Reklama

Recepta na kryzys

Powrót do wartości to najlepszy sposób na przezwyciężenie kryzysu gospodarczego.
Absurd? Niekoniecznie

Niedziela Ogólnopolska 6/2012, str. 38-39

Marcin Żegliński

Podczas konferencji „Kościół wobec kryzysu finansowego” w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, 20 stycznia 2012 r.

Podczas konferencji „Kościół wobec kryzysu finansowego” w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, 20 stycznia 2012 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pozornie ekonomia i etyka nie mają ze sobą wiele wspólnego. Podobnie ekonomia i religia. Bo przecież to różne dziedziny wiedzy. Ale tylko pozornie. Już w Biblii na trzydzieści przypowieści aż kilkanaście zawiera kontekst ekonomiczny, jak choćby te o talentach, zgubionej drachmie, dłużnikach czy nieuczciwych rządcach.

Niepełność gospodarki

Reklama

Także klasycy ekonomii, tacy jak Adam Smith, kładą nacisk na jej etyczny wymiar. Wreszcie i współcześni znawcy problemu twierdzą, że związek gospodarki i moralności jest bardzo ścisły. Dlatego na zorganizowanej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie konferencji „Kościół wobec kryzysu finansowego” zarówno ekonomiści, jak i teolodzy wspólnie zastanawiali się, jak wyjść z pogłębiającego się kryzysu gospodarczego.
Przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych bp Józef Kupny zwrócił uwagę, że główną przyczyną obecnego zawirowania ekonomicznego na świecie jest obojętność człowieka wobec Boga, a co za tym idzie - zanik wrażliwości na potrzeby innych. - We współczesnym świecie nastąpiło oddzielenie ekonomii od etyki, co spowodowało wiele patologicznych zjawisk, jak konsumpcjonizm czy życie na kredyt.
O kryzysie podstawy moralnej i zmianie paradygmatu myślenia ekonomicznego mówił także prof. Paul Dembiński - szef katedry Strategii Konkurencji Międzynarodowej na Uniwersytecie we Fryburgu. - Trzeba mówić o „niepełności” gospodarki oraz ekonomii jako nauki i jako logiki działania. Niepełność ta wymaga dopełnienia, którego trzeba szukać poza paradygmatem działalności czysto biznesowej.
Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha, tłumaczył, że obecna sytuacja jest efektem kryzysu elit i systemów politycznych. - Kiedy w systemach politycznych takich jak demokracja można podejmować decyzje, które obarczają przyszłe, jeszcze nienarodzone pokolenia, przez co tworzy się dług publiczny, powstaje demokracja bez żadnych hamulców. A hamulców nie ma, bo nie ma wartości moralnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Darowanie długów

Okazuje się więc, że niebezpieczeństwa mogą generować nie tylko kraje totalitarne, ale także demokracja wyzuta z wartości moralnych. Stąd właśnie ekonomiści za jedną z dróg wyjścia z kryzysu uznają powrót do tychże wartości. Prof. Dembiński odwołał się nawet do praktyki dobrze znanej ze Starego Testamentu, kiedy co pięćdziesiąt lat spisywano długi na straty, przez co „dawano oddech” nowym pokoleniom. - W dzisiejszych dyskusjach o rozwiązaniu kryzysu za mało bierze się pod uwagę możliwość restrukturyzacji długu przy równoczesnym odstąpieniu od części zobowiązań finansowych dłużników - podkreślał prof. Dembiński, dowodząc, że bywało w historii tak, iż długi doprowadzały nawet do konfliktów militarnych. A obecnie stały się przedmiotem polityki międzynarodowej.
Uczestnicy debaty podkreślali też, że jednocześnie z logiką gospodarczą powinna istnieć „logika daru”. Bo człowiek jest tylko człowiekiem i nie wystarcza sam sobie. - „Logika daru” powinna być stosowana w przedsiębiorstwach tak, aby zechciały dzielić się swymi zyskami - mówił bp Kupny. - Potrzeba także odwagi, aby realizować model cnót i uczciwości w działalności gospodarczej. Kościół ma tutaj wiele do zaoferowania.

