniu więcej, niż mam odwagę powiedzieć samemu sobie.
Czuwać adwentowo to stawać codziennie twarzą w twarz w obliczu nieuchronnej przecież śmierci doczesnej oraz w obliczu Chrystusa, który powtórnie przyjdzie do nas na końcu czasu. Czuwać to już dzisiaj postawić sobie pytanie, które On zada mi wtedy: Czy kochasz? Czy kochasz dzisiaj bardziej niż wczoraj? Ten, który lęka się perspektywy śmierci i boi się pytania o miłość, czuwa jeszcze zbyt mało nad sobą i nad własnym życiem.
Naprawdę czuwać - to znaczy naprawdę kochać!

Maciej Malec, Wrocław

Zwiastowanie

Stałaś w pokorze,
nie wiedząc o niczym,
ze spuszczonymi oczyma,
i sfrunął
z nieba anioł,
do stóp Ci się pokłonił.
Maryjo!
Jesteś wybraną!

Byłaś pełna podziwu
i wdzięczności,
i lęku,
i serce Ci drżało z radości.
I odfrunął anioł,
a Ty
zostałaś
Pełna Świętości,
bezgrzeszna,
Maryjo.

Marta Osiadły, Jarosław

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Tragedia w kopalni złota. Ponad sto ofiar. Misjonarz relacjonuje potworne warunki pracy

2026-08-22 18:38

[ TEMATY ]

tragedia

misjonarz

kopalnia złota

sto ofiar

relacjonuje

potworne

warunki pracy

Vatican Media

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Osunięcie ziemi spowodowane ulewnymi deszczami w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), na granicy z Kamerunem, spowodowało dramatyczną liczbę ofiar. O katastrofie opowiada Vatican News misjonarz o. Marcello Bartolomei.

Do tragedii doszło w prymitywnej, rzemieślniczej kopalni złota w środkowoafrykańskiej wiosce Zamboye przy granicy z Kamerunem. We wtorek 18 sierpnia lawina ziemi i błota spowodowana ulewnymi sezonowymi deszczami osunęła się ze zbocza i zasypała dziesiątki osób w kopalni. Kameruńskie media donoszą, że z błota wydobyto co najmniej 107 ciał, a akcję ratowniczą utrudniają nieustanne opady. Według niektórych relacji, po pierwszym osunięciu gruntu, gdy na miejsce przybyli ratownicy i okoliczni mieszkańcy, doszło do drugiego, które pociągnęło za sobą liczne, kolejne ofiary.
CZYTAJ DALEJ

Zamość/ Syreny alarmowe zawyły przez pomyłkę podczas ćwiczeń

2026-08-23 10:02

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

pixabay.com

Alarm

Alarm

Zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, tj. odwołujący alarm – poinformował PAP w niedzielę rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, odnosząc się do uruchomienia syreny alarmowej nad ranem w Zamościu.

O sytuacji poinformował zamojski ratusz w niedzielę na portalu społecznościowym. Kilkuminowy sygnał alarmowy było słychać ok. godz. 7.00. „Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Był to element zaplanowanych ćwiczeń” – podano we wpisie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję