Także współczesny człowiek może na nowo odkryć potrzebę, by - jak Samarytanka - pójść do studni i słuchać Jezusa, który zachęca do wiary w Niego i czerpania z Jego źródła, tryskającego wodą żywą (por. J 4, 14). Musimy na nowo z chęcią karmić się słowem Bożym, wiernie przekazywanym przez Kościół, i Chlebem Życia, danymi jako wsparcie tym, którzy są Jego uczniami (por. J 6, 51) ("Porta fidei", 3).
Reklama
Ojciec Święty Benedykt XVI zaprasza nas do refleksji nad obecnością słowa Bożego zawartego w Świętej Księdze. Lekturę i rozmowę na te tematy powinniśmy podjąć indywidualnie, ale także we wspólnotach rodzinnych i parafialnych. Przekonujące świadectwo o roli tegoż słowa na drodze poszukiwań Boga ujawnił w swoich "Wyznaniach" św. Augustyn: "A skoro dociekliwa myśl zgarnęła z najskrytszych ostępów duszy całą moją nędzę i wyciągnęła ją na powierzchnię, przed oczy mego serca, wtedy się wreszcie zerwała we mnie burza, niosąc deszcz łez rzęsisty (...) rzuciłem się gdzieś na ziemię, u stóp drzewa figowego. Już nie powstrzymywałem łez, które zaraz popłynęły z moich oczu strumieniem (...) przemawiałem do Ciebie: . Tak mówiłem i w bezmiernie gorzkiej skrusze serca płakałem. I nagle słyszę dziecięcy głos z sąsiedniego domu, nie wiem, czy chłopca, czy dziewczyny, jak co chwila powtarza śpiewnie taki refren: . (...) Zdusiwszy w sobie łkanie, podniosłem się z ziemi, znajdując tylko takie wytłumaczenie, że musi to być nakaz Boży, abym otworzył książkę i czytał ten rozdział, na który najpierw natrafię. (...) Chwyciłem książkę, otworzyłem i czytałem w milczeniu słowa, na które najpierw padł mój wzrok: <...nie w ucztach i pijaństwie, nie w rozpuście i rozwiązłości, nie w zwadzie i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, a nie ulegajcie staraniom o ciało i jego pożądliwości>. Ani nie chciałem więcej czytać, ani nie było to potrzebne. Ledwie doczytałem tych słów, stało się tak, jakby do mego serca spłynęło strumieniem światło ufności, przed którym cała ciemność wątpienia natychmiast się rozproszyła".
Te przejmujące słowa ujawniają pewną pedagogię korzystania ze słowa Bożego tak, aby ono było skuteczne w naszym życiu. Jego czytanie w przypadku św. Augustyna poprzedzone było modlitwą wychodzącą z głębi zagubionego serca. Przez wiele lat modlitwą towarzyszyła mu także jego matka, św. Monika. Teologia słowa Bożego poucza nas o podstawowych treściach, jakie niesie ono ze sobą. Otóż słowo Boże to:
Divo Barsotti zauważa: "Ilekroć plan Boży jest podejmowany na nowo, inicjatorem tego jest Słowo, to ono wydobywa świat z nicości: wzywa Abrahama do Ziemi Obiecanej; wzbudza w Izraelu wodza, każe mu wystąpić przeciw faraonowi, którego moc niweczy. To ono łączy wszystkie pokolenia izraelskie w jeden lud". Od dosyć dawna w nauczaniu seminaryjnym przestrzegano przed spłycaniem przepowiadania do szukania tanich efektów czy pokus eseistyki, zachęcając, aby w homiliach i kazaniach wchodzić na twardy grunt wykładni wiary i mobilizować ludzi do czynów płynących z wiary.
2. Słowo zaleceń i wskazań
Reklama
Słowo Przymierza, wyznaczające historię Izraela, jest jednocześnie słowem nakazu. Tym podstawowym słowem był Dekalog: "I był tam [Mojżesz] u Pana 40 dni i 40 nocy, i nie jadł chleba, i nie pił wody. I napisał na tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów" (Wj 34, 28). Procesy laicyzacyjne, które są naturalnym prądem cywilizacyjnego rozwoju, wymagają od współczesnego człowieka jasnej wykładni, co wolno, a co jest zakazane, czy, jak uczy św. Paweł, co wypada, a co nie jest stosowne. Kaznodzieje nie mogą zaniechać, w imię przypodobania się modom i prądom, ujawniania w swoim przepowiadaniu nauki Bożej, czyli niekiedy owych zakazów i nakazów, wskazywania tego, co wolno, a czego nie wypada. Dla zobrazowania problemu można postawić pytanie: jak przekazywać słowo nakazu np. na temat święcenia dnia świętego, gdy konieczne dokształcanie ma miejsce akurat w niedziele i to w takim rytmie zajęć, że brakuje miejsca i czasu na Mszę św., modlitwę, odpoczynek? Takich przykładów można mnożyć wiele.
3. Słowo pouczenia
Izajasz motywuje swoje przepowiadanie słowami: "Jahwe mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące" (Iz 50, 4). W Starym Przymierzu to słowo pouczenia nie występowało w zasadzie w formie nauki wiary, ale pouczało w ten sposób, że przedstawiało działanie Boga, które ma obudzić ufność i ukazać Jego wolę. Pozostaje to nadal aktualne, ale zostaje ubogacone przez obowiązek nauczania prawd i zasad wiary. Z dużym niepokojem obserwujemy pogłębiającą się obojętność wobec wiary. Wielu wierzących nie zna podstawowych prawd wiary, jeszcze liczniejsi nie czują się pewnie w tradycyjnych formach kultu. Jeden z rekolekcjonistów opowiadał, że odmawiając z młodzieżą gimnazjalną modlitwy dla uzyskania odpustu zupełnego, zakończył je wezwaniem "Matko Bolesna.". W kościele zapanowało milczenie. Kiedy wypowiedział słowa: "Któryś za nas cierpiał rany.", również nie usłyszał nic w odpowiedzi. Młodzież nie odpowiadała nie z powodu niechęci, ale z niewiedzy, jak odpowiedzieć.
Pismo Święte - księga codziennego użytku
W jaki sposób te refleksje wprowadzić w nasze życie? Trzeba koniecznie znaleźć czas dla Pana Boga i dla siebie wzajemnie. Inaczej sami poniesiemy straty! Sądzę, że należałoby wrócić w naszej osobistej i rodzinnej praktyce do wspólnej lektury Pisma Świętego przynajmniej raz w tygodniu - jako przygotowanie do niedzielnej Eucharystii. Marzy mi się obraz rodziny, która w piątek czy sobotę gromadzi się przy słowie Bożym i po krótkiej refleksji nad przeczytanym tekstem próbuje odpowiedzieć na pytanie, czego Bóg oczekuje ode mnie, od naszej rodziny w nadchodzącym tygodniu. To słowo pobudzi do czynu, ułatwi aktywne uczestniczenie w niedzielnej Eucharystii, pozwoli wejść w duchowy dialog z kaznodzieją i wreszcie zrodzi pokorę, umożliwiającą przyjęcie trudnych prawd głoszonych z ambony. Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym otwiera nas na nową oczywistość i czyni nas niejako bezbronnymi wobec siły Bożej prawdy. Zdarza się, że kiedy słyszymy trudne słowa kaznodziei, odrzucamy je stwierdzeniem, że kaznodzieja jest albo zbyt młody i jeszcze wiele w życiu musi zobaczyć, albo zbyt stary i już nie rozumie współczesnej rzeczywistości. Słowo Świętej Księgi nie ma wieku, jest słowem Pana, a On zna nasze serca.
Czytanie Pisma Świętego uwrażliwia nie tylko na rzeczywistość Królestwa Bożego, ale jest szkołą uczącą miłości do Ojczyny i do rodzinnego domu. Przebywający na emigracji w Paryżu Juliusz Słowacki otrzymał od swojej ciotki, pani Janiszewskiej, list, w którym ta z radością donosiła, że jej syn, a kuzyn Słowackiego, pięcioletni Staś Janiszewski, pięknie czyta bajki Krasickiego. Słowacki odpisał: "Nie uczcie małego Stasia czytać tylko na bajkach Krasickiego. Na Biblii Wujka uczcie". Warto się uczyć myślenia chrześcijańskiego na kartach Pisma Świętego!
Zwyciężczyni Eurowizji Dara z Bułgarii w zaskakującym wywiadzie wideo wyznała wiarę w Boga.
„Kocham Boga. Myślę, że Bóg jest najwspanialszy. Może otworzyć przed nami wszystkie drzwi”. Bułgarska zwyciężczyni Eurowizji, Dara, złożyła to zaskakujące wyznanie wiary w Boga w wywiadzie wideo dla niemieckiej gazety BILD.
1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako
wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi,
którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania
rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą
Bóg powierzył jego opiece.
O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: "
Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz
2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku"
. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: "
Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który
stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją
pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych
czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego
dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca
jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi.
Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi;
znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna,
im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i
głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana"
.
Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył
na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia,
czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego
człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto
nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi
do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie
z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: "
Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie
z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest
wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością
w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin
odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym
duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek
szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar
odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym
człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele
Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem
Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został
powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza,
może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich.
Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się
tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko
zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy
pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko
z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą
niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca
nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić
będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi!
Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem".
Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego
najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu
za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego
Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu
i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje
nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie
charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił
naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław,
Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię
poznał i wielbił świat, alleluja".
Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej
pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się
symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół
ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości.
Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia.
Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef
pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski
wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie,
w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na
wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce
rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef
zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i
Pana Jezusa.
O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy,
liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy
za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad
swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha
Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r.
papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa,
dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w
dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził
litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania.
Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił
w 1955 r. Pius XII.
Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały,
uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego
na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef
jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych.
Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem
Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym,
że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i
przygotowuje się do życia wiecznego.
Izraelskie siły zatrzymały ponad 400 aktywistów z flotylii płynącej z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. Demonstracyjną wizytę złożył im Itamar Ben-Gwir, skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa wewnętrznego, który drwił ze skutych cudzoziemców, w gronie których są także Polacy. Oburzenie zachowaniem oskarżanego o faszyzm i rasizm polityka wyraziła między innymi premier Włoch Giorgia Meloni - inforuje tvp info.
Flotylla Sumud składająca się z ponad 50 jednostek wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarują organizatorzy flotylli, celem tego „ostatniego etapu podróży”, rozpoczętej 12 kwietnia w Barcelonie, jest przełamanie blokady Strefy Gazy ustanowionej przez izraelskie wojsko i stworzenie korytarza humanitarnego do palestyńskiej enklawy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.