Głos Kościoła

Reklama

Rzeczywiście ma. Jest to całe bogactwo nauczania społecznego, jak choćby encykliki papieskie, w tym Jana Pawła II i Benedykta XVI. Obecny Papież podczas spotkania z korpusem dyplomatycznym w styczniu br. mówił o światowej sytuacji gospodarczej: „Kryzys może i powinien pobudzać do refleksji nad egzystencją człowieka i znaczeniem jej wymiaru etycznego, nawet zanim uczyni się to w odniesieniu do mechanizmów rządzących życiem gospodarczym”. Mocno wybrzmiał też niedawno głos Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”, która w nocie „O reformie międzynarodowego systemu finansowego” podkreśliła, że do kryzysu doprowadziły „egoizm i kolektywna pazerność”, i za niedopuszczalne uznała, by „jedne kraje wzrastały kosztem innych”. Również Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej wypowiedziała się na temat potrzeby wzajemnej solidarności i wezwała Unię Europejską, by podjęła odpowiedzialność za znalezienie dróg wyjścia z kryzysu i przyjęła długofalową perspektywę jego przezwyciężenia.
W tym duchu wypowiadają się także episkopaty poszczególnych krajów. Kard. André Vingt-Trois, przewodniczący Konferencji Biskupów Francji, stwierdził, że nie jest możliwe ciągłe życie na kredyt, gdyż zbytnio obciąża to przyszłe pokolenia, dlatego „konieczna jest zmiana sposobu życia, polegająca na przyjęciu bardziej racjonalnej i zrównoważonej konsumpcji” (wypowiedź za KAI). Natomiast kard. José da Cruz Policarpo z Lizbony zaapelował, by wyrzeczenia związane z kryzysem zostały rozłożone równomiernie na wszystkie grupy społeczne. Arcybiskup Aten Nikolaos Foskolos uznał, że do przezwyciężenia kryzysu potrzebne jest nawrócenie. Zarówno polityków, jak i narodu.
Jeśli chodzi o Polskę, niedawno o kryzysie śmiało wypowiedziała się Rada Społeczna przy Arcybiskupie Poznańskim, twierdząc, że „bezpośrednia przyczyna obecnego kryzysu ekonomicznego leży przede wszystkim po stronie ludzi pragnących za wszelką cenę utrzymać się u władzy, a także po stronie nieodpowiedzialnych rządów i instytucji niektórych krajów, lekceważących zasady ekonomiczne i prawa obywateli”.
W marcu zostanie opublikowany list społeczny Episkopatu Polski.

Katharsis i szansa

Widać więc wyraźnie, że ekonomia nie może dobrze funkcjonować bez etyki. I że - jak słusznie pisze Tomáš Sedláèek w słynnej książce pt. „Ekonomia dobra i zła” - powinna ona „odejść od ciągłego nieusatysfakcjonowania oraz sztucznie tworzonych niedoborów społeczno-gospodarczych i na nowo odkryć rolę dostatku, odpoczynku i wdzięczności za to, co mamy”. Do tego jednak konieczna jest zmiana myślenia, która spowoduje, że gospodarka nie może dążyć tylko do celów materialnych, bo to jedynie generuje długi i powoduje kryzys.
W ekonomiczno-teologicznej debacie zwrócono uwagę na jeszcze jedną, jak się wydaje, istotną rzecz: kryzys może stanowić swoiste „katharsis”, czyli oczyszczenie. To bowiem, co dzieje się w gospodarce, jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się w człowieku: walki dobra ze złem. Kryzys może więc spowodować odrodzenie i pozwolić skupić się wokół najważniejszych aksjomatów. Jest on więc pewną szansą, dającą możliwość ujrzenia życia we właściwej perspektywie i dostrzeżenia tego, co naprawdę ważne.

* * *

PROF. ADAM GLAPIŃSKI Z KATEDRY MYŚLI EKONOMICZNEJ SGH
Receptą na kryzys jest wprowadzanie w wymiar społeczny i wymiar gospodarki narodowej idei solidaryzmu chrześcijańskiego, tak jak zrobił to na Węgrzech premier Viktor Orbán. Do tego potrzebna jest nam pomoc Kościoła, choćby w postaci listów społecznych Episkopatu. To bardzo ważne, aby wymiar moralny nie zniknął z życia społecznego. Kiedy go bowiem zabraknie, wytworzy się chaos.
(mk)

PROF. ANIELA DYLUS, SZEFOWA INSTYTUTU POLITOLOGII UKSW
Propozycję wyjścia z kryzysu zawiera encyklika Benedykta XVI „Caritas in veritate”. Papież proponuje w niej „przestawienie gospodarki z głowy na nogi”, czyli zastanowienie się nad tym, po co w ogóle gospodarujemy. Ostrzega również przed niebezpiecznym przeświadczeniem, że człowiek gospodarujący jest samowystarczalny i nie potrzebuje daru, gdyż wówczas musiałby uznać swoją niższość i zobowiązania wobec darczyńcy. Z tym jest sprzeczna chrześcijańska wizja człowieka.
(mk)

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów w kościele parafialnym Świętej Trójcy

2026-07-31 10:29

[ TEMATY ]

Bydgoszcz

Adobe Stock

Biskup Bydgoski Krzysztof Włodarczyk zabrał głos w sprawie prowadzonego postępowania wyjaśniającego dotyczącego bicia dzwonów w parafii Świętej Trójcy w Bydgoszczy. W wydanym oświadczeniu podkreśla gotowość do współpracy z władzami miasta, wskazuje na potrzebę poszanowania obowiązujących przepisów, a jednocześnie zwraca uwagę na brak rozwiązań prawnych uwzględniających religijne, historyczne i kulturowe znaczenie dzwonów kościelnych.

Poniżej treść oświadczenia:
CZYTAJ DALEJ

Abp Adrian Galbas: Każdy z nas znajduje w sobie jakieś Westerplatte, jakąś Warszawę'44. Nie zdezerterujmy!

2026-08-01 20:47

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Archidiecezja warszawska

- Człowiek odważny nie musi dziś zdobywać barykad, ale musi co dnia zdobywać samego siebie. Tak, nie jesteśmy dziś powołani do tego, by powtarzać losy Powstańców, ale do tego, by dorównać ich charakterowi - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy Świętej na Cmentarzu Wolskim w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Odnosząc się do liturgii słowa o proroku Jeremiaszu i św. Janie Chrzcicielu, metropolita warszawski wskazał, że obaj stali się świadkami odwagi zakorzenionej w zaufaniu do Boga. Jeremiasz, pomimo zagrożenia śmiercią, nie przestał wzywać do nawrócenia, a Jan Chrzciciel odważnie upomniał Heroda za jego niemoralne życie. - Nic nie mogło go powstrzymać przed mówieniem prawdy, przed odważnym występowaniem przeciwko niesprawiedliwości. Jeremiasz nie kalkuluje, nie kombinuje, nie gra. Walczy jak może - mówił abp Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko jest łaską

2026-08-02 16:06

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Bełchatów

Anna Podwysocka

Peregrynacja relikwii św. Tereski od Dzieciątka Jezus i świętych rodziców w Bełcharowie

Peregrynacja relikwii św. Tereski od Dzieciątka Jezus i świętych rodziców w Bełcharowie

Parafia Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie przeżywała wyjątkową łaskę. Do wspólnoty przybyły relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców Ludwika i Zelii Martin. Hasło „Przez ufność do miłości” stało się zaproszeniem dla uczestników modlitwy do odkrywania świętości w codziennym życiu.

Relikwie do świątyni uroczyście wprowadzili ojcowie karmelici. Ojciec Jarosław Górka OCD przewodniczył Mszy św. w intencji rodzin. Wierni powierzali Bogu małżeństwa, dzieci, pracę i troski. W homilii przypomniano pragnienie św. Teresy, aby powracać na ziemię i sprawiać, by Miłość była kochana. Po Eucharystii poświęcono płatki róż – znak Bożej czułości. W ten sposób nasza świątynia pozostawała miejscem osobistej modlitwy. Wierni składali intencje dotyczące zdrowia, rodzin i pojednania. Podczas Godziny Miłosierdzia duchowość dziecięcej ufności Teresy spotkała się z wołaniem: „Jezu, ufam Tobie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję